video-jav.net

Miłosierna 14. Supermoc 14. Przymnóż nam wstydu

Człowiek przeważnie nie zmienia się z dnia na dzień. Stajemy się kimś innym poprzez małe kroki prowadzące nas do celu. Tylko jaki obieramy cel? Kościół Święty podaje nam dziś historię Zuzanny, która nie dała się uwieść dwóm starcom. Byli oni sędziami i często bywali u jej męża. Widywali ją z dnia na dzień i z każdym dniem odrobinę bardziej jej pożądali. Aż nadszedł moment, gdy obmyślili swój niecny plan.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Dlaczego to mówię? Przecież w marcu rozważamy na naszym blogu uczynek miłosierdzia wobec ciała nagich przyodziać. No tak, myślimy o przyodziewaniu innych. Ale chcę byśmy pomyśleli teraz o sobie. Czy my sami siebie dobrze przyodziewamy? Czy jesteśmy wstydliwi? Wstyd jest cnotą czy wadą?

Z powyższym powoli, teraz zróbmy sobie małe résumé. Od ponad dwóch miesięcy rozczytujemy się tutaj o miłosierdziu. Jednak, czy wiemy już czym ono jest? W Starym Testamencie są zasadniczo dwa hebrajskie słowa oznaczające miłosierdzie: hesedrahamim. Dla nas ważne będzie to drugie. Zatem, rahamim bierze swój źródłosłów z rehem (łono matczyne). Wskazuje ono na miłość matczyną, szczególną, najgłębszą, wiążącą dwie osoby, oraz na swoisty przymus serca, by kochać mimo wszystko. Przenieśmy to na relację ja moje ciało. Jestem za swoje ciało odpowiedzialny i jeśli chcę być wobec niego miłosierny, będę je chronić. Ale przed czym? Gloria Polo, daje świadectwo swoich doświadczeń mistycznych w książce Stałam u bram nieba i piekła. Wedle jej relacji, podczas śmierci klinicznej, Bóg poddał jej życie pod sąd. Pokazał jej szczególnie jedną scenę, w której gdy wybrała się na plażę w stroju kąpielowym, wielu mężczyzn fantazjowało o niej w swej chorej wyobraźni. To było dla niej obrzydliwe. A myślała, że jest podziwiana…

Nie jestem przeciwnikiem bikini na plaży! To naturalne miejsce dla takich kreacji. Jednak wszyscy przyznamy, że sprawy idą za daleko na każdej płaszczyźnie życia, czy to prywatnego, czy publicznego. Wystarczy przejść się po szkołach czy ulicach miast, aby się ze mną zgodzić. Nie zgodzą się ze mną chłopcy, którzy są jak ci panowie fantazjujący o pani Glorii Polo albo dziewczyny, które niestety cierpią oszukując same siebie.

A wystarczy nagich przyodziać.

W każdym z nas, tkwi nieodparta potrzeba miłości. Gdzieś najgłębiej chcemy, aby ktoś kochał nas takich, jakimi jesteśmy. Jestem taki i taki, czy kochasz mnie takiego? Odpowiedź twierdząca, jest warunkiem szczęścia w naszym życiu. Sens naszego codziennego wstawania z łóżka, naszego oddychania i każdego poczynionego kroku stanowi to, by był obok nas ktoś, kto kocha nas właśnie w ten sposób. I nie spoczniemy w poszukiwaniach, dopóki go nie znajdziemy. Jaką drogę możemy tutaj obrać? Wstyd czy brak wstydu? Musimy zmierzyć się z tym pytaniem.

Bezwstyd opisałem już powyżej. Czy zaprowadził on kogoś dalej, niż do łóżka, zawodu, udręki? Niż do nienasycenia pożądania u siebie i u innych? Gdzie prowadzi lub prowadziłby dziś ciebie? Wydaje się, że to łatwa droga, by kogoś do siebie przyciągnąć. Jednak jest to tylko szukanie namiastek miłości.

A wstyd? Trudno mówić dziś o wstydzie. Wydaje się on być jedną z najbardziej zapomnianych cech wśród współczesnych ludzi. Ten jest taki wstydliwy, ale ciamajda z niego. Tylko czy człowiek wstydliwy nie może być również prawdziwie mężny? Myślę, że wstyd jest cnotą, o którą trzeba szczególnie zawalczyć. W dzieciństwie jest czymś naturalnym, lecz łatwo go stracić. Może i tak ma być, by wyzbyć się tej dziecinnej cechy, a potem już dojrzałą myślą i siłą swej woli nabrać prawdziwego wstydu? Czym byłby taki wstyd? Świadomością swojej godności, z którą się czuję dobrze i świadomością cudzej godności, którą szanuję. Jeśli kocham swoje ciało, będę dla niego jak matka, będę dla niego miłosierny. Będę miłosierny również dla innych i pozwolę im się przyodziać, by nie byli nadzy. Wstyd jest jak tarcza. Jest jak najbardziej dobry! Chciejmy być wstydliwi, jak Zuzanna. Do cnoty dochodzi się krokami małymi. Może przed nami długa droga, ale nabierzmy odwagi, siły i męstwa – by wstyd zdobyć.

 

Trening #14

Przez najbliższy tydzień patrz ludziom tylko prosto w oczy.


Adam Czyż

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Miłosierna 14. Supermoc #11. Sens

Zapomnieliśmy, że z racji chrztu jesteśmy umiłowanymi dziećmi Boga i On stale jest przy nas

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Na ulicach mijamy tak wielu ludzi, którzy utracili nadzieję, radość, poczucie sensu. Bardzo często obdarci są z dobrego imienia. Wielu z nich nie widzi dla siebie żadnego światełka w tunelu. Zapomnieli, że z racji chrztu są umiłowanymi dziećmi Boga i On stale jest przy nich obecny, darzy swoją bezinteresowną miłością.

Tylko w Chrystusie każdy z nas odzyskuje swoją prawdziwą godność, odkrywa swoje powołanie i dąży do ostatecznego spotkania ze Stwórcą twarzą w twarz. Ważne jest, abyśmy poprzez swój gest, dobrą radę pokazali, że nie nikt nie jest sam, że Bóg zawsze jest obecny. Okryj wszystkich smutnych i strapionych płaszczem miłosierdzia Ojca, który troszczy się o każde stworzenie, o nikim nie zapomina. Dziś przez proroka Izajasza Bóg mówi do każdego z nas: Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie (Iz 49,15).

Jezus w dzisiejszej Ewangelii pomimo niechęci innych ludzi, którym brakowało wiary, czekających tylko na Jego błąd,głosi z mocą naukę swojego Ojca. Podążajmy za Jezusem w czynieniu dobra bliźnim, odziejmy płaszczem miłości tych wszystkich, którzy czują się bezradni, bezsilni. Pokażmy, że jest przy nich Bóg, który nigdy z nikogo nie zrezygnuje.

 

Trening #11

Kiedy zauważysz kogoś w twoim otoczeniu, kto jest przygnieciony problemami, nie widzi dla siebie żadnej szansy, wyjdź mu naprzeciw i pokaż, że jestcenny w oczach Pana Boga. Przekaż mu prawdę, że nie jest sam, że Bóg zawsze gotowy jest mu pomóc, nieustannie wychodzi naprzeciw, aby pocieszyć i podnieść na duchu.


Mikołaj Jędrzejewski, alumn WSD w Pelplinie

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę "Miłosierdzie to imię Boga" - wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

Kup teraz!

 

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >