video-jav.net

Mierz czas

Powszechnie wiadomo, że dłuższa praca męczy i staje się bezproduktywna. Zresztą gdy ogarnie nas lenistwo to wolimy raczej odpoczywać niż pracować, prawda? Połączmy zatem pracę z odpoczywaniem.

Mateusz Ochman
Mateusz
Ochman
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!


Tekst jest częścią cyklu pt. “5 sposobów na lenistwo”


Pewien Włoch, siedząc w kuchni, wymyślił świetny (moim zdaniem) pomysł na efektywną pracę. Wiadomo, co o Włochach mówią stereotypy: że od odpoczywania wolą tylko więcej odpoczywania. W każdym razie…

Francesco Cirillo opracował technikę, która stosowana jest i polecana na całym świecie. Nazwał ją “Pomodoro” (od minutnika kuchennego w kształcie pomidora). Na czym ona polega?

Każde zadanie dzielimy na kilka mniejszych. Przykład: jeżeli kolokwium obejmuje zakres 10 rozdziałów podręcznika, to nasze zadanie (naukę) dzielimy na części. Malutkie części. Tak, aby można było je ukończyć w czasie 25 minut (na przykład wykucie treści 4 stron książki). Rozpisz sobie te zadania, zaopatrz się w jakiś odmierzacz czasu (minutnik kuchenny, telefon, ta aplikacja) i… do dzieła.

Mierz czas

1. Pracujesz przez 25 minut

nie zaglądasz na fejsa, nie sms-ujesz, nie robisz nic poza pierwszym zadaniem

2. Po 25 minutach robisz 5 minut przerwy

podczas których robisz wszystko poza pracą

3. Pracujesz przez kolejne 25 minut

4. Odpoczywasz 5 minut

5. Poświęcasz 25 minut na trzecie zadanie

6. Tym razem Twój odpoczynek to aż 30 minut

przewietrz w tym czasie pomieszczenie, zrób sobie kawę, wrzuć na ząb jakąś czekoladę

7. Pracuj kolejne 25 minut

8. I znowu pół godziny przerwy

Po takich ośmiu krokach, gdy masz jeszcze zadania, które musisz wykonać danego dnia, wracasz do kroku numer 1.

Oczywiście metoda Francesco Cirillo wymaga wcześniejszego przygotowania: rozpisania sobie listy zadań na konkretny dzień, poinformowania domowników, że będziesz zajęty, “wycieszenia” pomieszczenia, w którym będziesz pracował, ale doświadczenia i opinie z całego świata potwierdzają: ta metoda działa. Wymaga jednak samozaparcia: 25 minut pracy, to 25 minut pracy; nie 20 i nie 23 minuty. To samo dotyczy odpoczynku: 5 minut odpoczynku, to 5 minut odpoczynku; nie 8, ani nie 4 minuty.

I jeszcze jedno: metoda ta dotyczy zorganizowania i zmobilizowania się do pracy, której nam się nie chce wykonywać. Jeśli polubisz swoje zadanie do tego stopnia, że nie będziesz mógł się od niego oderwać, to się po prostu od niego nie odrywaj.

Ale pamiętaj o przerwach.


1. Wyłącz Facebooka



2. Stwórz listę zadań



3. Posprzątaj biurko



4. Mierz czas



5. Unikaj efektu yoyo


Mateusz Ochman

Mateusz Ochman

Specjalista ds. social media. Autor bloga "Bóg, honor & rock`n`roll" oraz programu "Brzytwa Ochmana".

Zobacz inne artykuły tego autora >
Mateusz Ochman
Mateusz
Ochman
zobacz artykuly tego autora >

Stwórz listę zadań

Mało co tak motywuje do pracy jak odhaczanie wykonanych już postępów. Spróbuj więc tak zwanych list „to do”

Mateusz Ochman
Mateusz
Ochman
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!


Tekst jest częścią cyklu pt. "5 sposobów na lenistwo"


Wiadomo, że odwlekanie pracy w nieskończoność to droga donikąd. Najczęściej jednak – niestety – zdajemy sobie z tego sprawę w nocy przed ostatecznym terminem jej wykonania. Wtedy przeklinamy samych siebie, narzekamy, psioczymy i obiecujemy poprawę na przyszłość. A jak to później wygląda? Niech każdy sobie sam odpowie na to pytanie.

Organizacja pracy to temat, który warto zgłębić, bo i ułatwia jej przygotowanie, i pomaga w ogarnięciu miliarda spraw, i pozwala psychicznie się do nich przygotować, a co najważniejsze: skreślanie wykonanych zadań daje masę frajdy, co – gdy doda się do tego sam fakt wykonania czynności – sprawia, że mamy podwójne zwycięstwo.

Proponuję zatem tworzenie list, na których można notować zadania do wykonania. Niby banał, niby proste i niby oczywiste, ale zaręczam – działa. Trzeba tylko potraktować je poważnie.

Co nam może pomóc?

Stwórz listę zadań

1. Notatnik

Sprawa oczywista jak to, że po poniedziałku jest wtorek. Bierzemy notatnik, zeszyt, skoroszyt czy nawet zwykłą kartkę, na której notujemy postawione sobie cele.

2. Trello

Jest to aplikacja, którą można obsługiwać z komputera lub dowolnego smartfona. Jej atutem jest to, że zadania można udostępniać też innym osobom, co może się przydać, podczas pracy grupowej, a tych (chociażby na studiach) od groma. Appka ma spore możliwości, takie jak dodawanie opisu, komentarze, tagowanie kolorami i (co ważne w kontekście walki z lenistwem) określanie terminu.

3. Todoist

Piękna i schludna aplikacja, której przeznaczenie jest już chyba wiadome. Działa na większości systemów operacyjnych (zarówno komputerów jak i smartfonów). Jest intuicyjna i prosta. Przypomni nam też o zbliżającym się terminie ukończenia zadania.

4. Any.do

Kolejna aplikacja, która wygląda po prostu ślicznie. Pozwoli zaplanować nam dzień i bliską przyszłość. Jej największym urokiem jest to, że spyta jak sobie radzimy z zadaniem, a gdy nam się uda (albo skłamiemy, czego nie polecam…) to nas… pochwali.

5. Wunderlist

Aplikacja śliczna co najmniej jak każda powyższa. Daje nam szerokie pole manewru: możemy zadania opisywać, katalogować, sortować i dzielić. Również nas pogoni, gdy termin zacznie nieoczekiwanie nas gonić.

Z takim zapleczem pozbycie się lenistwa jest proste: potrzeba tylko systematyczności.


1. Wyłącz Facebooka



2. Stwórz listę zadań



3. Posprzątaj biurko



4. Mierz czas



5. Unikaj efektu yoyo


Mateusz Ochman

Mateusz Ochman

Specjalista ds. social media. Autor bloga "Bóg, honor & rock`n`roll" oraz programu "Brzytwa Ochmana".

Zobacz inne artykuły tego autora >
Mateusz Ochman
Mateusz
Ochman
zobacz artykuly tego autora >