Zabytkowe organy Englera wróciły do bazyliki we Wrocławiu. Pół wieku temu strawił je pożar

Abp Józef Guzdek, metropolita białostocki i administrator apostolski Ordynariatu Polowego pobłogosławił odbudowane po pożarze barokowe organy Michaela Englera we wrocławskiej bazylice św. Elżbiety Węgierskiej. Zniszczone w 1976 r. organy nazywane były „Głosem Śląska” i należały do najwspanialszych w tej części Europy.

fot. Wrocław TV/Youtube.com

Inauguracji organów towarzyszyło krótkie nabożeństwo z rozważaniem administratora apostolskiego Ordynariatu Polowego. Jak podkreślał abp Guzdek jest to ostatni akord jego posługi w Ordynariacie Polowym.

Uroczystość inauguracji, jak i ceremonia poświęcenia instrumentu miała z uwagi na sytuację epidemiczną charakter zamknięty, ale była transmitowana w internecie.

„Pierwszym źródłem muzyki jest doświadczenie miłości”

W przekazie informacji tych najważniejszych, o tym co myślimy i co czujemy, słowa nie wystarczą. Potrzebny jest tajemniczy język muzyki, o czym przekonuje papież Benedykt XVI, wielki koneser muzyki klasycznej – powiedział abp Guzdek w czasie rozważania poświęconego muzyce sakralnej. Pierwszym źródłem muzyki jest doświadczenie miłości. Wtedy milkną usta. Słowa są zbyt małe. One już nie opowiedzą i nie wyrażą tego cudownego otwarcia się na drugiego człowieka. Potrzebne są wówczas poezja, śpiew i muzyka, aby wyrazić głębię przeżyć – powiedział abp Guzdek.

Reklama
Reklama

Metropolita białostocki podkreślił, że drugim źródłem muzyki „jest doświadczenie smutku”. Jak zauważył w otchłani cierpienia, pustki na skutek rozstania, utraty kogoś bliskiego a zwłaszcza śmierci, słowa nie wyrażą naszych emocji i nie opowiedzą naszych przeżyć. Wskazując na trzecie źródło muzyki wyjaśnił, że jest nim „doświadczenie spotkania z Bogiem w trakcie liturgii”. Na jej potrzeby zrodziły się wielkie kompozycje Palestriny, Bacha, Haendla, Mozarta, Beethovena i wielu innych twórców. Na dźwięk wielu instrumentów jakby otwierało się niebo i można było głębiej odczuć obecność Boga – powiedział abp Guzdek.

„Wielkie dzieło, które będzie służyć ludziom wiary i kultury”

Administrator apostolski wyraził nadzieję, że dzięki nowym organom wielu słuchaczy „będzie przeżywać tajemnice Boga, piękno miłości i dramat cierpienia”, a także „otwierać się na tajemnice, których nie sposób do końca wyrazić słowem”.

Abp Guzdek zwrócił uwagę, że odbudowa organów była możliwa dzięki harmonijnej współpracy wielu środowisk i ludzi. Niech harmonia dźwięków niemal 3500 piszczałek, małych i dużych – od 6 mm do niemal 12 m – przypomina wszystkim, że każda z nich jest niezbędna, każda ma wielką wartość – mówił. Wyraził wdzięczność za zgodne współdziałanie przedstawicieli wojska i władz samorządowych Wrocławia, Ordynariatu Polowego i władz państwowych oraz wsparcie sponsorów. Tylko w takich warunkach mogło zrodzić się to wielkie dzieło, które będzie służyć ludziom wiary i kultury, a także koneserom muzyki organowej – powiedział.

Reklama
Reklama

Po modlitwie za manuałem zasiadł prof. Lorenzo Ghielmi, organista bazyliki San Simpliciano z Mediolanu, który zaprezentował możliwości instrumentu. Zabrzmiało uroczyste „Te Deum”, skomponowane na tę okazję przez Wojciecha Widłaka.

Inauguracja organów Michaela Englera była także okazją do wręczenia odznaczeń osobom zaangażowanym w odbudowę. Orderem św. Grzegorza Wielkiego nadanym przez papieża Franciszka uhonorowany został sekretarz miasta Włodzimierz Patalas. Prezydent Jacek Sutryk oraz były prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz (w 2011 r. podjął decyzję o odbudowie instrumentu) otrzymali medale „Milito Pro Christo”, natomiast Filip Klais, Dariusz Zych oraz Andrzej Lech Kriese (organmistrz, czuwający nad odbudową) zostali odznaczeni Gwiazdą Orderu Kapituły Bazyliki św. Elżbiety we Wrocławiu.

Niemal pół wieku temu organy zostały zniszczone w pożarze

Michael Engler młodszy i jego syn Gottlieb Benjamin wybudowali organy dla wrocławskiego kościoła ewangelickiego (obecnie katolickiej bazyliki św. Elżbiety) w latach 1750–1761.

Reklama

Od tego czasu organy były wielokrotnie remontowane i ulegały licznym przebudowom. Ostatni remont instrumentu w czasach niemieckich odbył się w czasie wojny, w latach 1939–41. Przed oblężeniem Festung Breslau, organy liczyły sobie 91 głosów, co dawało im rozległe możliwości barwowe. Instrument nie ucierpiał mocno w wojennym oblężeniu. W roku 1946 r. bazylika została przejęta przez duszpasterstwo wojskowe, a organy zostały wówczas po raz kolejny odrestaurowane. Do połowy lat 70 XX w. były atrakcją festiwali i koncertów, m.in. słynnego Wratislavia Cantans. 9 czerwca 1976 r. w kościele wybuchł pożar, który całkowicie strawił instrument, zachowało się jedynie kilka nadpalonych rzeźb i ornamentów. W 2011 r. podjęto decyzję o odbudowie organów i wsparciu tego projektu przez miasto.

Prospekt odtworzonego instrumentu składa się z ok. 500 elementów, w tym 150 większych pozłacanych aniołków, motywów roślinnych i girland oraz 8 kilkumetrowych rzeźb, w tym figury Aarona i Miriam. Wysokość organów to ponad 16 metrów. Obecnie organy dysponują 54 głosami (pierwotnie 91), osiąganymi za pomocą 3468 piszczałek, w tym 683 drewnianych. Najmniejsza z nich ma zaledwie 6 milimetrów długości, największa 12 metrów. Elementy rzeźbione pokryte są zaś 24-karatowym złotem. Odbudowa instrumentu kosztowała łącznie ponad 19 milionów złotych.

pa, KAI/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę