Fot. wojciechmodestamaro/Instagram

Wojciech Modest Amaro: „Być dobrym ojcem, to zaprzeć się samego siebie”

"Praca nad sobą, swoim człowieczeństwem w podążaniu za Chrystusem, jest jedyną receptą na zdrowe ojcostwo. My mamy wykonać tę część ziemską, męską, ojcowską, a cała reszta jest w rękach tajemnicy Boskiej" - mówi Wojciech Modest Amaro i podpowiada skąd czerpać siłę na ojcowską i męską codzienność.

Reklama

„Żeby być dobrym ojcem, trzeba zaprzeć się samego siebie”

Słowo „tata” dla mnie osobiście oznacza – opoka, pomoc, wsparcie… Teraz słucham dwieście razy dziennie zawołania mojego 19-miesięcznego syna, tj. „tato, tato, tato…” i zdaję sobie sprawę, że o ten rodzaj relacji prosi mnie też Bóg, żebym był tak aktywny w stosunku do Niego – mówił Wojciech Modest Amaro podczas „Festiwalu Młodych” 4 czerwca 2021 roku.

Widzę potrzebę powiedzenia – żeby być dobrym ojcem, trzeba zaprzeć się samego siebie. To jest kontynuacja zdania, które powiedział Jezus. (…) Wiele osób słyszało te zdania w życiu setki razy, pewnie nie wiedząc nawet dlaczego je w tym miejscu mówię. Bycie ojcem to jest zrezygnowanie z siebie na cześć tego, co stworzyliśmy – rodziny: żony, dzieci.

„Ojcostwo to nie Liga Mistrzów!”

To nie jest Liga Mistrzów, to nie jest życie oderwane, wypady z kolegami, a reszta „przy okazji”… To jest życie pełne poświęcenia! To jest nasze powołanie, wykorzystanie tego powołania w ojcostwie w taki sposób, kiedy jesteśmy tego absolutnie świadomi – po co jesteśmy, co to jest za wyzwanie, z czego musimy zrezygnować, jak bardzo się poświęcić w takich prostych wycinkach, bo one najbardziej nas uświęcają, nie jakieś odlotowe sytuacje – one się zdarzają, Pan Bóg jest hojny i potrafi naprawdę przeróżne cuda zdziałać w naszym życiu, ale oczekuje, że zrozumiemy tę podstawę, która tkwi w tej komórce, którą stworzył a to zagrożenie mamy świadomość, że jest ogromne!

Reklama
Reklama

Kryzys męskości, ojcostwa, to jest kryzys wiary! To są nierozerwalne rzeczy, to są wszystko naczynia połączone – mówił Amaro.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Chef Modest Amaro (@wojciechmodestamaro)

Trzy cechy dobrego ojca

Zapytany o cechy, które powinny charakteryzować dobrego ojca wskazał, że pomaga mu w tym przywołanie… przysięgi małżeńskiej. Jeśli myślimy o cechach, które powinny charakteryzować ojca, to przypominam sobie przysięgę małżeńską, sakrament, który składa sobie dwoje ludzi i on wydaje mi się być dobrą odpowiedzią. Miłość – ojciec powinien być miłujący, czerpać z miłości Boga Ojca i przelewać ją na innych. Dla mnie to jest oczywiste – być takim naczyniem udrożnionym, że nie zatrzymuję tego na siebie. Gdy zaczniemy współpracować z Duchem Świętym to jest taki ogrom miłości, że na pewno nie zatrzymamy jej na siebie! Kto tego doświadczy, nigdy nie schowa tego do kieszeni.

Reklama
Reklama

Drugie, co sobie przyrzekamy, to wierność. Wierność Chrystusowi, Jego nauce, wierność małżeńską. I trzeci aspekt, bardzo mocno związany z całą budową i ojcostwa i macierzyństwa i rodziny to jest to zaufanie dziecięce. Trzeba ufać i nauczyć się ufności do Boga, Ojca nas wszystkich. My nie musimy Go motywować po stokroć, żeby zerkał na nas, zajrzał co u nas, bo to jest u Niego „automatyczne”. On jest wysoko ponad to, ogarnia nas swoją miłością i myślę, że na takich aspektach zbudowane męstwo, które powoduje, że to nie jest tylko kwestia jakiegoś „bohaterstwa wojennego”, żeby rezygnować z siebie. To też rezygnacja z tchórzostwa – by na polu walki nie położyć się i patrzeć jak kule śmigają nad głową. To jest ciągła rezygnacja, zaparcie się siebie, swoich wad, błędów, powtarzalności tych rzeczy, które oddajemy w sakramencie spowiedzi.

Receptą na dobre ojcostwo jest praca nad sobą, swoim człowieczeństwem, ojcostwem, w podążaniu za Chrystusem

Tutaj nie będzie takiego wzorca, jakiego podajemy – wykutego, jednego. Ta praca nad sobą, swoim człowieczeństwem, ojcostwem, w podążaniu za Chrystusem, jest jedyną receptą. To są te rzeczy, które wychodzą poza ziemski wymiar. My mamy wykonać tę część „ziemską”, męską, ojcowską, kapłańską i cała reszta jest w rękach tajemnicy Boskiej, o której nie mamy pojęcia albo mamy jedynie jakieś wyobrażenie. Wydaje mi się, że to jest idealna recepta, by zachować zdrowe życie, zdrowe ojcostwo, zdrowe męstwo, zdrową relację w rodzinie i korzystać z tego, co Kościół ma nam do zaoferowania.

Reklama

zś/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę