Nasze projekty

Aresztowanie ks. Olszewskiego. Obrońca: powiadomię o sprawie organizacje międzynarodowe

Dziś mija termin zażalenia na tymczasowe aresztowanie ks. Michała Olszewskiego. Jak przyznał pełnomocnik duchownego, jednym z zarzutów będzie pozbawienie prawa do obrony.

fot. profetopl/youtube.com (print screen)

W ubiegłym tygodniu służby na polecenie prokuratury zatrzymały ks. Michała Olszewskiego, prezesa Fundacji Profeto. Działania te miały związek z Funduszem Sprawiedliwości. W ramach Funduszu ośrodkowi „Archipelag”, który jest budowany z ramienia Fundacji Profeto miała zostać przyznana dotacja na kwotę blisko 100 milionów złotych.

W Wielki Czwartek sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla ks. Michała Olszewskiego. Dziś, czyli dokładnie tydzień od decyzji sądu mija termin złożenia zażalenia na tymczasowy areszt. Jak przyznał obrońca księdza, mec. Krzysztof Wąsowski w rozmowie z portalem wPolityce.pl, złożenie zażalenia będzie o tyle trudne, że utrudnia mu się kontakt z aresztowanym oraz dostęp do akt sprawy.

Chodzi o dostęp do akt w trzech postaciach. Pierwsza dotyczy możliwości fizycznego przeczytania akt sprawy w prokuraturze, druga dotyczy wykonania elektronicznej kopii akt oraz trzecia, która przewiduje dostęp online do akt na hasło. Tych zgód nie dostałem, a podobno idą do mnie pisma – przekazał mec. Wąsowski portalowi wPolityce.pl.

Reklama

PRZECZYTAJ>>> Jest komunikat sercanów w sprawie ks. Olszewskiego. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie

Prawnik zamierza poinformować organizacje międzynarodowe

Jak przyznał prawnik, zamierza poinformować o tych utrudnieniach Rzecznika Praw Obywatelskich oraz organizacje międzynarodowe. Dodał także, że w przygotowywanym zażaleniu aresztowania, jako argument wskaże między innymi pozbawienie ks. Olszewskiego prawa do obrony, czy status prowadzących sprawę prokuratorów, którzy jego zdaniem są stronniczy oraz działają „w zemście na Zbigniewa Ziobrę, bo cała sprawa dotyczy jego działalności i kierowania przez niego resortem”.

Ponadto mecenas Wąsowski wskazuje, że  „nie znajduje uprawdopodobnienia możliwości popełnienia przestępstwa”. Jak przyznał „obawa matactwa w tym przypadku” nie istnieje, ponieważ wszystkie dokumenty dotyczące tej sprawy znajdują się w prokuraturze, a sprawa ma dotyczyć jej interpretacji.

Reklama

wpolityce.pl, fronda.pl/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę