Miłosierna 14. Supermoc #9. Miłosierdzie silniejsze niż lęk

Głównym motywem dzisiejszej perykopy ewangelicznej jest pojawiający się lęk. Lęk, który pojawia się u Ciebie i u mnie. Tak wiele lęku zauważamy wokół nas: lęk o pracę, o naukę, o zdrowie, o rodzinę i przyjaciół - i wielokrotnie nie wiemy jak sobie z nim poradzić. Jesteśmy bardzo gadatliwi - dużo o swoich lękach jesteśmy w stanie powiedzieć, ale to nic o dziwo nie zmienia we mnie i w Tobie. Zastanawiałeś się nad tym kiedyś?

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Żeby stanąć do spotkania z Miłosiernym Ojcem, trzeba się odpowiednio przygotować, potrzeba nam postawy Jezusa, który <<poszedł na górę, aby się modlić>>. Faktycznie, to bardzo trudne, tak ciężko zmobilizować nasze ciało ociężałe współczesnością. Trzeba wyłączyć facebooka, twittera, odłożyć komórkę, wyłączyć telewizor. Czy nie jest to dla mnie za trudne? Przecież zaspokajam swoje potrzeby, a one mnie realizują, mam kontakt ze znajomymi, poszerzam horyzonty, no o co chodzi?

A Bóg?

Czy lęk przed odrzuceniem tych rzeczy nas nie przerasta? Tak bardzo się do nich przyzwyczailiśmy, że szukamy w nich „boga”? Panie Jezu, nie daj nam ulec zatraceniu.

Szatan przekonuje, że nic nas nie zgubi, że nie umrzemy, będziemy doskonali i przezwyciężymy wszelkie przeciwności. Jak długo jest nam w stanie fałszować obraz grzechu, przedstawiając go jako obraz dobra? Do czasu.

 

Kiedy boli dusza. 3 modlitwy o uzdrowienie z depresji

 

Gdzie jest nasza modlitwa, gdzie jest nasze spotkanie z Ojcem, który pojawia się w sztormie naszego życia? Czy chcemy wyciągnąć rękę do Tego, który cały czas na nas czeka z łagodnością i miłością? Czy chcemy nasycić się Jego dobrocią i miłością, którą oferuje nam nieustannie, od wieków, za darmo?

<<Ja jestem. Nie bójcie się.>> Przyszedłem wyrzucić wasze lęki spowodowane manipulacją złego ducha. Mówię do Ciebie po imieniu, wołam Cię synu, córko. Wyciągam do Ciebie rękę by okazać swój Majestat i uwolnić Cię od wszelkiej trwogi.

Porzuć lęk, zwróć się do Pana, a On od razu okaże swoje miłosierdzie. Wszelkie wichry lęku ustaną, najgroźniejsze obawy rozpłyną się. Duch Święty, który uśmierza i prowadzi do miłości miłosiernej będzie Cię prowadzić.

 

Trening #9

Tak jak uczniowie przeprawiali się przez wichry i sztormy, tak Ty siedząc w tej łodzi, daj się prowadzić Bożemu Duchowi. On z Tobą jest, uświadom sobie tylko Jego obecność, a przejdziesz przez wzburzone lękiem życie. Bóg Miłosierny ukoi wszelki Twój lęk.


Mateusz Czerwiński, kleryk III roku WSD w Pelplinie


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Miłosierna 14. Supermoc #8. Od Logosu do czynu

„Kierowniku! Złotóweczkę na bułeczkę?”. Taki tekst serwowany jest wielu z nas na ulicach czy dworcach, zwłaszcza, gdy śpieszymy się i nie mamy czasu na żadną refleksję. Często wielu „filozofów ulicznych” ze szczerością przyznaje, iż to „chmielowy nektar” jest tym, czego potrzebują. Wówczas z uwagi na to, że mamy węża w kieszeni lub po prostu jesteśmy oszczędni i ostrożni, proponujemy kupno jedzenia. Jest to skuteczna forma weryfikacji ich zamiarów.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Problem głodu na świecie? No coś ty!

Czy nakarmienie kogoś głodnego ma jakieś szersze znaczenie niż tylko podzielenie się bułką z bezdomnym na dworcu? Wiadomo przecież, że przede wszystkim dbamy o siebie, a potem o bliźnich. Kiedy oglądałem w Święta serwisy informacyjne, w kilku reportażach zaskoczył mnie fakt, że tak wiele jedzenia jest przez nas i wiele firm wyrzucanych do śmieci. O ile firm zbytnio nie rozruszamy, to możemy wiele z naszego menu ofiarować głodującym.

 

Zacznij od siebie

Zawsze warto sprawdzić czy nie marnuje się jedzenia, czy nie kupuje się za dużo. Trzeba spojrzeć we właściwy sposób na swoje odżywianie: czy jem zdrowo i w odpowiednich ilościach? Może nie jest przypadkiem, że w bogatych społeczeństwach więcej jest ludzi z nadwagą niż ludzi głodnych i niedożywionych? Czy moi bliscy, za których odpowiadam,są zdrowo i rozsądnie żywieni?W opowieściach jednej z sybirackich rodzin usłyszałem o tym, jak wychudzone i głodne dzieci żołnierza Armii Andersa były instruowane przez swego ojca, by darowane na Bliskim Wschodzie miski ryżu jeść powolutku i w małych ilościach pomimo odczuwalnego głodu, żeby z zapchania się jedzeniem nie umrzeć.

 

Wspieraj innych

Warto wspierać inicjatywy, choćby facebookowe, mające na celu wspieranie banków żywności, stowarzyszeń czy charytatywne pospolite ruszenia, które karmią biednych, bezdomnych. Przy okazji wygoogluj na przykład dane Eurostatu. Zobacz, ile osób głoduje na świecie, ile milionów ton żywności marnuje się rocznie. Czasem wystarczy, że przynajmniej raz na tydzień, że to Ty zrobisz małżonkowi czy rodzicowi, kumplowi z pracy czy szkoły, któremu się nie przelewa, kanapki do pracy czy do szkoły. Ale nawet nie po to, by mu się odpłacić za to, że kiedyś w czymś Ci pomógł. Czasem zrób siatkę kanapek, przejdź się po parku i daj tym, którym potrzebna jest pomoc.

 

flour-759920_1920

 

Paella na ulicach

Pośród wielości metod pomocy głodującym, których nie brakuje na świecie, hitem jest dla mnie gotowanie na ulicach Barcelony resztek jedzenia, z których wyczarowuje się całkiem znośny, smaczny i zdrowy posiłek, który rozpromienia piękne choć smutne twarze wykluczonych i odrzuconych. A kiedy tam pojedziesz i zobaczysz to dobro, które jest w tych średnio wierzących Hiszpanach, to nawet Twoje katolickie polskie serce zyskuje moc.

 

Prosto z groty

Jaki mesydż płynie z uobecnianej liturgicznie groty betlejemskiej? Tak jak Bóg przechodzi od Logosu do czynu, tak i my powinniśmy ten wzorzec przyjąć. Wcielić słowa w czyn. Niech Chrystus będzie obecny nie tylko w naszych słowach, lecz przede wszystkim w nas czyniących górę dobra. Bo jeśli chcesz pomóc ogarnąć się komuś odrzuconemu, to warto go najpierw zapytać: „Czy jesteś głodny? A może chcesz coś zjeść?”. Bo tak naprawdę dzielenie posiłku z innymi sprawia, że czujesz i budujesz więź z innymi.

 

Trening #8

Dzisiaj zadanie trochę innego rodzaju. Na pewno dobrze znasz tekst, który mówi o tym, że „Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas” (J 1,14). Tym razem chcielibyśmy żebyś poświęcił 15 minut na rozważenie, co to zdanie znaczy dla Ciebie. Jakie znaczenie ma to, że Chrystus stał się jednym z nas? I w jaki sposób ustawia to relację do innych osób? Jeśli On, Bóg, przyjął ludzkie ciało, przez co się uniżył, to jaki mam być ja, żeby pokazać, że mam takiego Boga? A jak masz więcej czasu niż 15 minut, które możesz poświęcić na czytanie Pisma Świętego, to dzisiaj zastanów się nad całym prologiem Ewangelii wg św. Jana (J 1, 1-18).


Jan Wółkowski, doktorant I roku na Wydziale Teologicznym UMK w Toruniu


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Miłosierna 14. Supermoc #7. Być chlebem dla innych

Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: «Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?» (J 6, 5).

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Nad Jeziorem Tyberiadzkim wokół Jezusa zgromadziły się liczne tłumy, które przybyły oglądać znaki, które On czynił, uzdrawiał bowiem chorych. Pewnie większość z nich przyszła tam tylko popatrzeć, zaspokoić głód emocji, nasycić swą ciekawość. Jezuswiedząc o tym doskonale, zatrzymuje wszystkich dostrzegając podstawową potrzebę – zwyczajny głód człowieka.

Znamy przekaz o cudownym rozmnożeniu chleba. Wspominają o tym wszyscy Ewangeliści. U Jana znajdujemy kontynuację tej historii. Następnego dnia tłumy znów poszukują Jezusa, który wie, że ludzie przyszli tylko dlatego, że wczoraj zjedli do syta. Mistrz zaczyna nauczać i tłumaczyć, że On sam jest prawdziwym pokarmem przez dar swojego Ciała i swojej Krwi. Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie (J 6, 35).Niestety oni nie zrozumieli tego, co do nich mówił i szósty rozdział Janowej Ewangelii kończy się dość przykrą wzmianką o odejściu Jego uczniów. Odtąd wielu uczniów Jego się wycofało i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie odejść?» (J 6, 67).

Jezus pojawia się nad Jeziorem Tyberiadzkim ponownie w rozdziale 21. Dzieje się to tuż po zmartwychwstaniu. Szymon Piotr wraz z innymi uczniami poszli łowić ryby. Przez całą noc nic nie złowili. Nad rankiem przychodzi do nich Jezus i zadaje im pytanie«Dzieci, czy macie co na posiłek?» (J 21, 5).Oni odpowiedzieli przecząco, ale na prośbę Jezusa «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie»(J 21,6) zarzucają sieci a tenapełniają się mnóstwem ryb. To zdarzenie przypomina cud rozmnożenia chleba. Cała historia kończy się dialogiem Jezusaz Szymonem Piotrem.I tym razemnie pojawia się pytanie, ale polecenie«Pójdź za Mną!» (J 21, 19).

No dobra, ale co te dwa fragmenty mają wspólnego z uczynkami miłosierdzia, a szczególnie z wezwaniem nakarmienia głodnych? Otóż bardzo dużo. Zauważmy, że Jezus gromadzi swoich uczniów wokół „stołu”. W obu przypadkach uczniowie spożywają z Nim posiłek. I tam On z nimi rozmawia, wyjaśnia, wskazuje, w końcu powołuje i daje misję. Jezus pokazuje nam, że jeśli pragniemy dzielić się z innymi, sami musimy mieć. On chce nas obdarować, ale potrzebne jest nasze zaangażowanie. Musimy przynieść chleby, ryby, zarzucić sieci… On zadba, aby niczego nam nie zabrakło.

 

bread-821503_1920

 

Benedykt XVI w Sacramentum Caritatis (88) wskazuje, że każda celebracja eucharystyczna uobecnia sakramentalnie dar, jaki Jezus uczynił z własnego życia przez śmierć na Krzyżu dla nas oraz dla świata całego. […] Eucharystia przynagla każdego Weń wierzącego, by stawał się „chlebem łamanym” dla innych, a więc by angażował się na rzecz świata bardziej sprawiedliwego i braterskiego. Myśląc o rozmnożeniu chleba i ryb, winniśmy rozpoznać, że Chrystus nadal, również i teraz, wzywa swych uczniów, by osobiście angażowali się: «Wy dajcie im jeść» (Mt 14, 16). Naprawdę, powołaniem każdego z nas jest, byśmy wraz z Jezusem byli chlebem łamanym za życie świata.

Jezus codziennie zaprasza nas na ucztę, karmiąc nas Swoim Ciałem i Krwią pozwala nam się nasycić. Gdy przestaniemy gromadzić się wokół Stołu Pańskiego szybko okaże się, że to, co mamy to za mało, by nasycić tłumy. I nawet jeśli zaangażujemy się w kolejne akcje, by im pomóc, nie pokażemy im chleba życia, bo sami już dawno go nie spożywaliśmy. Dlatego musimy uświadomić sobie, że decydujące znaczenie ma dla nas przeżywanie Mszy Świętej. Z Eucharystii czerpiemy zapał potrzebny do głoszenia światu Chrystusa i znajdujemy siły do codziennego angażowania się na rzecz drugiego człowieka. Czyż możemy zatrzymać miłość, którą celebrujemy w tym sakramencie? Naprawdę, powołaniem każdego z nas jest, byśmy wraz z Jezusem byli chlebem łamanym za życie świata.

 

Trening #7

Spróbuj bardziej przeżyć najbliższą Mszę Świętą. W czasie konsekracji złóż na ołtarzu to, co masz – twoje talenty, zalety, predyspozycje. Zauważ, że nawet jeżeli jest tego niewiele, On potrafi to pomnożyć i dokonać rzeczy niezwykłych. Potrzeba tylko Twojego zaangażowania. Po powrocie spróbuj podzielić się z kimś tym, czego doświadczyłeś. Może w ten sposób obudzisz w kimś pragnienie chleba życia.


Mateusz Pryczkowski, alumn IV roku WSD w Pelplinie

 


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >