video-jav.net

700 dzieci w rodzinach adopcyjnych dzięki ośrodkowi w Szczecinie

Ośrodek Adopcyjny Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Szczecinie ma 20 lat. Dzięki jego działalności udało się znaleźć rodziców dla ponad 700 dzieci

Polub nas na Facebooku!

Dyrektor ośrodka Sylwia Flanc-Kowalewska przyznaje, że jest coraz więcej rodziców, którzy zgłaszają się po pomoc, ale jest też lęk. – Myślę, że to jest lęk przed nieznanym, przed dzieckiem, jego historią, to skąd pochodzi, komplikacjami zdrowotnymi, które mogą się przydarzyć w czasie rozwoju dziecka. Jeżeli oswoją te lęki i swój lęk przed tym, czy ja zostanę zaakceptowany przez to dziecko i czy ja się nadaję na tego rodzica i jeżeli znajdą w tym wszystkim równowagę, wtedy się decydują. Jeżeli pogodzą się z wszystkimi formami ubiegania się o posiadania potomstwa, jeżeli mają wewnętrzną zgodę i świadomość, że adopcja to jest rozwiązanie dla nich, wtedy łatwiej jest podjąć im tą decyzję – mówi Flanc-Kowalewska i wskazuje na stres, styl bycia, koncentrowanie się na pracy i odwlekanie w czasie rodzicielstwa jako główne czynniki tego, że małżeństwo nie może mieć swoich biologicznych dzieci.

 

Procedura starania się o dziecko sprowadza się do weryfikacji czy para spełnia wymogi formalne, są badania psychologiczne, weryfikacja predyspozycji pary, wywiad adopcyjny w miejscu zamieszkania, szkolenie. Uzupełnia się też dokumentację o zarobkach, źródłach dochodu, mieszkaniu czy stanie zdrowia zainteresowanych adopcją.

 

Ośrodek Adopcyjny Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Szczecinie, który zajmuje się także przekazywaniem dzieci do rodzin zastępczych, wydał także poradnik dla kandydatów na rodziców adopcyjnych.


pk / Szczecin
 
Katolicka Agencja Informacyjna

Abp Gądecki apeluje o wzajemny szacunek w debacie publicznej

O wzajemny szacunek i kulturę w debacie publicznej zaapelował przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. "Zawsze kiedy brat występował przeciw bratu, a Polak przeciw Polakowi, cierpiała na tym nasza jedność i nasza niepodległość" - przestrzegł metropolita poznański.

Polub nas na Facebooku!

Publikujemy treść dokumentu


APEL PRZEWODNICZĄCEGO KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI
O WZAJEMNY SZACUNEK I KULTURĘ W DEBACIE PUBLICZNEJ

Od pewnego czasu – tak w debacie publicznej, jak i w prywatnych relacjach międzyludzkich a nawet w życiu rodzinnym – daje się zauważyć wśród Polaków niepokojący wzrost napięcia społecznego i brak szacunku dla osób o innych poglądach. Towarzyszy temu brutalizacja języka, jak również pojawiające się groźby i zachowania agresywne.

W naturze demokratycznego państwa leży owszem dyskusja, spór i wymiana poglądów. Różnice opinii i różne wizje polityczne, ekonomiczne czy społeczne stanowią o bogactwie oraz intelektualnym potencjale naszego społeczeństwa. Różnice i spory nie mogą jednak nigdy prowadzić do poniżania drugiej osoby i traktowania jej bez szacunku. Dlatego – mając również świadomość możliwości prowokacji, w celu zniekształcania prawdziwego obrazu naszego społeczeństwa oraz zaognienia sporów – trzeba jednoznacznie potępić wszelkie akty przemocy, skierowane przeciw oponentom politycznym, przedstawicielom innych wyznań, religii oraz innych narodów. Polska jest naszym domem. Jest domem tych, którzy – szanując panujące tu prawa i zwyczaje – pragną budować swój byt i poczucie stabilności w przyjaźni i zgodzie.

Trzeba ponadto potępić wszelkie przejawy braku poszanowania najwyższych urzędów Rzeczypospolitej i pełniących je osób. Różnice w poglądach nie mogą przysłonić ich demokratycznego mandatu społecznego i nigdy nie usprawiedliwiają używania innych niż parlamentarnych sposobów dyskusji. Zawsze kiedy brat występował przeciw bratu, a Polak przeciw Polakowi, cierpiała na tym nasza jedność i nasza niepodległość.

U progu Świąt Bożego Narodzenia, w rozpoczętym właśnie roku obchodów stulecia odzyskania niepodległości, zwracam się do wszystkich Rodaków z gorącym apelem o szerzenie pokoju w naszym społeczeństwie. Pokój można osiągnąć tylko wtedy, gdy każdy sam zaczyna się nawracać, wyrzekając się nienawiści i uprzedzeń. Chrystus wzywa: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół!” (Mt 5, 43). My nie mamy być dla siebie nieprzyjaciółmi, ponieważ – nawet wtedy, gdy myślimy inaczej – jesteśmy braćmi.

Święty Jan Paweł II mówił w 1983 roku podczas „polskiej Wigilii” w Watykanie: „nasza polska tradycja Bożego Narodzenia jest tradycją pojednania. Opłatek to jest chleb pojednania […]. Jeżeli Bóg jedna się z nami, to ja – człowiek muszę pojednać się ze swoim bratem. Łamiemy się tym opłatkiem z różnymi ludźmi, czasem bardzo nam bliskimi, z którymi nas wiele łączy, ale czasem także to i owo dzieli. I łamiemy się z ludźmi dalekimi, z którymi nas łączy mało […] W tym opłatku stajemy się bratem i siostrą. Braćmi i siostrami, tak jak Bóg nas widzi”.

Niech zbliżający się szybko czas Bożego Narodzenia będzie momentem refleksji nad dobrem, które stało się naszym udziałem w mijającym roku. Niech będzie czasem uspokojenia emocji i podjęcia racjonalnych decyzji odnośnie do sposobu prowadzenia debaty publicznej w najbliższych miesiącach, dla dobra przyszłych pokoleń i dla dobra naszej Ojczyzny – Polski.

+Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Warszawa, 13 grudnia 2017 r.


tk / Warszawa