fot. wikipedia.org/domena publiczna

Ulmowie. Historia bohaterskiej rodziny

II wojna światowa, wieś Markowa w przedwojennym województwie lwowskim, a w niej wielodzietna rodzina Ulmów. Wiedli oni spokojne życie, pełne radości i szczęścia, zapragnęli jednak podzielić się nim z tymi, którzy w tamtym okresie mieli go najmniej, z żydowskimi rodzinami. Zapłacili za to najwyższą cenę - w 1944 r. zostali zamordowani.

Reklama

Państwo Ulmowie wiedli spokojne, acz radosne życie w czteroipółtysięcznej wsi Markowa w przedwojennym województwie lwowskim, a dzisiejszym województwie podkarpackim. Józef Ulma prowadził kulkuhektarowe gospodarstwo rolne, a jego żona Wiktoria zajmowała się domem. Przez dziewięć lat małżeństwa na świat przyszło sześcioro ich dzieci: Stanisława (ur. 1936), Barbara (ur. 1937), Władysław (ur. 1938), Franciszek (ur. 1940), Antoni (ur. 1941) i Maria (ur. 1942). W momencie, kiedy ich życie przewróciło się do góry nogami Wiktoria była w siódmej ciąży.

Ukrywanie rodzin żydowskich

Ich spokojne życie zaczęło zmieniać się, gdy przyszła II wojna światowa. Podczas okupacji niemieckiej było im bardzo ciężko, a mimo to, w 1942 r. zdecydowali się przyjąć pod swój dach i dać schronienie ośmiorgu Żydom o nazwiskach: Goldman i Szall.

W tym samym roku Józef Ulma wybudował dla innej, żydowskiej rodziny ziemiankę w pobliskim lesie. Rodzina ukrywała się tam, a Ulma dostarczał im niezbędnych do życia produktów. Niestety, po pewnym czasie Niemcy odkryli miejsce pobytu Żydów, których następnie zamordowali. Esesmani wtedy nie wiedzieli jednak, że za ich ukrywaniem stała rodzina Ulmów. Dopiero w 1944 r., kiedy ich działania zostały zadenuncjowane przez granatowego policjanta Władysława Lesia (pochodzenia ukraińskiego), Niemcy wydali nakaz rozstrzelania całej rodziny.

Reklama
Reklama

Sprawiedliwi wśród Narodów Świata

Rankiem 24 marca 1944 r. przed dom Ulmów przybyło pięciu niemieckich żandarmów oraz kilku granatowych policjantów. Dowodził nimi por. Eilert Dieken. Najpierw zamordowano Żydów, potem Józefa i Wiktorię (będącą w siódmym miesiącu ciąży). Następnie Dieken podjął decyzję o zabiciu dzieci. W kilka minut życie straciło siedemnaście osób – w tym dziecko, które Wiktoria zaczęła rodzić w chwili egzekucji. Ulmowie pochowani zostali na cmentarzu w Markowej, zaś Żydzi, którzy zginęli obok nich, spoczywają na cmentarzu w Jagielle (miejscu pochówku 41 innych ofiar Holokaustu z Markowej).

W 1995 r. Wiktoria i Józef Ulmowie zostali uhonorowani pośmiertnie tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. W 2003 r. w diecezji przemyskiej rozpoczął się ich proces beatyfikacyjny. W 2004 r. odsłonięto w Markowej pomnik poświęcony rodzinie Ulmów. W 2010 r. prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył ich Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

17 marca 2016 r. z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego w Markowej na Podkarpaciu otwarto Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów. Do tej pory odwiedziło je 110 tys. osób.

Reklama
Reklama

źródło: muzeumulmow.pl/pl, wikipedia.pl

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę