WIARA

Wolność. Wakacyjne rekolekcje z bp. Galbasem [ODCINEK 3.]

– Naiwnością jest sądzić, że życie będzie zawsze spokojne. Niektórzy myślą, że jeśli idzie się za Jezusem, to ma się krzyże, a jak się da z Nim spokój, to ma się spokój. Tak też nie jest. Każdy z nas ma w życiu jakieś krzyże. A wiara daje pewność, że z tym krzyżem nie zostaję sam. Że na drodze, nawet krzyżowej, nie jestem debiutantem, że ktoś tę drogę przede mną przeszedł – mówi bp Adrian Galbas w 3. odcinku wakacyjnych rekolekcji.

Polub nas na Facebooku!

Odwołując się po raz kolejny do fragmentu z Ewangelii wg św. Łukasza bp Adrian Galbas wyjaśnia, że Jezus zapowiada wprawdzie, że jego świadkowie muszą być gotowi na podjęcie krzyża, ale zaczyna mówić o tym od słów “jeśli chcesz”. – Bóg zbyt nas kocha, żeby miał zlekceważyć naszą wolność i zrobić z nas niewolników. On sam stał się niewolnikiem – mówi w najnowszym odcinku rekolekcji bp Galbas.

 

Przed każdym odcinkiem rekolekcji warto przeczytać ich przewodni fragment ewangelii:

Gdy raz modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: Za kogo uważają Mnie tłumy? Oni odpowiedzieli: Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Piotr odpowiedział: Za Mesjasza Bożego. Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie. Potem mówił do wszystkich: Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa.

Łk 9, 18-24

 

 

“Rekolekcje wakacyjne” organizuje Pallotti.FM, Sekretariat ds. Apostolstwa Prowincji Chrystusa Króla i Fundacja Misyjna Salvatti.pl. Prowadzi je bp Adrian Galbas SAC, biskup pomocniczy diecezji ełckiej. Temat rekolekcji, „A Wy – za kogo mnie uważacie?”, to nawiązanie do pytania Jezusa, które postawił swoim uczniom. 7 rekolekcyjnych spotkań to czas, w którym wszyscy mogą zadać sobie to pytanie i znaleźć na nie właściwą odpowiedź.

 

Zobacz poprzednie odcinki

Odcinek 1 – Kim jest dla mnie Jezus?

Odcinek 2 – Jak odkryć swoje powołanie?

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Chcesz iść po wodzie? Jeśli patrzysz na Jezusa, nie utoniesz

– Bóg uniża się, by być częścią naszego życia, ale to nie znaczy, że jest słaby. Przez to Bóg pokazuje, że jest mocny miłością – powiedział ks. Marcin Kowalski, który był gościem Poranka Rozgłośni Katolickich "Siódma - Dziewiąta".

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Ks. Marcin Kowalski, współautor cyklu “Jutro Niedziela” w Poranku Rozgłośni Katolickich odniósł się do czytań z najbliższej niedzieli. Zwrócił uwagę na objawienie Boga Eliaszowi, które opisuje Księga Królewska. Bóg przychodzi tam w lekkim powiewie wiatru, choć dokoła pojawiały się wichura, trzęsienie ziemi i ogień. – Eliasz być może chciał, żeby Bóg przyszedł jako pełen mocy. A Bóg przychodzi często po cichu. I w takiego ma uwierzyć Eliasz – wyjaśnił biblista i dodał, że fakt, że Bóg przychodzący delikatnie, uniżający się aż do stania się jednym z nas, nie znaczy, że Bóg jest słaby. – Czy nie jest to życie każdego z nas? Przecież każdy z nas doświadcza kruchości i małości – powiedział ks. Kowalski.

Podobnej słabości, niemocy doświadczył Piotr, który jest bohaterem niedzielnej ewangelii. Widzimy go w historii z burzą na jeziorze, którą Jezus ucisza, a potem idzie do apostołów po wodzie. – Chodzenie po wodzie to symbol Jezusa, który ma moc nad światem stworzonym, ale także nad siłami śmierci. Dla Izraelitów każda wyprawa morska była zagrożeniem, byli przekonani że w wodach mieszkają potwory – postrzegali morze jako śmierć. Jezus ma nad tym moc – wyjaśnił ks Kowalski i zauważył, że Piotr idąc po wodzie szedł pewnym krokiem tak długo, jak długo patrzył na Jezusa. – Kiedy Piotr spuszcza wzrok z Jezusa, patrzy w toń, w śmierć, zaczyna tonąć. I to jest nauka dla nas, że dopóki ufamy Jezusowi, dopóty wszelkie burze i niebezpieczeństwa, które niszczą nasze życie, nie mają nad nami mocy. Jeśli przestaniemy na Niego patrzeć, też zawsze jest pomoc, wyciągnięta dłoń Jezusa – powiedział ks. Kowalski.

 

Cała rozmowa do wysłuchania poniżej

 

 

os

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap