Kilkuset mężczyzn z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej wzięło udział w dorocznym opłatku Bractwa Świętego. Gościem specjalnym był Wojciech Modest Amaro, który podzielił się swoim osobistym świadectwem wiary.

Co roku Bractwo Świętego Józefa w różnych częściach diecezji zielonogórsko-gorzowskiej organizuje spotkania opłatkowe. W tym roku odbyło się ono 31 stycznia w kościele pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze. Była m.in. modlitwa z bp. Tadeuszem Lityńskim i świadectwo Wojciecha Modesta Amaro.
W poprzednich latach podobne spotkania odbyły się m.in. w Głogowie, Paradyżu czy Żaganiu. To dobra okazja, aby zobaczyć się i wyznaczyć sobie cele na nadchodzący rok – podkreśla jeden z organizatorów Ireneusz Gasza z Gorzowa Wlkp. Już przygotowujemy wrześniową Diecezjalną Pielgrzymkę Mężczyzn do Międzyrzecza – dodaje.
Jak w latach poprzednich spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego. Ten rok przez papieża Leona XIV został poświęcony św. Franciszkowi, ponieważ w tym roku mija 800 lat od jego śmierci. Warto, aby w duchowości męskiej była obecna ta postawa św. Franciszka, którą można streścić w dwóch słowach: „Pokój i dobro” i jest zakorzeniona w postawie naszego Pana, który powiedział: „Jestem cichy i pokorny sercem”. We współczesnym świecie, gdzie często dominuje siła, agresja i przemoc, bardzo potrzeba takiej postawy Jezusowej. Tego chciałbym życzyć wszystkim uczestnikom tego wyjątkowego spotkania, aby w tej duchowości odnaleźli swoje miejsce – zauważył bp. Lityński.
Wojciech Modest Amaro: „Wiara pełni najważniejszą rolę w moim życiu”
Gościem specjalnym był znany restaurator Wojciech Modest Amaro, który po Mszy św. podzielił się z mężczyznami świadectwem swojego nawrócenia. Wiara pełni najważniejszą rolę w moim życiu. Bez niej nie wyobrażam sobie nie tylko mojego życia, ale i moich najbliższych. Tego wszystkiego, co nas otacza i tego wszystkiego, co nas spotyka – podkreślał Wojciech Modest Amaro, tuż przed Mszą św. Dzięki Bogu to moje nawrócenie przyszło w odpowiedniej chwili i cieszę się tym, że resztę mojego życia mogę przeżyć w wierze, z Chrystusem – dodał.
Specjalny gość podkreśla, że mężczyźni mają bardzo ważne zadanie w Kościele. Mój osobisty patron św. Jan Chrzciciel – chociaż św. Józef też się dobija od wielu lat do mnie – głośno i odważnie głosił świadectwo. Takich postaw jest zdecydowanie za mało i coraz więcej potrzeba takich osób, które się tego nie wstydzą bo nie ma czego – podkreślał Wojciech Modest Amaro.
Przeczytaj również
Do Zielonej Góry przyjechał także ks. prał. Henryk Zieliński z diecezji warszawsko-praskiej, redaktor tygodnika „Idziemy”, który wygłosił tego dnia homilię.
Spotkanie zorganizowało Bractwo Świętego Józefa z Gorzowa Wlkp. W Zielonej Górze przygotowania koordynowała Wspólnota Mężczyzn św. Józefa z parafii pw. Miłosierdzia Bożego. Staramy się być pomocni dla naszych kapłanów w życiu parafii i chętnie organizujemy różne wydarzenia – wyjaśnia Jerzy Wobalis z Zielonej Góry.
KAI, pa/Stacja7








