Nasze projekty

Na czas wyjazdów i szczęśliwych powrotów. Matka Boża Dobrej Drogi

W dolnej części obrazu Matki Bożej Kochawińskiej widnieje napis: "O Matko przez Boga wybrana, bądź nam drogą prostą". Matka Boża Dobrej Drogi to idealna patronka zarówno na czas wakacyjnych podróży jak i życiowych zakrętów!

Reklama

W przydrożnym dębie

Legenda znalezienia obrazu zachowała się dzięki najstarszym Księgom Pamiątkowym Kościoła Parafii Kochawińskiej. Według zapisanej w nich relacji księdza Jana Trzopińskiego, nazywanego twórcą Kochawiny, znalezienie obrazu miało miejsce podczas podróży dziedziczki Rudy, Anny Wojnakowskiej do Żydaczowa. Konie ciągnące wóz nagle stanęły i uklękły – w tym miejscu, w rosnącym nieopodal starym dębie, dziedziczka zobaczyła obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Obraz postanowiono przenieść do kościoła w Rudzie, jednak ten za każdym razem cudownie wracał na pierwotne miejsce. Wybudowano więc kaplicę w miejscu odnalezienia obrazu

Cudowna ingerencja Matki Bożej

Obraz przez długi czas znajdował się w Kochawinie na Kresach Wschodnich. W Polsce znalazł się za sprawą jezuitów. Do Gliwic trafił w 1974 roku. Do dziś spływają liczne świadectwa cudownej ingerencji Matki Boskiej Kochawińskiej w wielu trudnych sprawach powierzanych Jej wstawiennictwu.

Obraz znajduje się w ustanowionym w 2020 roku Sanktuarium Matki Bożej Dobrej Drogi w Gliwicach. Sanktuarium jest miejscem wyjątkowej tajemnicy. Tajemnicy bliskości Boga, który w sposób szczególny chce nas pociągnąć do Siebie, do tego, co dla nas przygotował – mówił podczas ustanowienia sanktuarium bp Jan Kopiec.

Reklama
Reklama

Modlitwa do Najświętszej Maryi Panny Kochawińskiej

O Najukochańsza w cudownym obrazie Kochawińskim Matko, Ty największa moja po Bogu pociecho, zbliżam się do Ciebie z całą ufnością jako dziecię do najlepszej Matki, rzucam się niegodny do stóp Twoich w pokorze jako żebrak i błagam gorąco, byś mi wyjednała u Syna swojego miłosierdzie za rozliczne grzechy moje, oraz byś mię pocieszyć raczyła w tym ucisku i smutku moim, a mianowicie (tu przedstawić prośby).

Tyle cudów zdziałałaś w tym miejscu od Ciebie wybranym, tylu nieszczęśliwych chorych uleczyłaś, tylu strapionym i uciśnionym otarłaś łzy i wlała w ich serca zbolałe balsam pociechy, przeto i ja mam tę błogą nadzieję, że mnie nie opuścisz w tym ciężkim utrapieniu, ale owszem jako Matka litościwa, pocieszycielka utrapionych, ucieczka grzeszników – przyjmiesz mnie w swą opiekę świętą teraz i przy śmierci. Amen.

sanktuariapolskie.com.pl, wikipedia, jezuici.pl, zś/Stacja7

Reklama
Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę