fot. Ayyaz Gulzar SK/Facebook.com

Akash Bashir – dwudziestolatek, który zginął na drodze Pana ratując pakistańskiego księdza i wiernych

„Umrę, ale nie wpuszczę cię” – powiedział Akash Bashir uzbrojonemu w materiały wybuchowe terroryście, który chciał przeprowadzić atak samobójczy w pakistańskim kościele. Tuż po tym dwudziestolatek zginął, ratując prawie tysiąc modlących się katolików wewnątrz świątyni. 31 stycznia ogłoszono, że Watykan przyjął Akasha Bashira jako Sługę Bożego.  

Reklama

„Umrę, ale nie wpuszczę cię”

Kiedy zamachowiec-samobójca próbował wejść do kościoła katolickiego w Pakistanie w 2015 roku, zablokował go 20-letni ochotnik z ochrony. „Umrę, ale nie wpuszczę cię” – powiedział podobno uzbrojonemu w materiały wybuchowe terroryście. Napastnik następnie podłożył bombę, od razu zabijając siebie i mężczyznę uznanego teraz za kandydata do kanonizacji: Akasha Bashira. 

Dzięki jego działaniom kościół – z ponad 1000 katolików w środku – został uratowany przed bezpośrednim wybuchem. Bashir zmarł 15 marca 2015 r. Grupa terrorystyczna Tehreek-e-Taliban Pakistan Jamaatul Ahrar (TTP-JA) twierdziła później, że ataki, w których zginęło 17 osób, a ponad 70 zostały ranne. Te liczby mogłyby być większe, gdyby Bashir nie strzegł katolickiego kościoła św. Jana.

Sługa Boży

Prawie siedem lat później, 31 stycznia 2022 r., arcybiskup Sebastian Shaw z Lahore ogłosił, że Watykan przyjął Akasha Bashira jako Sługę Bożego, tytuł nadawany kandydatowi do beatyfikacji, gdy jego życie i praca są dokładnie badane.

Reklama
Reklama

Złożył swoje życie jako ofiarę, aby uratować życie wspólnoty chrześcijańskiej w kościele katolickim św. Jana – powiedział wikariusz generalny. Jest pierwszym chrześcijaninem z Pakistanu, który został podniesiony do rangi Sługi Bożego.

„Był prostym chłopcem, który zginął na drodze Pana”

Matka Bashira, Naz Bano, powiedziała wcześniej Pomocy Kościołowi w Potrzebie , że jej syn po raz pierwszy dołączył do ochotniczych ochroniarzy w ich kościele w listopadzie 2014 roku. Wszystkie denominacje rekrutowały młodzież po samobójczym zamachu bombowym w 2013 roku w kościele Wszystkich Świętych w Peshawar City – powiedziała. Akasz zwykł dyskutować o tym ze swoimi przyjaciółmi i przez trzy miesiące nalegał, że chce strzec kościoła. Był gotów poświęcić swoje życie, gdyby Bóg dał mu szansę ochrony innych.

„Ale nasze szczęście jest większe niż smutek” – powiedziała matka Bashira. Był prostym chłopcem, który zginął na drodze Pana i zbawił księdza i wiernych. Ludzie go kochają. Akash jest już naszym świętym.

Reklama
Reklama

kw, CNA/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę