video-jav.net

Kraków: światowa premiera utworu dla papieża Franciszka

15 sierpnia, podczas 10. edycji Nocy Cracovia Sacra w krakowskim sanktuarium Św. Jana Bożego Ojców Bonifratrów odbędzie się odbędzie się światowa premiera utworu "Ave Maria" włoskiego kompozytora Marco Lo Russo. Kompozycja, dedykowana Ojcu Świętemu, jest podziękowaniem za ogłoszoną niedawno sierpniową intencję papieskich modlitw, którymi Franciszek objął w tym miesiącu właśnie artystów.

Polub nas na Facebooku!

– W pierwotnym zamyśle, utwór miał powstać jeszcze na ubiegłoroczne Światowe Dni Młodzieży, jednak projekt został odłożony w czasie. Natomiast kiedy ogłoszono papieską intencję modlitewną obejmującą artystów, zamysłem Marco Lo Russo stało się, by utwór “Ave Maria” zadedykować właśnie Ojcu Świętemu i w ten sposób podziękować za jego pamięć i modlitewne wsparcie – mówi w rozmowie z KAI Michał Jedynak, producent koncertu i dodaje, że sam pomysł utworu zrodził się w Krakowie, a jego kompozytor związany jest z tym miastem, gdzie występował m.in podczas Światowych Dni Młodzieży wraz z Agnieszką Chrzanowską. Jak informuje Jedynak, specjalnie dla papieża Franciszka jest przygotowywane nagranie utworu, które wkrótce zostanie mu wręczone.

 

Krakowskie sanktuarium Św. Jana Bożego Ojców Bonifratrów, to kolejna, po katedrze w Turynie, bazylice w Lourdes i rzymskiej bazylice św. Krzyża Jerozolimskiego, przestrzeń sakralna, w której występuje włoski kompozytor i wirtuoz akordeonu. Towarzyszyć mu będą sopranistka Martina Manozzi i pianista Giulio Vinci. W koncercie zatytułowanym „Sacra Armonia” usłyszeć będzie można utwory muzyki klasycznej, autorstwa J. S. Bacha, A. Vivaldiego, G. Rossiniego, E. Satie, jak i kompozycje oskarowych kompozytorów muzyki filmowej: E. Morricone, L. Bacalova i N. Piovaniego, pochodzące z filmów takich jak „Misja”, „Listonosz”, „Romeo i Julia”, czy „Życie jest piękne”.

 

Koncert został objęty patronatem Włoskiego Instytutu Kultury w Krakowie i Konsulatu Honorowego Włoch w Krakowie.

 

Przed koncertem, w godzinach 12:30–18:30, będzie można zwiedzić wystawę „Książkowe skarby ze zbiorów Bonifratrów” i zobaczyć najcenniejsze obiekty ze zbiorów klasztornej Biblioteki i Archiwum, które rzadko pokazywane są szerszej publiczności. Wśród nich znajdą się takie cymelia jak książka z biblioteki króla Zygmunta III Wazy, książki z kolekcji biskupów Piotra Gembickiego i Andrzeja Próchnickiego, oraz szesnasto- i siedemnastowieczne wydania Sonetów Petrarki czy Don Kichota Manuela Cervantesa. Zaprezentowane będą także druki i rękopisy o tematyce medycznej z XVI, XVII i XVIII wieku, w tym notatki nieznanego studenta z wykładów z medycyny prowadzonych na Uniwersytecie w Pizie w 1684 roku. Wejście na wystawę przez furtę klasztorną, ul. Krakowska 48.

 

Na oba wydarzenia wstęp wolny.


abd (KAI/MIC-ART) / Kraków

Z KRAJU

200 pieszych pielgrzymek w drodze na Jasną Górę

Na drogach z Helu, Suwałk, Krakowa czy Warszawy - wyraźnym rysem polskiego letniego krajobrazu są pątnicy zdążający grupach do głównych miejsc pielgrzymkowych w kraju. Najwięcej pielgrzymów zdąża właśnie na Jasną Górę, gdzie 15 i 26 sierpnia obchodzone będą główne uroczystości ku czci Matki Bożej.

Polub nas na Facebooku!

25 lipca wyszła z Helu pielgrzymka kaszubska, której uczestnicy mają do pokonania aż 640 km. Podobny dystans podejmują pątnicy pielgrzymki szczecińsko-kamieńskiej, którzy na szlak wyruszyli dzień później. To dwie najdłuższe pielgrzymki piesze w Polsce.

Łącznie w trasie na Jasną Górę jest obecnie lub w najbliższym czasie wyruszy około 200 pieszych pielgrzymek. Trudno na razie określić czy pielgrzymów w tym sezonie będzie więcej, czy mniej, niż w roku ubiegłym, gdyż wtedy na Jasną Górę przyszło 122 tys. osób. Według danych zebranych przez KAI, liczby uczestników wydają się zbliżone do ubiegłorocznych.

Od lat do najliczniejszych grup pielgrzymkowych należą pielgrzymki z Tarnowa (ponad 8,5 tys.), Krakowa (8 tys.) i Radomia (6,7 tys.). Silna reprezentacja wyrusza ze stolicy, gdzie wędrówkę zaczynają paulińska Warszawska Pielgrzymka Piesza, Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna i Piesza Praska Pielgrzymka Rodzin „Totus Tuus”, w których łącznie bierze udział ponad 11 tys. pątników.

 

Codzienność pielgrzyma

– Człowiek wyruszający w drogę podejmuje trud wyrzeczeń, umartwień i ofiar. Ten wysiłek, zarówno fizyczny, jak i duchowy, trzeba właściwie ukierunkować, nadać mu mądry kształt, mądrą intencję, tak, żeby pielgrzymowanie nie było puste, żeby nie pozostało tylko wakacyjną przygodą. Trzeba więc mieć dobrą, duchową intencję pielgrzymowania” – podkreśla w rozmowie z KAI ks. Jacek Prusiński, przewodnik pielgrzymki płockiej.

Pielgrzymi przechodzą 30, a nawet 40 kilometrów dziennie. Podczas marszu modlą się, śpiewają, medytują Ewangelię i słuchają rozważań, na postojach natomiast uczestniczą w codziennej Mszy świętej. Program duchowy jest bogaty, stąd powszechne przekonanie że pielgrzymka to rekolekcje w drodze.

– Wstajemy o jeszcze przed świtem, by już o 4 lub 5 iść dalej. Na postojach, trzech lub czterech w ciągu dnia, czasem możemy częstować się darami otrzymanymi przez mieszkańców odwiedzanych miejscowości. Coraz częściej jednak jedzenie i picie trzeba sobie zwyczajnie kupić. Obwoźnych sklepów towarzyszących pielgrzymce każdego roku jest więcej – opowiada pani Kazimiera, pątniczka WPP.

Z kolei Piotr Filipek z służby medialnej WAPM zwraca uwagę, że na tej pielgrzymce nas za nic się nie płaci, a wpisowe pokrywa jedynie koszty organizacyjne. – Wszystko otrzymujemy z dobrego serca ludzi. Teraz wyruszyliśmy z postoju w Starych Babicach, gdzie mieszkańcy przygotowali tysiące kanapek i naleśników. To jest przede wszystkim wyraz ich wielkiej wiary i bezinteresowności. My to doświadczenie nazywamy festiwalem dzieł miłosierdzia, tym bardziej, że w Warszawie przyzwyczajeni jesteśmy, że za wszystko trzeba płacić – mówi Filipek.

Wieczorem, we wioskach noclegowych, pielgrzymi spotykają się na apelach jasnogórskich. To czas odpoczynku i regeneracji sił, ale również okazja do integracji, dlatego popularne są pogodne wieczory, mecze piłkarskie, czy konkursy piosenki pielgrzymkowej.

Wieczory to także czas wzmożonej pracy służby medycznej, której na żadnej pielgrzymce nie może zabraknąć. Najczęściej interwencji medycznej wymagają pątnicze otarcia, zwichnięcia lub nadwerężenia stawów. Przy dobrej pogodzie częściej dochodzi do porażeń słonecznych, natomiast w niepogodę – do przeziębień.

Przez cały czas nad bezpieczeństwem pielgrzymów czuwają służby porządkowe. Szczególną odpowiedzialność pełnią także służby ruchu, ekologiczne, a także kwatermistrze. To od nich zależy przydzielenie pielgrzymów konkretnym gospodarzom. To nie jest zadanie łatwe, dlatego przygotowanie całej logistyki pielgrzymki, zwłaszcza tej bardziej liczebnej, może trwać nawet kilka miesięcy.

Do najbardziej radosnych momentów pielgrzymki należy niewątpliwie przemarsz grup przez prowadzącą wprost do Jasnej Góry alei Najświętszej Maryi Panny. U kresu wędrówki pielgrzymki bardziej niż pokutne kompanie przypominają barwne korowody, ubranych w odświętne, czasem regionalne stroje, śpiewających, wiwatujących i tańczących osób. Tak przez Częstochowę przechodzą Górale, Ślązacy, Kaszubi, a także Mazowszanie z pielgrzymki łowickiej.

 

Nowe pokolenie pielgrzymów

Festiwal radości towarzyszy zwłaszcza grupom młodzieżowym, których z roku na rok przybywa. Powstała w tym roku grupa 21., skupia przede wszystkim ludzi młodych, którzy w ubiegłym roku brali udział w Światowych Dniach Młodzieży. – Wciąż wracamy do pytania, jak nie roztrwonić tego zapału i entuzjazmu, który obserwowaliśmy w naszych parafiach, dlatego chcieliśmy dać tym młodym kolejną szansę bycia razem i wspólnego przeżywania wiary w Chrystusa – tłumaczą organizatorzy pielgrzymki.

Również o. Dariusz Laskowski z WPP wskazuje, że ogromna część zarejestrowanych pielgrzymów idzie po raz pierwszy, a od kilku lat wyraźnie widać wzrost liczby uczestników młodzieżowych grup “piętnastych”.

Młodzieżową pielgrzymką jest Warszawska Metropolitalna Pielgrzymka Akademicka, w której skład wchodzi 19 grup pielgrzymów. Trzon większości z nich stanowią stołeczne duszpasterstwa akademickie: m.in. DA przy kościele akademickim św. Anny (grupa biało-zielona), dominikanie (grupa czarno-biała), jezuici i harcerze (grupa szara) czy duszpasterstwo przy parafii Najświętszego Zbawiciela (grupa biało-żółta).

Sporym powodzeniem cieszą się także grupy rodzinne, pokutne czy biblijne. Pokazuje to nowy trend wśród pielgrzymów, którzy decydują się coraz częściej na towarzystwo osób przejawiających podobne zainteresowania, wiek, czy sytuację społeczną.

 

Nie tylko pieszo

Tradycja pieszego wędrowania do Częstochowy sięga XV wieku. Z kolei XXI wiek, to czas nowych form pielgrzymowania. Coraz bardziej popularne stają się pielgrzymki rowerowe, rolkowe, konne lub biegowe.

Pielgrzymki rowerowe to już niemal codzienność. Dziesięć lat temu, w 2006 r., odnotowano 53 grupy rowerowe, a w nich 2 tys. 211 osób, w roku ubiegłym 2016 jasnogórskie statystyki podały 115 pielgrzymek rowerowych, a w nich 7 tys. osób.

Wśród pielgrzymek na Jasną Górę obserwuje się wzrost popularności pielgrzymek biegowych: 11 grup, a w nich 270 osób w 2016 r. Jedną z najstarszych pielgrzymek sztafetowych jest Pielgrzymka Biegowa z Bytowa organizowana przez ks. Krzysztofa Szarego, proboszcza parafii św. Filipa Neri. W tym roku dla uczczenia 300-lecia Koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej odbyła się Pielgrzymka Biegowa z Jasnej Góry do Marianosztra na Węgrzech, która wystartowała w środę, 28 czerwca. Do Matki Bożej Wielkiej Pani Węgier w Marianosztra pielgrzymi dotarli 1 lipca. Grupę tworzyło 9 biegaczy plus jeden rowerzysta. Pielgrzymi mieli do pokonania ok. 550 km.

400 km na siodle pokonują uczestnicy organizowanej od 17 lat konnej pielgrzymki z parafii Zaręby Kościelne. Kawalerzyści pielgrzymują w wojskowych mundurach polowych do Hetmanki Żołnierza Polskiego. – Każdy dzień zaczynał się od pobudki; o 4 rano wygrywał ją na trąbce sygnalista. Ledwie człowiek otworzył oczy, a już szedł do koni: pojenie, karmienie, czyszczenie, sprawdzenie stanu zdrowia – relacjonuje najstarszą konną pielgrzymkę Paweł Piórkowski. Po raz pierwszy do Częstochowy pielgrzymowali w tym roku kawalerzy z Gliwic, Zamościa i Wrocławia.

„Kilometry Miłości” na rzecz dzieci i młodzieży w Aleppo w Syrii pokonali na rolkach pielgrzymi z Wrocławia. Pielgrzymowali w większości ludzie młodzi, ale nie brakło także seniorów, dzielących z młodzieżą wspólną pasję, jaką jest jazda na rolkach, było także 2 pielgrzymów z Niemiec. W 3 dni pokonali 220 km.

Rolkarze z Wrocławia przyznają, że zainspirowała ich michalicka pielgrzymka na rolkach z warszawskiego Bemowa, która już od kilku lat rokrocznie przybywa na Jasna Górę, 25 sierpnia. Zdaniem ks. Jerzego Babiaka, salezjanina i organizator wrocławskiej wyprawy rolkowej taka forma „rekolekcji w drodze” jest tez wynikiem obserwacji tego, jak możemy pielgrzymować w XXI wieku i co chętnie podejmuje młodzież. – Jak sami mówią, jest wiele wolności w pielgrzymowaniu na rolkach, dla nich więcej niż na pielgrzymce pieszej czy rowerowej. Jak sami podkreślają, ten sposób przemieszczania się, to rzeczywiście jakieś zjawisko wolności – mówi salezjanin.

Ks. Babiak podkreślił także, ze tegoroczne pielgrzymowanie na Jasną Górę oprócz „inwestycji w siebie, pokuty, modlitwy” miało także wymiar niesienia chrześcijańskiej konkretnej pomocy. Rolkarze zbierali środki finansowe na pomoc dzieciom i młodzieży z salezjańskiego oratorium, w dotkniętym wojną Aleppo w Syrii. W ten sposób włączymy się w akcję Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego Młodzi Światu „Niesmiertelni”.

Sezon pielgrzymkowy umownie rozpoczyna się na Jasnej Górze w połowie maja i trwa do końca września. Momentem kulminacyjnym są natomiast dwie sierpniowe święta: uroczystość Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny (15 sierpnia) i wspomnienie Matki Bożej Jasnogórskiej (26 sierpnia). To przed tymi datami polskie drogi usłane są największą liczbą pielgrzymów.


mip, abd, mir, xrk / Warszawa