ZE ŚWIATA

“Nikt nie ratuje się sam. Jesteśmy dla siebie stróżami”

– Poprzez nową encyklikę społeczną Fratelli tutti, Następca Piotra ukazuje konkretną drogę, aby do tego celu dojść: uznać się za braci i siostry, ponieważ jesteśmy braćmi, dziećmi, stróżami jeden drugiego, wszyscy w tej samej łodzi, jak w jeszcze w bardziej oczywisty sposób uświadomiła pandemia – stwierdza dyrektor wydawniczy mediów watykańskich, Andrea Tornielli.

Polub nas na Facebooku!

Andrea Tornielli wskazał także na ciągłość orędzia Franciszka, które zawarte zostało w Laudato si’. – Pięć lat temu Papież Franciszek opublikował encyklikę , wskazując w oczywisty sposób na wzajemne związki istniejące pomiędzy kryzysem środowiskowym, kryzysem społecznym, wojnami, migracjami oraz ubóstwem. I przedstawił cel do osiągnięcia: ten odnoszący się do bardziej sprawiedliwego i szanującego stworzenie systemu gospodarczego i społecznego, który stawiałby w centrum człowieka jako stróża matki ziemi, a nie pieniądz podniesiony do poziomu absolutnego bożka – powiedział Tornielli i wyjaśnił, że poprzez nową encyklikę papież ukazuje “konkretną drogę, aby do tego celu dojść: uznać się za braci i siostry, ponieważ jesteśmy braćmi, dziećmi, stróżami jeden drugiego, wszyscy w tej samej łodzi, jak w jeszcze w bardziej oczywisty sposób uświadomiła pandemia”.


PRZECZYTAJ: Włoska feministka uważa, że tytuł encykliki “Wszyscy bracia” to dyskryminacja kobiet


Jak zauważa dziennikarz, “Fratelli tutti” przedstawia drogę, “aby nie ulec pokusie postawy człowiek człowiekowi wilkiem, nowych murów, odizolowania, a spojrzeć na ewangeliczną ikonę Dobrego Samarytanina, tak bardzo aktualną i poza wszelkimi schematami” oraz że droga ta “opiera się na orędziu Chrystusa, który burzy wszelką wrogość”. – Chrześcijanin jest w istocie wezwany do “rozpoznania Chrystusa w każdym ludzkim istnieniu, aby zobaczyć go jako ukrzyżowanego w niepokojach opuszczonych i zapomnianych na tym świecie, i zmartwychwstałego w każdym bracie, które staje na nogi” – wyjaśnił Tornielli i dodał, że orędzie to może być zrozumiane i przyjęte nie tylko przez katolików, ale i wyznawców innych religii, a także osoby niewierzące.

Według Tornielliego “jesteśmy pogrążeni w cieniach zamkniętego świata“, ale Papież Franciszek jest kimś, kto “nie pozwala ogarnąć się ciemności i nadal marzy, ma nadzieję, nie waha pobrudzić sobie rąk, aby tworzyć braterstwo i przyjaźń społeczną”. – Trzecia wojna światowa w kawałkach już się rozpoczęła, logika rynku oparta na zysku wydaje się zwyciężać nad dobrą polityką, kultura wykluczenia zdaje się dominować, krzyk ludów z powodu głodu nie jest słyszalny, ale jest ktoś, kto wskazuje konkretną drogę, aby zbudować inny świat, bardziej ludzki – mówi o papieżu dziennikarz.

Jego zdaniem “Fratelli tutti” w pewien sposób zbiera nauczanie społeczne Franciszka i zbiera w systematyczny sposób różne wskazania obecne w wypowiedziach pierwszych siedmiu lat pontyfikatu. Tornielli przypomniał również, że źródłem i inspiracją do powstania encykliki był “Dokument o braterstwie ludzkim dla pokoju światowego i współistnienia”, podpisany przez papieża 4 lutego 2019 roku w Abu Zabi razem z Wielkim Imamem Al-Azhar Ahmadem Al.-Tayyibem. – Z tej wspólnej deklaracji, kamienia milowego dialogu pomiędzy religiami, Papież ponownie kieruje wezwanie, aby przyjąć dialog jako drogę, wzajemną współpracę jako postawę oraz obopólne poznanie jako metodę i kryterium – wyjaśnia Tornielli, przestrzegając jednocześnie przed odczytywaniem encykliki jedynie w kontekście dialogu międzyreligijnego.

 

Orędzie Fratelli tutti odnosi się w istocie do każdego z nas. Zawiera strony wnoszące światło do zaangażowania społecznego i politycznego. Może wydawać się paradoksalne, że to Biskup Rzymu, głos na pustyni, podejmuje dzisiaj projekt dotyczący dobrej polityki. Polityki będącej w stanie spełnić właściwą rolę, przez długi czas zbyt podporządkowanej finansom i rynkowym mrzonkom o zapewnieniu wszystkim dobrobytu bez potrzeby właściwego zarządzania. Cały rozdział jest poświęcony postępowaniu rozumianemu jako służba i świadectwo miłości, które karmi się wielkimi ideałami i planuje jutro, myśląc nie o bieżących zdobyczach wyborczych, ale o dobru wspólnym, a szczególnie o przyszłości nowych pokoleń. W czasie, kiedy wiele krajów zamyka się, właśnie Papież formułuje zaproszenie, aby nie tracić zaufania do instytucji międzynarodowych, które oczywiście potrzebują reform, aby nie liczyli się tylko najsilniejsi.

 

Jako najmocniejsze fragmenty encykliki Tornielli wskazuje te dotyczące potępienia wojny oraz odrzucenia kary śmierci. W dokumencie Franciszek przypomina, że dzisiaj bardzo trudne jest podtrzymywanie racjonalnych kryteriów powstałych w poprzednich wiekach, aby mówić o możliwej “wojnie sprawiedliwej”. – Podobnie również wydaje się nieusprawiedliwione i niedopuszczalne stosowanie ostatecznego wymiaru kary, która powinna być zniesiona w całym świecie – zauważył Andrea Tornielli.


PRZECZYTAJ: Pełny tekst encykliki “Fratelli tutti”


Dziennikarz odniósł się także do słów papieża, który napisał w “Fratelli tutti”, że “w obecnym świecie poczucie przynależności do tej samej ludzkości uległo osłabieniu, podczas gdy marzenie o wspólnym budowaniu sprawiedliwości i pokoju wydaje się utopią z innych czasów”. – Istnieje potrzeba powrotu do tego marzenia, a szczególnie do jego realizacji. Zanim będzie za późno – stwierdził.

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

ZE ŚWIATA

“Fratelli tutti” to 299. encyklika w historii Kościoła

Zwyczaj wysyłania przez papieży i biskupów listów do innych hierarchów ma w Kościele prastare korzenie. Pierwsze "listy okólne" zaczął wysyłać Benedykt XIV, a słowo "encyklika" wprowadził do użytku Grzegorz XVI.

Polub nas na Facebooku!

Autorzy encyklik poprzez swoje listy chcieli zapewnić ich odbiorców o jedności w wierze, wyjaśnić wątpliwości czy nieporozumienia, upomnieć błądzących czy też podjąć jakieś ważne bieżące sprawy. Były to najczęściej listy, nierzadko z dodatkowymi określeniami, np. pasterskie, apostolskie i inne, ale bywały też bulle, brewe. Nieraz listy bywały “okólne”, czyli odpowiadały greckiemu słowu “enkyklikós” (od “enkyklos” – pismo okólne, “wędrujące”). Z czasem ta właśnie grecka nazwa przylgnęła do dokumentów papieskich najwyższej rangi i najbardziej uroczystych. Przyjęła się też praktyka, że papieże podpisują je niemal wyłącznie w swej siedzibie w Watykanie.

Tym razem, po raz pierwszy od ponad 200 lat, papież zerwał z dotychczasowym zwyczajem ogłaszania encyklik w Watykanie i 3 października udał się specjalnie do Asyżu, aby tam, na grobie św. Franciszka, podpisać swe najnowsze dzieło “okólne”, poświęcone braterstwu i przyjaźni społecznej. Wcześniej Pius VII (1800-23) podpisał encyklikę “Triumphum” 14 maja 1814 we włoskiej Cesenie – swym mieście rodzinnym.


PRZECZYTAJ: Papież Franciszek podpisał nową encyklikę


Co ciekawe pierwszą encykliką skierowaną nie tylko do biskupów i duchowieństwa, a nawet nie tylko do katolików, była “Pacem in terris” Jana XXIII z 11 kwietnia 1963, w której papież zwracał się “do wszystkich mężczyzn i kobiet dobrej woli”. Później praktyka ta stała się powszechniejsza, zwłaszcza w encyklikach społecznych.

 

Pierwsza encyklika

Ponieważ w ciągu wieków zatarły się nieco granice ważności między różnymi dokumentami papieskimi, wielki prawnik-kanonista papież Benedykt XIV spróbował uporządkować te sprawy i jako pierwszy wydał “pismo okólne” w dzisiejszym znaczeniu tego słowa, tzn. zaczynające się od uroczystego wstępu “Do czcigodnych naszych braci – patriarchów, prymasów, arcybiskupów i biskupów”. Był to dokument “Ubi primum” z 3 grudnia 1740 – o duszpasterskich obowiązkach biskupów – i to on uważany jest za pierwszą encyklikę. Ale nie była to jeszcze wtedy zbyt częsta praktyka i zarówno do tego czasu, jak i jeszcze długo potem papieże częściej nadawali swym dokumentom nazwę bulli lub brewe. Toteż za drugiego “pioniera” encyklik w Kościele można uważać Grzegorza XVI (1831-46), który wprowadził tę nazwę do użytku codziennego.

Najwięcej encyklik ogłosił Leon XIII – 86 (Encyklopedia Katolicka KUL-u wymienia ich 51, co i tak jest zresztą najwyższym wskaźnikiem), choć według dzisiejszych kryteriów dużą ich część można uznać raczej za listy apostolskie lub orędzia. Pius XII jest autorem 41 dokumentów tego rodzaju, bł. Pius IX – 33, Pius XI – 20, Grzegorz XVI i św. Pius X – po 16. W naszych czasach św. Jan Paweł II ogłosił 14 encyklik, jego poprzednicy: św. Jan XXIII – 8 i św. Paweł VI – 7. Benedykt XVI i Franciszek (dotychczas) napisali po trzy tego rodzaju dokumenty.

 

Nie tylko łacina

Każdy taki dokument ma krótszy lub dłuższy tytuł oficjalny, ale w praktyce encykliki – podobnie zresztą jak większość oficjalnych dokumentów papieskich i kościelnych – tytułowane są od pierwszych dwóch-trzech słów łacińskich, którymi się zaczynają. Nie wszystkie jednak tego rodzaju pisma powstawały w tym języku, i to na długo przed Soborem Watykańskim II, który wprowadził do liturgii i życia kościelnego języki narodowe. Na przykład Leon XIII (1878-93) ogłosił dwie encykliki po francusku i jedną po włosku, Pius XI (1922-39) – też jedną po włosku, ale jedną po niemiecku (“Mit brennender Sorge” – o groźbie narodowego socjalizmu w Niemczech – z 14 marca 1937).

Jan Paweł II zaczął ogłaszać encykliki od razu w kilku językach, w tym także po polsku, pozostając jednak przy zwyczaju tytułowania ich od pierwszych słów łacińskich. Najnowsza encyklika Franciszka napisana została po włosku i dwa włoskie słowa “Fratelli tutti” stały się tytułem tego dokumentu. Początek encykliki to słowa z Napomnień św. Franciszka “Bracia wszyscy, spoglądajmy na dobrego Pasterza, który dla zbawienia swych owiec wycierpiał mękę krzyżową”.

 


ZOBACZ: Pełny tekst encykliki “Fratelli tutti”


 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap