W więzieniu doświadczali nieludzkiego cierpienia. Beatyfikacja kapucynów męczenników

W chwili śmierci żaden z nich nie miał nawet 40 lat. Leonard Melki i Tomasz Saleh, to kapucyni, którzy żyli na przełomie XIX i XX wieku. Obaj zostali schwytani i zabici w czasie pierwszej wojny światowej. Najpierw jednak spotkali się z nieludzkim traktowaniem ze strony oprawców.

fot. Fares Melki/Wikimedia Commons CC BY-SA 4.0/ofmcap.org

W sobotę 4 czerwca w klasztorze Świętego Krzyża w Bqennaya koło Bejrutu odbędzie się beatyfikacja dwóch kapucynów libańskich: Leonarda Melkiego i Tomasza Saleha, którzy zginęli jako męczennicy w czasie I wojny światowej. Obaj żyli na przełomie XIX i XX wieku a w chwili śmierci żaden z nich nie miał nawet 40 lat.

Kim był Leonard Melki?

Leonard Melki urodził się jako Jusuf Habib Melki 4 października 1881 w miejscowości Ba’abdat w Górach Libanu, nieco ponad 20 km od Bejrutu, jako 7. z 11 dzieci w rodzinie maronickiej. Został ochrzczony w 4 dni później w tym obrządku, ale bierzmowanie przyjął w 1893 w kościele łacińskim, gdyż część miejscowych mieszkańców, łącznie z rodziną Melkich, przeszła do “łacinników” ze względów politycznych, społecznych i ekonomicznych.

Właśnie z powodu dużej liczby takich “konwertytów” (w obrębie Kościoła katolickiego) Święta Kongregacja Rozkrzewiania Wiary (poprzedniczka Kongregacji Ewangelizacji Narodów) poprosiła kapucynów o posługę w nowo powstałej parafii łacińskiej w Ba’abdacie. Młody chłopiec zetknął się wówczas z tym zakonem i tak pociągnęły go ideały franciszkańskie, że w 1899 rozpoczął w nim nowicjat, przyjmując imię Leonard ku czci św. Leonarda z Porto Maurizio (1676-1751). Święcenia kapłańskie otrzymał 4 grudnia 1904.

Reklama
Reklama

Postawiono mu ultimatum: albo przejdzie na islam, albo zginie

Jego pierwszą placówką duszpasterską był klasztor w Mardinie w południowo-wschodniej części dzisiejszej Turcji – posługiwał tam jako kapłan, kaznodzieja i nauczyciel. W 1910 problemy ze zdrowiem często uniemożliwiały mu odprawianie Mszy i inną działalność duszpasterską, władze zakonne wysłały go więc do Mezere, gdzie panował lepszy klimat. I rzeczywiście ogólny stan jego zdrowia poprawił się na tyle, że w 1911 wrócił do pracy duszpasterskiej najpierw w Urfie, a od 1914 znów przebywał w Mardinie.

Tam też zastał go wybuch I wojny światowej, w której Turcja uczestniczyła po stronie państw centralnych, co sprawiło, że chrześcijanie jako wyznawcy religii “zachodniej” zaczęli być podejrzewani o sympatie prorosyjskie lub profrancuskie. O. Leonarda aresztowano 5 czerwca 1915 na podstawie fałszywych oskarżeń i wkrótce potem postawiono mu ultimatum: albo przejdzie na islam, albo zginie. Mimo takiej groźby zakonnik pozostał wierny Chrystusowi, za co pozostał w więzieniu, gdzie doświadczał nieludzkiego znęcania się nad nim, m.in. przez wiele godzin wisiał głową w dół i jednocześnie był bity itd. W końcu na pół żywego kapłana oprawcy wyprowadzili na pobliską pustynię i tam go zabili 11 czerwca 1915 – miał wówczas niespełna 34 lata.

Przeczytaj również

Kim był Tomasz Saleh?

Tomasz Saleh urodził się jako Dżirajs Hana Saleh 3 maja 1879, podobnie jak o. Leonard, w Ba’abdacie jako piąty z sześciu synów. Od najmłodszych lat pociągały go działania i przykład franciszkanów-kapucynów, z którymi stykał się w swym miasteczku. Po nauce w prowadzonej przez nich szkole w Stambule rozpoczął 28 kwietnia 1895 nowicjat w zakonie, przybierając imię Tomasz. Święcenia kapłańskie przyjął 4 grudnia 1904 razem m.in. z o. Leonardem Melkim.

Reklama
Reklama

Obaj też trafili do pracy duszpasterskiej w Mardinie. O. Tomasz udzielał się tam jako nauczyciel, ale też jako utalentowany kaznodzieja i szybko dał się poznać z wielkiego zaangażowania na rzecz ubogich, jak również jako gorliwy spowiednik, spędzający całe godziny w konfesjonale.

Po ciężkich przesłuchaniach zmarł z wycieńczenia i chorób w więzieniu

W 1910 władze zakonne przeniosły go do Diyarbakiru, skąd jednak miejscowa administracja wyrzuciła jego, innych misjonarzy i siostry zakonne 22 grudnia1914 za ich krytyczne nastawienie do bieżącej sytuacji politycznej. Musiał się wynieść do Urfy. Trwała wówczas I wojna światowa, która szybko pogorszyła i tak już trudną sytuację chrześcijan w Imperium Osmańskim. W kwietniu 1915 rozpoczęły się zakrojone na wielką skalę prześladowania wyznawców Chrystusa, zwłaszcza Ormian, ale też Greków, Asyryjczyków i innych, zakończone ich ludobójstwem. Na wieść o masowych mordach i deportacjach Benedykt XV próbował interweniować i protestować, ale jego głos nie zmienił sytuacji. 4 stycznia 1917 o. Tomasz został aresztowany i po ciężkich przesłuchaniach zmarł z wycieńczenia i chorób w więzieniu w Kahramanmaraşu 28 lutego 1917 w wieku niespełna 38 lat.

Proces beatyfikacyjny obu zakonników rozpoczęto najpierw w wikariacie apostolskim Anatolii w Turcji w 2004, ale szybko przejęła go archidiecezja bejrucka 30 sierpnia 2005. Przebiegał dwuetapoowo i ostatecznie zakończył się na szczeblu diecezjalnym 15 grudnia 2011, po czym sprawa trafiła do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, która zatwierdziła ją w 2020. Datę beatyfikacji wyznaczono początkowo na 11 czerwca 2021, ale pandemia koronawirusa uniemożliwiła ją. Dojdzie do niej jutro.

Reklama

kh, KAI/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę