Nasze projekty
Fot. Fotografia ze zbiorów rodziny Sagan: muzeumulmow.pl

Będzie błogosławione, choć nie znamy imienia ani płci. Nienarodzone dziecko Ulmów

Wiktoria Ulma była w ciąży z siódmym dzieckiem, gdy zginęła wraz z całą rodziną za ukrywanie Żydów.

Reklama

Podczas okupacji niemieckiej, pomimo biedy i zagrożenia życia Ulmowie dali schronienie ośmiorgu Żydom: Saulowi Goldmanowi i jego dzieciom: czterem synom i dwóm córkom oraz wnuczce Chaima Goldmana z Markowej – Lei Didner z córką o nieznanym imieniu i Geni Grünfeld.

Jest noc z 23 na 24 marca. Do Markowej – miejscowości położonej przed wojną w województwie lwowskim, dzisiejszym województwie podkarpackim – wyrusza pięciu żandarmów i od 4 do 6 policjantów. Grupą dowodzi szef łańcuckiej żandarmerii, porucznik Eilert Dieken.

Skąd Niemcy wiedzieli o tym, że rodzina Ulmów ukrywa Żydów? Autorem donosu był prawdopodobnie Włodzimierz Leś – granatowy policjant z Łańcuta.

Reklama

W końcu przybywają przed dom Rodziny Ulmów. W pierwszej kolejności strzelają do Żydów – trzech z nich jest jeszcze w trakcie snu, wkrótce zabijają pozostałych pięć osób.

Następnie przed dom wyprowadzono Józefa Ulmę oraz jego ciężarną żonę Wiktorię. Żanadarmi i policjanci naradzają się przez chwilę, po czym podejmują decyzję, że rozstrzelane będą także ich dzieci – najstarsze miało 8 lat, a najmłodsze 1,5 roku. W niektórych źródłach znajdujemy informację, że pod wpływem stresu, Wiktoria Ulma zaczęła rodzić.

W kilka chwil zamordowano 17 osób – w tym rodzące się dziecko...

Reklama

CZYTAJ: Ulmowie. Historia bohaterskiej rodziny

Beatyfikacja dziecka nienarodzonego. Ewenement i poruszająca decyzja papieża

To jest absolutnie najbardziej wyjątkowy i oryginalny aspekt tej beatyfikacji – nie ma wątpliwości ks. dr Witold Burda, postulator procesu beatyfikacyjnego Rodziny Ulmów. Decyzję tą podjął sam Ojciec Święty.

Dlaczego zdecydowano się na beatyfikację nienarodzonego dziecka Józefa i Wiktorii? Ksiądz Witold powołuje się na tradycję biblijną i piękną scenę Nawiedzenia św. Elżbiety, czyli spotkania dwóch matek: Maryi i Elżbiety. Wtedy także nastąpiło spotkanie ich dzieci, które są jeszcze pod sercami swoich matek.

Reklama

Dziecku, które nosi Elżbieta pod swoim sercem, są przypisane normalne ludzkie reakcje, postawy, uczucia, zachowania. To dziecko dosłownie podskakuje z radości. Pamiętajmy, że na kartach Ewangelii św. Łukasza, radość to jeden z niezwykle ważnych owoców zbawienia, jakie konkretny człowiek doświadcza w spotkaniu z Jezusem.

Dziecku, które nosi Elżbieta pod swoim sercem, są przypisane normalne ludzkie reakcje, postawy, uczucia, zachowania. To dziecko dosłownie podskakuje z radości.

Scena Nawiedzenia bardzo jednoznacznie pokazuje, że radości ze spotkania ze Zbawicielem – który żyje jeszcze również pod sercem swej ziemskiej Matki – doświadcza nie płód, nie zarodek, nie „coś”, jak to dzisiaj pewne środowiska próbują określać, ale żywy, konkretny, prawdziwy człowiek, prawdziwa osoba ludzka, która ma prawo do życia i zasługuje na szacunek ze względu na swą osobową godność.

ZOBACZ: Ulmowie będą błogosławionymi. To wydarzenie bez precedensu

To apel o obronę godności każdego człowieka

W argumentację za beatyfikacją nienarodzonego dziecka Ulmów wpisuje się także tradycja świętych Młodzianków. To wszystko jest przypomnieniem prawdy, którą zawsze Kościół głosił z pełnym przekonaniem i z odwagą, że dziecko już od momentu poczęcia to jest nowy człowiek, który powinien być otoczony szacunkiem, troską i ma prawo do życia, prawo do tego, żeby rozwijać swoje talenty, żeby ubogacać ludzkość, żeby cieszyć się życiem i wnosić w społeczeństwo coś pięknego, coś szlachetnego – wyjaśnia ks. Witold.

Dla współczesnych rodzin i dla nas wszystkich są wołaniem, apelem skierowanym do naszych sumień, jeśli chodzi o obronę godności każdego człowieka od momentu poczęcia do naturalnej śmierci.

Dla współczesnych rodzin i dla nas wszystkich są wołaniem, apelem skierowanym do naszych sumień, jeśli chodzi o obronę godności każdego człowieka od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Ich życie to jest kantyk, to jest pochwała życia, to jest uwielbienie Pana Boga za ten niezwykły dar, jakim jest życie każdego z nas. Józef i Wiktoria oraz ich dzieci to niezwykli świadkowie życia. Są tymi, którzy ten kantyk na cześć życia w niezwykły sposób wyśpiewali i wciąż wyśpiewują.

KAI, muzeumulmow.pl, ipn.gov.pl, zś/Stacja7

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę