Najrzadsze imiona w Polsce. Poznaj historie ich świętych patronów!

Dla osób wierzących nie bez znaczenia pozostaje fakt wyboru imienia dla dziecka. Zobacz, jakie imiona w Polsce są najrzadsze i poznaj ich patronów!

Imię – znaczenie i patron

Nadając dziecku imię większość rodziców zwraca uwagę na jego znaczenie, ale też nierzadko – na jego patrona. Również kapłani zachęcają, by szukać pomysłów wśród imion chrześcijańskich.  

Tradycyjnie już na początku roku powraca temat najpopularniejszych imion nadawanych dzieciom. W czołówce pojawiają się Zuzanna, Zofia, Hanna, a dla chłopców Antoni, Jan i Aleksander.

Najrzadsze imiona w Polsce

Jednak także wśród tych rzadziej wybieranych znajdują się imiona świętych. Oto kilka imion żeńskich i męskich, które w naszym kraju występują naprawdę bardzo rzadko. Może będą one inspiracją dla rodziców spodziewających się dziecka, którzy chcieliby wyróżnić je wyjątkowym imieniem.

Reklama
Reklama

Dla zobrazowania skali “rzadkości” danego imienia podpowiadamy, że te najpopularniejsze nosi w Polsce po 400-600 tysięcy osób. Zupełnym faworytem wśród imion żeńskich jest imię Anna – to imię nosi w Polsce ponad milion kobiet. Wśród mężczyzn najpopularniejsze imiona to Piotr, Krzysztof, Andrzej i Tomasz.

Anuarita, Pryscylla, Perpetua

Te imiona nosi w Polsce łącznie mniej niż 20 kobiet – bardzo rzadko wybierane są one przez rodziców. Co wiemy o patronkach tych imion?

Pryscylla (Pryska) to żona Akwili – ci małżonkowie wspominani są jako męczennicy chrześcijańscy. Przyjaźnili się ze św. Pawłem, wraz z nimi udawali się do Kościołów w Efezie i w Rzymie, by pomagać mu w posłudze apostolskiej. Tam, gdzie się znaleźli, tworzyli w swoim domu miejsce na modlitwę chrześcijan. Ciekawostką jest, że opisuje się tych małżonków razem, nie różnicując na płeć. Zarówno Pryska pomagała swojemu mężowi w warsztacie, jak i Akwila swojej żonie – w działalności na rzecz Kościoła. 

Reklama
Reklama

Perpetua to także jedna z pierwszych męczennic Kościoła. Zginęła wraz z Felicytą – swoją niewolnicą – z którą wspominana jest we wspólnym wezwaniu w Litanii do Wszystkich Świętych. Ich imiona padają także w 1. modlitwie eucharystycznej, w tzw. Kanonie rzymskim. Perpetua była młodą mężatką, którą dosięgnęły prześladowania chrześcijan. Kiedy jej syn był jeszcze niemowlakiem, trafiła do więzienia. Dzięki pomocy ojca mogła mieć przy sobie syna aż do wykonania wyroku. Pojmano razem z nią także Felicytę, która również spodziewała się dziecka. Modliła się ona, by zdążyć urodzić je przed planowaną datą egzekucji, by mogła zginąć wraz z Perpetuą, z którą łączyła ją wielka przyjaźń. Obie, przebywając w więzieniu, przyjęły chrzest. Zostały skazane na śmierć, miały zginąć rozszarpane przez zwierzęta. Według przekazów Perpetua nie zwracając uwagi na doznane obrażenia, w geście skromności starała się tuż przed śmiercią okryć swoje nagie ciało tuniką, co wywołało u widzów ogromne wzruszenie. 

Anuarita, a właściwie Maria Klementyna Anuarita Nengapeta to błogosławiona zakonnica z Kongo. Była beatyfikowana przez Jana Pawła II jako dziewica męczennica. Jako zakonnica wraz z innymi siostrami została uprowadzona przez rebeliantów. Zakonnice były bite i torturowane, a Anuarita, broniąc ślubu czystości, poniosła śmierć. 

Franka, Gemma, Imelda

Franka to bynajmniej nie zdrobnienie od popularnej “Franciszki”. Św. Franka (znana także jako Franciszka Vitalta) urodziła się w 1175 r. w prowincji Piacenza. W bardzo młodym wieku wstąpiła do klasztoru benedyktyńskiego w San Siro. Mając zaledwie 14 lat złożyła śluby wieczyste. Kilka lat później została ksienią i całe swoje serce włożyła w zorganizowanie w klasztorze prawdziwego życia zakonnego, co wymagało od niej nie lada wysiłku. Odznaczała się wyjątkową pobożnością.

Reklama

Gemma Galgani to bardziej współczesna święta, przyszła na świat 12 marca 1878 roku w Lucce. Była mistyczką, otrzymała łaskę stygmatów, miała dar widzenia Jezusa Ukrzyżowanego. Codziennie zanosiła modlitwy i cierpienia za dusze w czyśćcu, do czego – jak mówiła – namawiał ją jej anioł stróż. Jej imię, Gemma, oznacza „klejnot”. Podczas sakramentu chrztu bliscy Gemmy bardzo obawiali się, że jej imienia nie nosiła żadna z dotychczasowych świętych. Obawy te okazały się niepotrzebne – Gemma sama została świętą.

Bł. Imelda to z kolei postać, którą powinny poznać szczególnie dzieci przygotowujące się do Pierwszej Komunii oraz ich rodzice. Imelda Lambertini od najmłodszych lat wielką miłością kochała Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, przyjęcie Jezusa w Komunii Świętej było jej największym marzeniem. W dniu swoich piątych urodzin błagała miejscowego kapłana, aby pozwolił jej na to, jednak w tamtym czasie przed ukończeniem 12 lat nie było to możliwe.

Imelda była ogromnie zawiedziona. Nic dziwnego, wiedziała, że jest to największe szczęście i często zadziwiona pytała: „Jakże to możliwe, że ludzie przyjmują Jezusa do serca i nie umierają ze szczęścia?!”. Gdy Imelda skończyła dziewięć lat, pozwolono jej na rozpoczęcie życia religijnego. Wstąpiła do zakonu dominikanek, gotowa poświęcić całe życie Jezusowi. W tym czasie miała regularne widzenia św. Agnieszki – młodej chrześcijanki, która poniosła śmierć mając 13 lat. Dziewczynki bardzo się przyjaźniły.

Imelda nie przestawała szczerze prosić Jezusa o łaskę przyjęcia Go do serca. Po Mszy w Wigilię wniebowstąpienia klęczała, prosząc żarliwie o wyczekiwaną łaskę. Wtedy zakrystianin dostrzegł nad jej głową blask, wewnątrz którego pojawiła się hostia. Widząc to, ksiądz udzielił Imeldzie sakramentu Komunii, a dziewczynka – z wyrazem zachwytu na twarzy i uniesionymi w górę rękoma, zmarła na klęczkach.

Szarbel, Bartolo, Sylas

Czytelnicy naszego portalu na pewno doskonale kojarzą św. Szarbela. Obecnie w Polsce tylko 3 mężczyzn noszą imię tego patrona. 

Św. Szarbel to niezwykły zakonnik z Libanu. Za życia zadziwiał umiłowaniem pustelniczego życia, uwielbiał modlić się w ciszy i w samotności, a ponad wszystko kochał Eucharystię. Po jego śmierci przez kilka tygodni nad jego grobem świeciła jasna łuna, a dwukrotna ekshumacja potwierdziła, że jego ciało zachowuje się w doskonałym stanie i ma temperaturę żywej osoby. Do dziś jego cudowne wstawiennictwo widoczne jest w licznych świadectwach uzdrowienia.

CZYTAJ WIĘCEJ: Św. Szarbel. Prostota życia czyni cuda

Imię Sylas nie powinno być obce tym, którzy regularnie czytają Pismo Święte lub naprawdę uważnie wsłuchują się w niedzielne czytania. Przyjmuje się dziś, że występujący w Dziejach Apostolskich oraz w listach świętych Piotra i Pawła Sylas i Sylwan to ta sama postać. Są to w gruncie rzeczy dwie formy tego samego imienia albo zwyczajowo imię pierwotne oraz imię obrane potem.

Sylas miał za zadanie przekazać i wyjaśnić «braciom w Antiochii, w Syrii i w Cylicji» (por. Dz 15, 23) decyzji podjętych podczas Soboru Jerozolimskiego. Jak powiedział o nim w jednej z katechez papież Benedykt XVI, “z pewnością uważano, że Sylas potrafi poprowadzić swoistą mediację między Jerozolimą i Antiochią, między chrześcijanami pochodzenia żydowskiego i chrześcijanami wywodzącymi się z pogan, służąc w ten sposób jedności Kościoła w różnorodności obrządków i pochodzenia”. Co ciekawe Sylas współpracował zarówno ze św. Pawłem jak i ze św. Piotrem, co dla chrześcijan jego czasów było także znakiem tego, że Kościół Chrystusowy jest jeden.

Bł. Bartolo Longo to pochodzący z Włoch świecki tercjarz dominikański. Jego imię to po polsku “Bartłomiej”. Ciekawostką może być fakt, że jakkolwiek jego postać nie jest w Polsce bardzo znana, tak ułożona przez niego Nowenna Pompejańska jest jedną z najpopularniejszych modlitw wśród wierzących. To właśnie on jest jej autorem.

Niezwykle zaskakująca jest jego historia życia. W czasie studiów wstąpił bowiem w szeregi sekty satanistycznej. Nawrócił się jednak, a w swoim dziele „Cuda i łaski Królowej Różańca Świętego w Pompejach” napisał, że każdy grzesznik, choćby był najbardziej upadły, jeśli zwróci się do Matki Bożej, może znaleźć ocalenie.

POLECAMY: To on rozpropagował Nowennę Pompejańską. Bł. Bartolo Longo, „Brat Różaniec”

Bonawentura, Zacheusz, Kleofas, Odo

Te imiona brzmią znajomo? Bonawentura okazuje się być imieniem naprawdę rzadkim, nosi je tylko niespełna 40 mężczyzn. Imię to oznacza “dobry los”. Najbardziej znanym patronem tego imienia jest św. Bonawentura, franciszkanin, teolog, filozof scholastyk. Obok św. Tomasza z Akwinu jest on uważany za jednego z największych doktorów Kościoła. Przy tym jednocześnie był wzorem niezwykłej skromności – gdy papież Klemens IV mianował go arcybiskupem Jorku w Anglii, Bonawentura padł mu do nóg i tak długo błagał o cofnięcie nominacji aż Ojciec Święty się ugiął.

CZYTAJ WIĘCEJ: Święty Bonawentura. Cudownie ocalony dla Boga!

Zacheusz to oczywiście postać znana nam doskonale z Pisma Świętego. To jeden z faryzeuszy, którego historię nawrócenia przedstawia nam Ewangelia. Jego imię oznacza “czysty”. Patronem imienia może być także św. Zacheusz, biskup Jerozolimy. Zacheuszów w Polsce jest mniej niż 50.

Kleofas to także bohater, którego powinniśmy kojarzyć z Ewangelii. Był on jednym z uczniów Jezusa, który razem ze św. Łukaszem szedł do Emaus. Kleofas był więc jedną z pierwszych osób po Marii Magdalenie, która spotkała Zmartwychwstałego. Jego imię (Z jęz. greckiego) można przetłumaczyć jako “chwała ojca”.

Odo – to imię pojawia się w Polsce, podobnie jak Odon, tylko kilkanaście razy. Patronem obu tych imion jest św. Odo z Cluny, benedyktyn. Jako opat w Cluny przeprowadził kilka reform w zgromadzeniu. Odo zostawił po sobie także sporą spuściznę literacką oraz kilka hymnów i antyfon – był bowiem uzdolnionym kompozytorem. Jest patronem muzyków, wspominamy go 11 maja.

Imiona zupełnie bezkonkurencyjne – dla odważnych

Wśród świętych znajdziemy także takich, których imiona w Polsce obecnie nie występują w ogóle. Rodzice, którzy chcieliby nadać dziecku naprawdę niepowtarzalne imię, powinni koniecznie je poznać. Z imion żeńskich to np. Humbelina, Hosanna, Rafka, Jozafata, Klelia i Makryna. Wśród imion męskich: np. Etelbert, Gwaryk, Klet, Monitor czy Wicelin. Każde z tych imion ma swojego patrona w historii Kościoła!

Rafka to mniszka z Libanu, szczególna orędowniczka osób cierpiących. Znana jest jej modlitwa w nieuleczalnej chorobie do odmawiania za jej wstawiennictwem: „Naucz mnie przemieniać ból w drogę światła i chwały dla Boga”. Patronuje prześladowanym, ale też rozeznającym wolę Bożą i szukającym sprawiedliwości.

WIĘCEJ: Św. Rafka. Mniszka, która uczy, jak przemieniać ból

Klelia Barbieri to włoska zakonnica, najmłodsza założycielka zakonu w historii Kościoła. W wieku 21 lat założyła zgromadzenie zakonne, nazwane Instytutem Sióstr Mniejszych od Matki Bożej Bolesnej. Niestety już 2 lata później zmarła – zachorowała na gruźlicę. Co ciekawe po jej śmierci współsiostry relacjonowały, że głos Klelii słychać w czasie modlitw, tak jakby włączała się w śpiew lub czytała Pismo Święte. Podobne zdarzenia miały miejsce nie tylko w klasztorze, w którym mieszkała, ale też w innych domach zakonnych oraz w parafiach, które odwiedzała. 

Klet znany też jako Anaklet – był trzecim z kolei Papieżem. Uznawany jest za męczennika, choć jego męczeńska śmierć nie znajduje wyraźnego potwierdzenia w źródłach. Wiadomo, że w trakcie jego pontyfikatu w Rzymie ponownie rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Tradycja chrześcijańska zachowana w Kościele przypisuje Kletowi m.in. zbudowanie nagrobka w miejscu pochowania św. Piotra.

Wicelin to imię pochodzenia germańskiego, a ściślej – zlatynizowana forma spieszczenia imienia Wido / Guido / Gwidon. Św. Wicelin jako młodzieniec stracił rodziców i prowadził hulaszcze życie. W efekcie stracił swój własny dom, znalazł schronienie u pewnej kobiety, która postanowiła się nim zaopiekować. Zazdrosny o to kapłan tamtejszego grodu postanowił wyszydzić Wicelina i w obecności wielu świadków wytknął mu jego brak wiedzy. Dotknęło to chłopaka tak bardzo, że opuścił miasto bez pożegnania i solidnie wziął się… za naukę.

Później Wicelin twierdził, że było to działanie Opatrzności. Stawał się coraz pobożniejszy i wiele godzin poświęcał czytaniu i nauce. Jego nauczyciel zwracał mu nawet uwagę, że zbyt szybko próbuje wszystko ogarnąć, ale Wicelin wiedział, że zbyt późno wziął się za edukację i teraz musi sporo nadrobić. Bóg dał mu duże zdolności do nauki i pojętny umysł, więc szybko przerósł swoich towarzyszy i w krótkim czasie stał się pomocnikiem mistrza w prowadzeniu szkoły. Został kanonikiem-scholastykiem, teologiem, biskupem i misjonarzem. Zmarł w opinii świętości.

os, gov.pl, brewiarz.pl, imiona.net, wikipedia.pl / Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę