video-jav.net

Bolesne podziały

Ludzi, którzy dzisiaj choć trochę myślą, boli to, że świat jest bardzo podzielony. Niektórym brakuje siły, by oprzeć się o Absolut, o Chrystusa, który uczynił jedno z wielu.

Leon Knabit OSB
Leon
Knabit OSB
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Największa bolączka jest wtedy, kiedy nic nie boli. Ludzie, którzy żyją wyłącznie pogonią za “dzisiaj” i za tym, żeby złapać jak najwięcej konsumpcji szeroko pojętej, nie czują bólu. Próbują przede wszystkim zdobywać i cieszyć się najmniejszą rzeczą doczesnego pożytku, a taka perspektywa przesłania większe, ważniejsze rzeczy. Siedzę właśnie w miejscu, z którego dobrze widać Babią Górę, jak przyłożę palec do jednego oka, zasłonię sobie ten widok. I mogę wmawiać innym, że coś widzę, ale nie widzę dobrze. Pogoń jest właśnie jak taki palec, który nam zasłania to, co większe i nie raz ważniejsze.

Natomiast ludzie, którzy choć trochę dzisiaj myślą, boleją, że świat jest bardzo podzielony. Wielu narzeka, że świat stał się zatomizowany i że mało jest prawdziwych więzi międzyludzkich. W nasze relacje wkradła się szatańska metoda: “Dziel i rządź”. Jak z tego wyjść? Niektórym brakuje siły, chęci a nieraz też wiedzy, by oprzeć się o Absolut, o Chrystusa, który uczynił z wielu jedno. To On jest sposobem na wyjście z podziałów.

Pan Jezus po to przyszedł na świat, ażeby przez łaskę i miłość zespoić ze sobą to, co jest podzielone.

 

 

Ludzie narzekają na brak miłości, ale nie potrafią wejść w tę miłość, nie potrafią znaleźć “środka” czy sposobu, który jest prosty. Bo cóż jest bardziej zwyczajnego niż miłość? Cóż jest bardziej proste? Każdy człowiek kocha, ale problem zaczyna się wtedy, kiedy kocha nie to, co trzeba. Jeżeli ktoś kocha tylko rzeczy przemijające, swoje pieniądze, swoją władzę, miłuje swoją rodzinę ale bałwochwalczo, miłuje siebie samego, to wtedy ta rzeczywistość, jak mówił Thomas Merton, staje się piekłem. Dopiero w Jezusie wszystkie miłości nabierają kształtu i sensu. Dlatego, nie narzekaj, zacznij żyć normalnie! Życie z ciągłym narzekaniem, nie jest pełnią życia. Być może uważasz, że religia jest za trudna a Chrystus nieosiągalny. My, księża, czasem spotykamy się z zarzutami, że ludzie chcą spotkać Chrystusa, ale go nie spotykają. A Chrystusa przecież można spotkać w Janie Pawle II czy Hannie Chrzanowskiej (wkrótce beatyfikowanej), albo w Janie Długoszu i popularnym dzisiaj o. Adamie Szustaku, który czasem podobno bywa kontrowersyjny, jak to dominikanin…

Jak wyjść z bolączki świata? Jak spotkać Chrystusa? Szukaj otoczenia, które żyje Ewangelią! Nie narzekaj. Zacznij żyć!

Leon Knabit OSB

Leon Knabit OSB

Zobacz inne artykuły tego autora >
Leon Knabit OSB
Leon
Knabit OSB
zobacz artykuly tego autora >
Emmanuela
Stachurska
zobacz artykuly tego autora >