Jutro Niedziela – XII zwykła B

Bóg nie śpi. Pokonując nadęte fale, prowadzi nas do bezpiecznej przystani

ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

PUNKT WYJŚCIA


DWUNASTA NIEDZIELA ZWYKŁA • Rok B • KOLEKTA: Będziemy prosić Boga, aby obdarzył nas bojaźnią i miłością swego świętego imienia KOLOR: zielony • CZYTANIA: Księga Hioba 38,1.8-11 Psalm 107,23-26.28-31 • Drugi List do Koryntian 5,14-17 Ewangelia wg św. Marka 4,35-41

 

• CHMURA SŁÓW •

Jutro Niedziela - XII zwykła B

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst I czytania

Czytanie z Księgi Hioba

(Hi 38,1.8-11)

I z wichru Pan odpowiedział Hiobowi te słowa: Kto bramą zamknął morze, gdy wyszło z łona wzburzone, gdym chmury mu dał za ubranie, za pieluszki ciemność pierwotną? Złamałem jego wielkość mym prawem, wprawiłem wrzeciądze i bramę. I rzekłem: Aż dotąd, nie dalej! Tu zapora dla twoich nadętych fal.

Oto Słowo Boże

[01][02]

 

PIERWSZE CZYTANIE

Ujarzmione morze Hi 38,1.8-11

KSIĘGA: Hioba • AUTOR: nieznany • CZAS POWSTANIA:  ok. VI w. przed Chr. • MIEJSCE: nieznane  • KATEGORIA: dialog • BOHATEROWIE: Bóg i Hiob


O KSIĘDZE • Księga Hioba należy do zbioru ksiąg mądrościowych Starego Testamentu. Opisuje ona historię sprawiedliwego dotkniętego próbą cierpienia i wynagrodzonego przez Boga za swoją wierność. Księga dzieli się na napisane prozą • Prolog (1-2) i Epilog (42,7-17), a także znacznie starszy, spisany wierszem • poemat o cierpiącym sprawiedliwym, będący sercem dzieła (3,1-42,6). Część zasadnicza księgi to poetycki opis zmagań Hioba z cierpieniem: dramatyczne dialogi z przyjaciółmi, które nie przynoszą ulgi (3-27), monologi głównego bohatera (28-31), mowy proroka Elihu (32-37) oraz rozwiązujące wszystko paradoksalne słowa Boga (38,1-42,6). Przesłanie Księgi Hioba koncentruje się na dwóch prawdach: człowiek jest zdolny do bezinteresownej miłości Boga, a cierpienie nie musi być karą za grzechy, lecz może stać się okazją do nawiązania nowej, bliższej relacji ze Stwórcą: “dotąd znałem Cię ze słyszenia, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem” (42,5).

 

KONTEKSTRozdział 38 Księgi Hioba to początek pierwszej mowy Boga, która ma naszemu bohaterowi ostatecznie wytłumaczyć sens cierpienia i próby, która na niego spadłaPan wzywa Hioba, aby przepasał swoje biodra i stanął do pojedynku ze swoim Stwórcą (38,1-3). Pyta go o to, czy był przy stwarzaniu świata i czy jest w stanie zrozumieć jego konstrukcję (38,4-11). Hiob nie rozumie zjawisk atmosferycznych, na które patrzy (38,22-38), ani zachowań ptaków i zwierząt (38,39-39,30). Nie ma nad nimi mocy i nie potrafi im niczego nakazaćPierwsza mowa doprowadza do tego, że Hiob uznaje swą małość i milknie (40,1-5), pozwalając Bogu na rozpoczęcie drugiej mowy na temat Bożych rządów nad  światem (40,6-41,26).

 

ZANIM USŁYSZYSZBóg rozpoczyna swój dialog z Hiobem ze środka burzy. Pyta go o to, kto zamknął morze w jego granicach, ubrał go w chmury i wyprowadził z pierwotnej ciemnościPrawa Boże złamały jego żywioł i postawiły granicę dla jego “nadętych fal”.

 

JESZCZE O PIERWSZYM CZYTANIU


Bóg na ławie oskarżonych. Słyszymy dzisiaj długo oczekiwaną odpowiedź, jakiej Bóg udziela swojemu oskarżycielowi. Jesteśmy świadkami procesu, w którym sprawiedliwy Hiob oskarża Boga. Główny bohater obawiał się, że kiedy Stwórca odpowie, zmiażdży go burzą (9,16-17). Bóg rzeczywiście odpowiada ze środka burzy (38,1), odpowiada jednak nie błyskawicami, lecz obroną swojego planu stworzenia (38,1-40,5) oraz sprawiedliwości we władaniu światem (40,6-42,6).

 

Ludzka niewiedza Hioba. Stwórca rozmawia z Hiobem twarzą w twarz. Nie ma za złe lamentacji i oskarżeń rzucanych pod swoim adresem. W prowadzonej dyskusji ze Stwórcą Hiob winien jest tylko jednego – ignorancji, ograniczonej, ludzkiej niewiedzy. Czy Hiob wie, jak powstał wszechświat, jak jest skonstruowany, czemu służy rozrzutne bogactwo żyjących w nim stworzeń? Czy potrafiłby nie tylko ogarnąć je swoją myślą, ale także zatroszczyć się o nie wszystkie (38,1-40,5)?

 

Świat ma sens. Bóg w odpowiedzi wskazuje na funkcjonalność i porządek świata, pełnego wszakże paradoksów. Stwórca unika uproszczonych odpowiedzi i łatwej aplikacji prawa o karze za zło i o nagrodzie za dobro. Wzywa raczej Hioba do tego, aby spojrzał na swoje życie w świetle całego Bożego planu. W tym świecie pełnym paradoksów Bóg nieustannie posługuje się przeciwieństwami jak: śmierć i życie, chaos i porządek, wolność i kontrola, zło i błogosławieństwo. Siły chaosu nie są unicestwiane, lecz redukowane do roli elementów służących Bożemu zamysłowi (38,10-11). To, do czego wzywa Stwórca, to wiara w sens jego świata, zaufanie Temu, który nad nim czuwa.

 

TWEETY


Odpowiedź Boga na pretensje Hioba: Kto bramą zamknął morze, gdy wyszło z łona wzburzone

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst psalmu

(Ps 107,23-26.28-31)

REFREN: Chwalmy na wieki miłosierdzie Pana.

Ci, którzy statkami ruszyli na morze,

by handlować na wodach ogromnych,

widzieli dzieła Pana

i Jego cuda wśród głębin.

Rzekł i zerwał się wicher

burzliwe piętrząc fale.

Wznosili się pod niebo, zapadali w otchłań,

ich dusza truchlała w nieszczęściu.

Wołali w niedoli do Pana,

a On ich uwolnił od trwogi.

Zamienił burzę na powiew łagodny,

umilkły morskie fale.

Radowali się w ciszy, która nastała,

przywiódł ich do upragnionej przystani.

Niechaj dziękują Panu za Jego miłosierdzie,

za Jego cuda wobec synów ludzkich.

[01][02]

 

PSALM

Bezpieczna przystań 107,23-26.28-31

PSALM 107• AUTOR: anonimowy lewita • CZAS POWSTANIA: powygnaniowy, po 538 r. przed Chr.


KSIĘGA • Psalm 107 trudno zakwalifikować do jednego gatunku literackiegoNosi cechy poezji mądrościowejwzywa do refleksji nad działaniem Boga w historii oraz w stworzonym świecie Równocześnie wybrzmiewa w nim wezwanie do dziękczynienia, co zbliża go do gatunku hymnicznego, bezinteresownego uwielbiania Boga (hebr. todah)Psalm otwiera piątą księgę Psałterza (Ps 107-150) i uznawany jest w pewnym sensie za utwór programowy. Wraz z Ps 145 wzywa do świętowania łaski i potęgi Jahwe obejmujących całe stworzenie. Utwór towarzyszył wspólnocie powygnaniowej gromadzącej się na modlitwie w świątyni i uwielbiającej Boga za wybawienie z życiowych i historycznych “burz” i przeciwności.

 

ZANIM USŁYSZYSZ • W liturgii usłyszymy pierwszą część psalmu, która opowiada historię ocalonych przez Pana z niebezpieczeństw na morzuPierwsza strofa opisuje ich jako tych, którzy wyruszają statkami, aby handlować w odległych stronach, i oglądają cuda Pana wśród głębinW strofie drugiej atmosfera ulega nagłej zmianie. Słowo Pana podrywa wiatr piętrzący morskie fale i napełniający żeglarzy strachemW strofie trzeciej widzimy wołających do Boga o ratunek. Modlitwa sprawia, że groźna burza zamienia się w łagodny powiew wiatru, a fale ustająStrofa czwarta opisuje żeglarzy sprowadzonych przez Pana do upragnionej przystani i kończy się wezwaniem do uwielbienia Bożego miłosierdzia.

ZAUWAŻ, ŻE:


Psalm łączy się z pierwszym czytaniem motywem burzy. Pan ze środka burzy przemawia do Hioba i do żeglujących po morzu Hebrajczyków. Jego Słowo wybawia ich ze śmiertelnego niebezpieczeństwa i prowadzi do bezpiecznej przystani. Obrazy, którymi posługuje się psalmista, przygotowują przesłanie Ewangelii wg św. Marka: opis burzy na jeziorze, wołanie uczniów i wybawienie, które przynosi im Jezus.  

 

CYTATY


Psalmista o tym, że Bóg zawsze jest blisko: Zamienił burzę na powiew łagodny, umilkły morskie fale.

Bóg ratuje z każdej opresji: przywiódł ich do upragnionej przystani.

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst II czytania

Czytanie z II Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian

(2Kor 5,14-17)

Miłość Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli. A właśnie za wszystkich umarł /Chrystus/ po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał. Tak więc i my odtąd już nikogo nie znamy według ciała; a jeśli nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to już więcej nie znamy Go w ten sposób. Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe.

Oto Słowo Boże

[01][02]

 

DRUGIE CZYTANIE

Nowe stworzenie 2 Kor 5, 14-17

KSIĘGA: List do Koryntian· NADAWCA: św. Paweł · SKĄD: Efez lub w drodze między Troadą a Macedonią · DATA:  54/55 r. · ADRESACI: gmina w Koryncie


KSIĘGA • Drugi List do Koryntian powstał w ciekawych i nie do końca jasnych okolicznościach. Podczas jednej z wizyt w Koryncie Paweł został znieważony przez jednego z członków wspólnoty. Koryntianie nie okazali przy tym dostatecznego wsparcia apostołowi, który musiał opuścić miasto, niezdolny do ukarania winowajcy. Zamiast kolejnej wizyty przysłał do Koryntian tzw. List we łzach – pismo, które nie zachowało się do naszych czasów. Kiedy winny wykroczenia został ukarany, Paweł w odpowiedzi pisze list, zwany dziś Drugim Listem do Koryntian. Znajdujemy w nim obraz apostolatu Pawła opartego na Bożej łasce, nie na ludzkiej sile. W rozdziałach 1-7 Paweł ukazuje wzór apostoła opierającego się na Bożej mocy i bez reszty oddanego misji pojednania. W części drugiej (8-9) przygotowuje wspólnotę do kolekty, którą zbierze na rzecz wiernych w Jerozolimie. W części trzeciej (10-13) Paweł zdecydowanie rozprawia się z fałszywymi apostołami w Koryncie, którzy bardziej niż Ukrzyżowanego głoszą ewangelię sukcesu.

 

KONTEKST • Kontynuujemy lekturę piątego rozdziału Listu do Koryntian. Paweł ukazuje w nim swoją motywację i siłę do ponoszenia cierpień i trudów dla Ewangelii. Wpatruje się w to co niewidzialne, postępuje za wzrokiem wiary i oczekuje nagrody zmartwychwstania (5,1-10). Wzorem jest dla niego Ukrzyżowany i Zmartwychwstały (5,11-21).

ZANIM USŁYSZYSZ • W dzisiejszym drugim czytaniu Paweł skupia się na osobistym przykładzie Chrystusa. Jego śmierć oznacza, że nikt nie może już żyć dla siebie, lecz żyje dla Tego, który za nas umarł i zmartwychwstał. Życie w Chrystusie to nie życie według ciała, czyli według wzorców tego świata. Wszyscy, którzy trwają w Chrystusie, według Pawła są nowym stworzeniem.

 

 

 

JESZCZE O DRUGIM CZYTANIU


Paweł odkrywa dziś przed nami swój życiowy wzór, którym jest Ukrzyżowany i Zmartwychwstały. Pociągnięty przez Niego apostoł nie potrafi już i nie chce żyć “według ciała”, czyli według stylu proponowanego przez ten świat. Jego poznanie Chrystusa także nie jest już poznaniem “według ciała”. Być może odnosi się tu do znajomości Chrystusa przed nawróceniem, może mówi o Jezusie historycznym, a może chodzi o obraz Pana, który dominuje w Koryncie. Koryntianie widzą w Chrystusie Mesjasza sukcesu i takimi chcą widzieć swoich apostołów.

 

Dla Pawła Ukrzyżowani i Zmartwychwstały to przykład ofiarnego życia, przykład mocy Bożej działającej w życiu pełnym słabości i cierpienia. To łączy drugie czytanie z Księgą Hioba, która także ukazuje cierpienie nie jako karę i brak błogosławieństwa, lecz jako test wiary, sposób na nawiązanie tym bliższej relacji z Panem. Wchodząc w tajemnicę Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego, myśląc o Nim i żyjąc jego życiem, stajemy się “nowym stworzeniem”, czyli przygotowujemy się już dziś do życia w Jego Królestwie.

 

TWEETY ŚW. PAWŁA


Św. Paweł o tym, że miłość nie jest statyczna: Miłość przynagla nas

Paweł o skutkach poznania Chrystusa: To co dawne, minęło, i wszystko stało się nowe

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst Ewangelii

Czytanie z Ewangelii wg św. Marka

(Mk 4,35-41)

Gdy zapadł wieczór owego dnia, Jezus rzekł do swoich uczniów: Przeprawmy się na drugą stronę. Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim. Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy? On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: Milcz, ucisz się! Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary? Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego: Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?

Oto słowo Pańskie

[01][02]

 

EWANGELIA

Burza Mk 4,35-41

EWANGELISTA: Marek • CZAS POWSTANIA:  ok. 60-70 r.

KATEGORIA: wydarzenie • CZAS AKCJI: ok. 30-33 • MIEJSCE AKCJI: Galilea • BOHATEROWIE: Jezus, uczniowie • WERSJE:


O KSIĘDZE • Ewangelia według św. Marka to najstarsza z Ewangelii, z której korzystać mieli także Łukasz i JanWedług Hieronima Marek napisał swoją Ewangelię na prośbę braci w RzymiePunktem centralnym Ewangelii jest wyznanie Piotra pod Cezareą Filipową (8,27-30). Podsumowuje ono pierwszą część i wskazuje na główny temat Marka: kim jest JezusW pierwszej części Ewangelii Marka (1,1-8,30) Jezus przez cuda objawia się jako Mesjasz i zaprasza swoich uczniów do zrozumienia Królestwa Bożego (4,12; 6,52; 7,14; 8,17.21)W części drugiej wyjaśnia uczniom swoją misję przez odwołanie do cierpiącego i uwielbionego Syna Człowieczego i wyraźnie wzywa do wejścia do Królestwa Bożego (9,47; 10,15.23-25).

 

KONTEKST •  Czwarty rozdział Ewangelii Marka zawiera głównie Jezusowe nauczanie w przypowieściach. Pan porównuje Królestwo niebieskie do ziarna posianego na różnej glebie (4,4,1-20.26-29), do światła, które stawia się na świeczniku (4,21-25), czy do ziarna gorczycy (4,30-32). Od nauczania w przypowieściach Jezus przechodzi do cudów mających ukazać moc Królestwa Bożego, które przychodzi w Nim. Pierwszym z nich jest cud uciszenia burzy na jeziorze (4,35-41).

 

ZANIM USŁYSZYSZ • Dzisiejsza Ewangelia rozpoczyna się od słowa Jezusa nakazującego uczniom przeprawienie się na drugą stronę jeziora. Jest wieczór, Jezus zasypia zmęczony po całym dniu nauczania. Za uczniami płyną inne łodzie. Nagle zrywa się gwałtowny wicher, wzbijając fale, które zaczynają zalewać łódź. Zrozpaczeni uczniowie budzą Mistrza i oskarżają Go o to, że nie interesuje się ich losem. Jezus ucisza burzę na jeziorze, po czym wyrzuca swoim uczniom bojaźliwość i brak wiary. Wydarzenie kończy się pytaniem, kim jest ten, któremu posłuszne są nawet śmiercionośne żywioły.

 

JESZCZE O EWANGELII


Kiedy Bóg śpi. Jezus w łodzi na środku Jeziora Genezaret robi to samo, co Bóg Stwórca w historii Hioba doświadczanego do kresu swych sił: śpi, wydaje się być odległy i nieobecny (4,38a). Co uczynili wówczas jego uczniowie? Rzecz podobną do tej, którą uczynił Hiob. Zaczęli wołać i zapytali, czy nie zależy mu na tym, że oni giną (4,38b). Pytanie w istocie podobne do Hiobowego, ale łatwo można rozszerzyć je na uniwersalne ludzkie oskarżenie, które tak często słyszymy w naszych uszach.  Ba, może nawet powtarzamy sami: gdzie był Bóg, kiedy doszło do tej tragedii? Dlaczego giną i cierpią niewinni?

Giniemy, Ty i ja. W przeciwieństwie do Hioba uczniowie Jezusa nie muszą długo czekać na odpowiedź, a Bóg nie przemawia z tajemniczej „wichury”. Bóg-Człowiek, Jezus wraz z nimi znalazł się przecież pośrodku burzy i to jest pierwsza odpowiedź. Bóg wraz z nimi dzieli życie i śmierć, nie ma już przepaści pomiędzy nim a stworzeniem. Po to właśnie stał się człowiekiem. Taki też wydaje się być sens słowa „giniemy”, razem, ty i my, które wypowiadają zrozpaczeni uczniowie.

Burza w… sercu. Wołanie pobudza Jezusa do działania. Wówczas w pełni ukazuje się moc i autorytet, które łączą go z Bogiem Stwórcą ze ST. Rozkazuje (gr. epitimeo) wichrowi, podobnie jak Jahwe rozkazał Morzu Czerwonemu, by się rozdzieliło (Ps 105,8 LXX). Dwoma słowami zmusza go do milczenia i zapada wielka cisza (4,39). O wiele trudniej jednak uciszyć nieufne, pełen strachu ludzkie serce. Nie tyle brak odwagi, nie ludzkie załamanie, ile właśnie beznadzieja i brak wiary zdumiewają Jezusa w jego uczniach (4,40). Czy po tym, co już razem przeżyli, nie powinni mieć więcej zaufania do Niego?

Pytania zadane Hiobom. W finałowej scenie tego opowiadania diametralnie zmieniają się role. Uczniowie, którzy jeszcze przed chwilą z wyrzutem, niemal z oskarżeniem wołali do Jezusa, teraz sami muszą zmierzyć się z jego pytaniem. Podobnie jak wcześniej Bóg w Księdze Hioba, tak teraz Jezus w Ewangelii Marka broni się, zadając pytanie: czy twoje nieszczęście tak bardzo cię zaślepia, że nie zauważasz mojej obecności? Czy myślisz, że Bóg opuszcza ten świat w chwili kryzysu i próby? Czy myślisz, że to, co się dzieje, wymyka się Stwórcy spod kontroli?

 

CZY WIESZ, ŻE…


Tamtej feralnej, burzowej nocy uczniowie znaleźli się na łodzi pośrodku Jeziora Galilejskiego. Przesadą byłoby porównywać je z morzem z Księgi Hioba, chociaż oba określa się tym samym greckim słowem thalassa (morze). Powierzchnia jeziora Genezaret (166 km2) jest o ponad ¼ większa od największego mazurskiego akwenu Śniardwy. Ze względu na gorący półtropikalny klimat panujący na jego brzegach i chłodniejsze powietrze nadpływające ze znajdujących się nieopodal gór, może nad nim dochodzić do gwałtownych burz. Wiatr nabiera wówczas prędkości w dolinach między wzgórzami i uderzając o powierzchnię wody powoduje fale dochodzące do 4 metrów. Mieli się czego bać.

 

TWEETY


Pytanie Jezusa w obliczu nadchodzącego niebezpieczeństwa: Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?

 

TWEETY



 

TRENDY


#ZaWszystkichUmarł

Bóg ma szczególne upodobanie do tego co małe, nieudolne i słabe, podobnie jak matka, która zawsze najbardziej kocha to nieudane dziecko. (Stefan Kardynał Wyszyński)

Bóg w historii zbawienia zbawił lud. Nie ma się pełnej tożsamości bez przynależności do ludu. Nikt z nas nie zbawia się sam, jako pojedyncza jednostka, lecz Bóg przyciąga nas ku sobie, mając na uwadze złożoną sieć relacji międzyosobowych, które tworzą wspólnotę ludzką. (Franciszek)

Naczynie musi być puste, by mogło być napełnione. Serce musi być samotne i opuszczone, by mogło doznać olśnienia Obliczem Boga. Na audiencję przed oblicze władcy do sali pałacu królewskiego wchodzi się samotnie. (Augustyn Pelanowski OSPPE)

#OnZaśSpał

W pracy pedagogicznej wychowywanie ludzi odważnych stanowi jedno z najtrudniejszych zadań. Podstawowa trudność polega na tym, że może to czynić jedynie odważny wychowawca, a takich nigdy na ziemi nie było zbyt wielu. (ks. Edward Staniek)

Bóg jest jak dobry trener: dodaje kolejnych wyzwań, abyśmy byli silniejsi. (Krzysztof Pałys OP)

 

STO SŁÓW


Dzisiejsze czytania prowadzą nas przez wichry, burze, zawieruchy aż do spokojnej, bezpiecznej przystani.

Bóg wywołany przez Hioba, oskarżony o brak reakcji, cierpliwie broni swego planu stworzenia i sprawiedliwości. Kolejny raz wszystko porządkuje: Aż dotąd, nie dalej! Tu zapora dla twoich nadętych fal. Gdy uczniowie ze strachu wpadają w panikę, i podobnie jak Hiob mają pretensje do Boga: Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy? Jezus broni się pytaniem:  Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?

 

Za każdym razem nieszczęście tak bardzo nas zaślepia, że nie widzimy Jego obecności. Mała wiara to sprawia, że wydaje się nam, że Bóg opuszcza ten świat w chwili kryzysu i próby. Że to co się dzieje, wymyka się Stwórcy spod kontroli. Panikujemy.

 

Żeby pokonać ten strach, żeby się nie bać, potrzeba jak pisze Paweł, żyć w Chrystusie, nie według wzorców tego świata (nie według ciała), nie dla siebie ale dla Tego, który za nas umarł. Tylko dla Niego. Tylko żyjąc na Jego zasadach, dobijamy do bezpiecznej przystani.

1/5
Burza na Jeziorze Genezaret, Ludolf Bakhuizen, 1695 r., Indianapolis Museum of Art
2/5
Burza na Jeziorze Genezaret, Rembrandt, 1633 r.,
3/5
Cierpiący Hiob, Gerard Seghers, XVII w., Galeria Narodowa w Pradze, Czechy
4/5
Hiob wyszydzany przez żonę, Georges de La Tour, 1625-1650 r., Musée Départemental des Vosges, Épinal, Francja
5/5
Hiob z żoną, skrzydło Ołtarza Jabacha, Wallraf-Richartz-Museum, ok. 1504 r., Kolonia, Niemcy
poprzednie
następne
ks. Marcin Kowalski

ks. Marcin Kowalski

prezbiter diecezji kieleckiej, doktor nauk biblijnych, doktorat obronił na Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie, wykładowca Pisma Świętego w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach oraz w Lublinie, adiunkt przy katedrze Teologii Biblijnej i Proforystyki w Instytucie Nauk Biblijnych KUL, redaktor naczelny kwartalnika biblijnego The Biblical Annals, sekretarz Stowarzyszenia Biblistów Polskich III kadencji. Jego pasją naukową i duszpasterską jest Biblia, w szczególności listy św. Pawła. Moderator Dzieła Biblijnego, autor scenariuszy i prowadzący programy telewizyjne i radiowe, współpracownik Stacji 7 i współtwórca cyklu Jutro Niedziela.

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >

Jutro Niedziela – XXXI zwykła A

Imię Hiob oznacza dosłownie: “Gdzie jest Ojciec?”. To najgłębsze pytanie o sens cierpienia

ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >
ks. Piotr Rymuza
ks. Piotr
Rymuza
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

PUNKT WYJŚCIA


• TRZYDZIESTA PIERWSZA NIEDZIELA ZWYKŁA • Rok A Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych Msza pierwsza KOLEKTA: Będziemy prosili Boga, aby dał wszystkim wiernym zmarłym udział w Jego zwycięstwie nad śmierciąCZYTANIA: Księga Hioba 19,1.23-27aPsalm 27,1.4.7.8b.9a.13-14 List do Koryntian 15,20-24a.25-28Ewangelia wg św. Łukasza 23,44-46.50.52-53;24,1-6a

 

• CHMURA SŁÓW • Wspominając wszystkich wiernych zmarłych, najczęściej – aż 10 razy –  zwracamy się do PANA jako naszego Światła, Zbawiciela, Obrońcy. WSZYSTKO (5) bowiem od Niego pochodzi i wszystko jest Mu poddane. Tylko PRZEZ (4) CHRYSTUSA (3) możemy osiągnąć ŻYCIE (3) wieczne i w Nim pokładamy nadzieję na zmartwychwstanie, ponieważ to On zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli.

Jutro Niedziela - XXXI zwykła A

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst I czytania

Czytanie z Księgi Hioba

(Hi 19,1.23-27a)

Hiob na to odpowiedział i rzekł: Któż zdoła utrwalić me słowa, potrafi je w księdze umieścić? Żelaznym rylcem, diamentem, na skale je wyryć na wieki? Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni. Potem me szczątki skórą odzieje, i ciałem swym Boga zobaczę. To właśnie ja Go zobaczę.

Oto Słowo Boże

[01][02]

PIERWSZE CZYTANIE

Ja Go zobaczę • Hi 19,1.23-27a

KSIĘGA: Hioba • AUTOR: nieznany (wymienia się Ezdrasza, samego Hioba lub jego przyjaciela, Elihu)CZAS POWSTANIA:  ok. VI w. przed Chr • MIEJSCE: ziemia Us • BOHATEROWIE: Hiob • KATEGORIA: wydarzenie


O KSIĘDZE • Księga Hioba należy do zbioru ksiąg mądrościowych Starego Testamentu. Księgi te mają charakter poetycki, zasadniczą formą literacką jest maszal, czyli przypowieść, przysłowie, powiedzenie mądrościowe.  Księga Hioba wyraźnie dzieli się na Prolog (1-2) i Epilog (42,7-17), napisane prozą, oraz na znacznie starszy poemat o cierpiącym sprawiedliwym, będący sercem dzieła (3,1-42,6). Księga opisuje historię sprawiedliwego Hioba, dotkniętego próbą cierpienia i wynagrodzonego przez Boga za swoją wierność. Część zasadnicza księgi to poetycki opis zmagań Hioba z cierpieniem, dramatyczne dialogi z przyjaciółmi, które nie przynoszą ulgi (3-27), monologi (28-37), m.in. mowa proroka Elihu (32-37), a także rozwiązująca wszystko paradoksalna mowa Boga (38,1-42,6).

KONTEKST • Fragment rozdziału 19, który dziś usłyszymy, należy do drugiego cyklu dialogów między Hiobem i przyjaciółmi. Hiob odpowiada Bildadowi z Szuah, który tłumaczy mu, że spotkała go kara, jaka spotyka grzeszników (18,1-21). Hiob prosi przyjaciół o litość i zrozumienie dla straszliwej walki, którą toczy z samym Bogiem (19,21-22). Pośrodku opisu swoich cierpień Hiob przechodzi niespodziewanie do pełnej nadziei wizji Wybawiciela, którego oczekuje, a który, stanąwszy nad nim, ma wygłosić uniewinniający wyrok (19,25-26).   

ZANIM USŁYSZYSZ • Słowa o Wybawicielu, który żyje, i który odzieje szczątki Hioba skórą (19,25-26), są tak niespodziewane, że niektórzy uznawali te wersy za późniejszy, chrześcijański dodatek. Komentatorzy od Orygenesa widzieli tu zapowiedź doktryny o zmartwychwstaniu ciała, której przeczą obrazy pojawiające się wcześniej w Księdze Hioba. Brak w niej wiary w życie po śmierci, dominuje wizja Szeolu jako miejsca zatraty (7,9-10; 10,21; 14,7-22; 17,13-16). Hiob wzywa Boga, aby wymierzył mu sprawiedliwość jeszcze za życia (16,22; 17,1; 30,23; 31,35). Nawet jeśli wiara Hioba nie zna jeszcze pojęcia nieba, jego słowa natchnione Duchem otwierają się na wizję nowej rzeczywistości zmartwychwstania, która w pełni zajaśnieje w Chrystusie.

 

CIEKAWOSTKA


Hiob w literaturze mądrościowej odgrywa tę samą rolę co Abraham w Pięcioksięgu. Rzuca wyzwanie tradycyjnie pojętej mądrości, która cierpienie wiąże zawsze z karą i odpłatą za grzech. Samo imię bohatera, Hiob, można przetłumaczyć na dwa sposoby: ‘przeciwnik’ Jahwe lub ‘kto jest moim ojcem’. To także klucz do lektury księgi, która opowiada o poszukiwaniu Boga Ojca, pyta o to, czy człowiek może kochać Go bezinteresowną miłością, i opisuje starcie między boską a ludzką ideą sprawiedliwości.

 

JESZCZE O PIERWSZYM CZYTANIU


Najważniejsze pytanie • W rozdziale 19,25-27 mamy do czynienia z najważniejszym tematem księgi. Jeśli Bóg jest przyczyną cierpień Hioba (19,6-20), kto zdoła wystąpić w obronie cierpiącego? Kto jest na tyle silny, aby stanąć przed Najwyższym jako świadek? Hiob, zapytawszy o to, kto zapisze jego słowa na wieczność, znajduje tajemniczą osobę, która będzie działać jako jego adwokat. Lecz ja wiem, Wybawca mój żyje.

Kim jest “wybawca”? Kogo ma tu na myśli cierpiący sprawiedliwy? Czy apeluje do samego Boga, którego ma nadzieję ujrzeć ostatecznie, jak mówi o tym w w. 26b? Według niektórych wezwanie na pomoc Boga wydaje się mało prawdopodobne w kontekście sporu, jaki z Bogiem właśnie toczy Hiob. Może chodzić o bliżej nieokreśloną, niebiańską postać, która ma odegrać rolę arbitra i świadka w sprawie Hioba (9,33; 16,19). Inni twierdzą nawet, że to sam Hiob jest dla siebie goelem, jego wołanie o sprawiedliwość, żywy krzyk, przetrwa go i stanie jako ostatni na ziemi.

Zmartwychwstały. Terminem goel (patrz translator) określa się Boga Izraela. Dodatkowo pojawia się tu określenie haj (‘żyjący/żyje’), które w Biblii towarzyszy imieniu Bożemu (np. Pwt 5,23; Joz 3,10; Jer 10,10; 23,36; por. Hi 27,2). Cierpiący Hiob w paradoksalny sposób przyzywa na świadka Boga jakby wbrew samemu Bogu, który go karze. Przed taką ufnością Bóg ostatecznie skapituluje. Zwycięstwo ma polegać na uniewinnieniu Hioba jeszcze za jego życia (patrz finał Księgi). Tu jednak dramat Hioba otwiera się na perspektywę znacznie głębszą niż mógł to sobie wyobrazić cierpiący bohater. Hiob w istocie czeka na kogoś, kto zwycięży bezsens ludzkiej śmierci, kto zatriumfuje (stanie zwycięski) nad Szeolem, który grozi cierpiącemu sprawiedliwemu. Nie wiedząc o tym, Hiob wzywa na pomoc Zmartwychwstałego.  

 

CZY WIESZ, ŻE…


Mój wybawca (goel) żyje. Do opisania swojego wybawiciela Hiob używa terminu goel. W Starym Testamencie oznacza on najbliższego krewnego, na którym spoczywa obowiązek pomsty za przelaną krew członków rodziny (Lb 35,19; Pwt 19,6-12; Joz 20,2-5.9; 2 Sam 14,11). To także ktoś, kto troszczy się o sytuację materialną swoich bliskich: wykupuje ich z niewoli (Kpł 25,23-24.39-55), odkupuje ich mienie (Kpł 25,25; Jer 32,6-15), czy też troszczy się o wzbudzenie potomstwa zmarłemu krewnemu (Rut 3,12; 4,1-6). Termin jest także odnoszony do Boga wybawiającego Izraela z niewoli egipskiej (Wj 6,6; 15,13; Ps 74,2; 77,16), czy sprowadzającego ich z wygnania (Jer 50,34; Iz 43,1; 44,6.24; 48,20; 52,9). Stosuje się go także, gdy mówi się o Jahwe, który wybawia wierzącego od śmierci (Ps 103,4; Lam 3,58).

 

TRANSLATOR


Na ziemi wystąpi jako ostatni. Goel, wybawca, ma stanąć al apar – na ziemi, a dosłownie nad prochem Hioba. Życie Hioba zamienia się w proch, jednak oczekuje on na sędziego, który stając nad tymże prochem, wyda sprawiedliwy wyrok.

Potem me szczątki skórą odzieje, i ciałem swym Boga zobaczę. Skomplikowana składnia i słownictwo sprawiają, że zdanie to tłumaczono na cztery sposoby:

1. Kiedy już moja skóra zniszczeje, wówczas bez ciała będę oglądał Boga.

2. I chociaż (kiedy) moja zniszczeje, ja jednak w ciele swym ujrzę Boga.

3. On mnie skórą oblecze i w ciele swym będę oglądał Boga.

4. On mnie posadzi przy sobie i w ciele swym będę widział Boga.

 

CYTATY


Słowa trzymające Hioba przy życiu: Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje

Pan z wyschniętych kości odbuduje Hioba: Potem me szczątki skórą odzieje

Hiob uważa się za szczęśliwca: To właśnie ja Go zobacz

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst Psalmu

REFREN: W krainie życia ujrzę dobroć Boga

Pan moim światłem i zbawieniem moim,

kogo miałbym się lękać?

Pan obrońcą mego życia

przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko proszę Pana, o to zabiegam,

żebym mógł zawsze przebywać w jego domu,

przez wszystkie dni życia,

abym kosztował słodyczy Pana,

stale się radował Jego świątynią.

Usłysz, o Panie, kiedy głośno wołam,

zmiłuj się nade mną i wysłuchaj mnie.

Będę szukał oblicza Twego, Panie.

Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana

w krainie żyjących.

Oczekuj Pana, bądź mężny,

nabierz odwagi i oczekuj Pana.

[01][02]

PSALM

Boże Oblicze •  Ps 27,1.4.7.8b.9a.13-14

PSALM 27 • AUTOR: Dawid/lewita • CZAS POWSTANIA: czasy monarchii, X-VI w. przed Chr.


O PSALMIE • Psalm 27 należy do najstarszej grupy zachowanych tekstów Psałterza, a jego autorstwo jest przypisywane królowi Dawidowi. Ta modlitwa błagalna (tefillah), jest równocześnie modlitwą • ufności (w. 1-6) i • skargi (w. 7-14). Zanosi ją do Boga osoba, która została prawdopodobnie niesprawiedliwe oskarżona (w. 12), osaczona przez nieprzyjaciół. Modlący chroni się przed nimi u Pana w modlitwie zanoszonej w świątyni. Miejsce to, a bardziej jeszcze związana z nim Boża obecność, zapewniają mu bezpieczeństwo i stabilność  • Druga część psalmu to skarga i błaganie, które wynikają raczej z kryzysu duchowego, czy załamania, aniżeli z zewnętrznego zagrożenia  • Dwa ostatnie wersety psalmu są powtórzeniem wyznania zaufania Bożej pomocy, wbrew nawarstwiającym się problemom. Ten zabieg literacki ma służyć wzmocnieniu jedności stylistycznej tekstu.

ZANIM USŁYSZYSZ • W chwili największego zwątpienia psalmista nie traci nadziei. Dwa retoryczne pytania rozpoczynające psalm niosą ze sobą głębokie przesłanie. Choć lęk i trwoga są wręcz niewyobrażalne, kogo miałby się obawiać człowiek żyjący blisko Boga? Tylko jedno pozostaje wówczas źródłem niepewności. Co się stanie, gdy Bóg nie będzie blisko? Życie psalmisty tak mocno zrosło się z Bożą obecnością, że nie wyobraża już sobie możliwości istnienia poza nią. Zostało to symbolicznie ukazane przez pragnienie poszukiwania oblicza Bożego. Jest to zachęta dla nas – w chwilach największej samotności, możemy znaleźć ukojenie w Panu.

 

CYTATY


Psalmista pewny siebie, bo pewny Boga: przed kim miałbym czuć trwogę?

Jedna jedyna prośba do Pana: żebym mógł zawsze przebywać w jego domu

Psalmista przeciw mazgajeniu się: bądź mężny, nabierz odwagi i oczekuj Pana

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst II czytania

Czytanie z Listu do Koryntian

(1 Kor 15,20-24a.25-28)

Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka (przyszła) śmierć, przez człowieka też (dokona się) zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć. Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.

Oto Słowo Boże

[01][02]

DRUGIE CZYTANIE

Jak Chrystus   1 Kor 15,20-24a.25-28

LIST DO KORYNTIAN • NADAWCA: św. Paweł • SKĄD: Efez • DATA: ok. 52 r.• ADRESACI: chrześcijanie w Koryncie


O KSIĘDZE • Drugie czytanie to fragment Pierwszego Listu do Koryntian. Podczas swojego pobytu w Koryncie, ważnym greckim mieście, Pawłowi udało się założyć wspólnotę chrześcijan. Wspólnota ta, ze względu na ogromną różnorodność tworzących ją grup społecznych oraz wpływy różnego rodzaju filozofii i religii, jakim podlegała z zewnątrz, borykała się z wieloma problemami • Zagrożona jedność: powstały grupy i stronnictwa, które rywalizowały ze sobą w Kościele Liderzy: poważnym niebezpieczeństwem było pojawienie się ludzi chełpiących się swoją wiedzą i doskonałością (2,6; 3,1; 8,1). Głosili oni całkowitą swobodę obyczajów (6,12). Często zachowywali się w sposób nieodpowiedzialny, gorsząc resztę (8-10), poszukiwali najbardziej spektakularnych duchowych darów, zaniedbując miłość (12-14) Odrzucenie zmartwychwstania: niektórzy Koryntianie odrzucili naukę o zmartwychwstaniu ciała, patrząc na nią z punktu widzenia greckiej filozofii lub żydowskiej apokaliptyki (15).

KONTEKST • Pierwszy List Pawła do Koryntian rozpoczyna się prawdą o Chrystusie Ukrzyżowanym, który jest głupstwem dla tego świata, ale mocą i mądrością Bożą dla wierzących (1-4). Po różnego rodzaju wskazaniach, które wypełniają główną część listu (5-14), a które są przełożeniem na język codzienności nauki Krzyża, Paweł kończy prawdą o zmartwychwstaniu (Kor 15). Bez Zmartwychwstałego nasza wiara jest próżna, a my sami jesteśmy godni politowania. Zmartwychwstanie to serce Ewangelii Pawła. Bez niego krzyż Chrystusa nie zbawia, jest tylko jednym z wielu pomników heroicznego męczeństwa. Zmartwychwstanie wyznacza cel naszego życia: przebywać z Bogiem na zawsze.

ZANIM USŁYSZYSZ • Paweł szkicuje scenariusz końca czasów. Zaczynając od Adama, szczegółowo opisuje, w jaki sposób dokona się zmartwychwstanie, oraz hierarchię, która zapanuje w Królestwie Bożym. Ostatecznym akordem końca czasów będzie pokonanie śmierci. Jej ciągłe panowanie to prawdopodobnie jeden z powodów, dla których kwestionuje się w Koryncie prawdę o zmartwychwstaniu. Skoro wciąż umieramy, na czym polega zwycięstwo Jezusa? Paweł argumentuje, że Jego powstanie z martwych już odwróciło bieg naszego życia (nie zmierza ku zagładzie), a w całej zachwycającej pełni ujrzymy je na końcu czasów.

 

JESZCZE O DRUGIM CZYTANIU


• Nie trzeba nam litości. On żyje • Teraz jednak to odpowiedź na poprzednie dramatyczne stwierdzenie: Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania (w. 19). Nie trzeba nam litości, bo Chrystus, w którego wierzymy, mówi Paweł, rzeczywiście zmartwychwstał. Chrystus to pierwszy w historii zbawienia, który otwiera drogę dla innych.

• Chrystus – Nowy Adam • Myśl tę Apostoł rozwija w kolejnych dwóch wersach 21-22. Zmartwychwstanie, które przychodzi przez Chrystusa, Boga-Człowieka, jest odpowiedzią na śmierć, która przyszła także przez człowieka. Można w tym odczytać logikę Bożego planu: człowiek musi naprawić to, co inny człowiek zniszczył. Naprzeciw siebie stają nie tylko chronologicznie pierwszy i ostatni człowiek. Adam to przede wszystkim głowa starego stworzenia, podczas gdy Chrystus to pierwociny i głowa stworzenia nowego. Tak jak w Adamie całe stworzenie pochwycone zostało w fatalną spiralę śmierci, tak ci, którzy wierzą w Chrystusa, zostaną ożywieni. Oczywiście, nie chodzi tu o przywrócenie do poprzedniego, ziemskiego życia, lecz o początek nowego życia i nowego stworzenia.

• Odpowiedź dana Hiobowi  • Zmartwychwstanie Chrystusa jest jedyną odpowiedzią na pełne dramatu wołanie dzieci Adama, które płynie przez dzieje. Mieści się w nim także wołanie Hioba, wołanie sprawiedliwego, który wzywa Pana, aby rozsądził jego życie. To zbyt mało, że otrzyma swoją sprawiedliwość na ziemi. Cóż mu po niej, jeśli ostatecznie czeka go umieranie i nicość w Szeolu, tak dramatycznie opisana na kartach Księgi Hioba? Parafrazując słowa św. Pawła z Pierwszego Listu do Koryntian: Jeżeli tylko w tym życiu w Bogu nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania (15,19). Tymczasem Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy, otwierając nam wszystkim drogę do życia wiecznego. Niezwykła nadzieja wyrażona w Księdze Hioba nie została zawiedziona.  

 

TRANSLATOR


Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy (aparche) spośród tych, co pomarli. Paweł określa Chrystusa mianem aparche, pierwocin spośród tych, co pomarli. W LXX używa się aparche dla opisania pierwszych plonów należących się jako ofiara Bogu (por. Wj 22,28; 23,19; Kpł 2,12). W idei tej zawiera się przyrzeczenie i zapewnienie, że także reszta należy do Pana. Tego słowa Paweł używa jeszcze w Rz 8,23 i 11,16.

 

CYTATY


Apostoł o pierwszeństwie Jezusa: Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli

Wszystko przez człowieka: przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie

Paweł o tym, gdzie padnie ostatni cios: Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst Ewangelii

(Łk 23,44-46.50.52-53;24,1-6a)

Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha. Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał.

Oto Słowo Pańskie

[01][02]

EWANGELIA

Nie ma Go tutaj • Łk 23,44-46.50.52-53;24,1-6a

EWANGELISTA: św. Łukasz • CZAS POWSTANIA: po 70 r.

KATEGORIA: przypowieść • MIEJSCE NAUCZANIA: Jerozolima, świątynia • CZAS: 33 r. • KTO MÓWI: Jezus • ADRESACI: zgromadzeni w świątyni


KONTEKST • Ostatnie trzy rozdziały Ewangelii wg św. Łukasza to opis męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Ewangelista sytuuje te wydarzenia w kontekście największego święta żydowskiego – Paschy. Jako że tekst tej księgi był skierowany głównie do pogan wywodzących się z kręgów kultury hellenistycznej, przekaz ewangeliczny zawiera świadectwa, które z jednej strony podkreślają nadprzyrodzony charakter misji Jezusa (był rzeczywiście Bogiem), a z drugiej powszechność tego posłannictwa (zbawienie nie jest zarezerwowane dla Żydów).

ZANIM USŁYSZYSZ • W niedzielnej Ewangelii jesteśmy świadkami najdonioślejszych wydarzeń naszej wiary. Jezus oddaje swe życie na krzyżu dla zbawienia wszystkich ludzi. Opis śmierci (23,44-46) i złożenia do grobu (23,50.52-53) jest ściśle powiązany z opowiadaniem o zmartwychwstaniu (24,1-6a). Kobiety, które o świcie wyruszają do grobu Mistrza z Nazaretu, są dla nas przykładem troski o zmarłych, ale są też symbolicznym ukazaniem ludzkich lęków związanych ze śmiercią. Śmierć bliskiej osoby i łączące się z nią emocje mogą nam przesłaniać prawdę. Uczniowie przerażeni szybkim procesem i wyrokiem na Jezusa rozchodzą się i zapominają o Jego słowach, w których zapowiadał swą mękę i śmierć, ale też zmartwychwstanie (9,22.44; 18,31-33). Ofiara Jezusa przywraca perspektywę życia wiecznego i nadzieję każdemu z nas.

 

JESZCZE O EWANGELII


Mrok, zaćmione słońce, rozdarta zasłona. Zjawiska naturalne, które towarzyszą śmierci Jezusa, podkreślają niezwykłą wagę tego wydarzenia. Mrok to godzina panowania zła, ale równocześnie stan, w jakim pogrążony był świat w stanie przed stworzeniem (Rdz 1). Śmierć Jezusa i Jego zmartwychwstanie to moment prawdziwego Nowego Stworzenia. Bóg wydobywa ludzkość z mroku grzechu, samemu wchodząc w jego otchłań. Rozdarta zasłona przybytku to znak końca oddzielenia ludzkości od Boga. W Chrystusie zyskaliśmy znowu przystęp do Ojca, zamknięty od czasu grzechu pierworodnego (Rdz 3).

Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Zmartwychwstanie Jezusa to odpowiedź Ojca na ufność, z jaką Syn powierzył się w chwili śmierci w Jego ręce. Bóg nie mógł odpowiedzieć inaczej na wiarę i miłość Syna niż przez wskrzeszenie Go z martwych. Jeśli będziemy naśladować Jezusa w jego wierze, razem z Nim zmartwychwstaniemy

On żyje. Słońce wschodzące w poranek zmartwychwstania zapowiada Słońce, które nie zna zachodu – Zmartwychwstałego. Dwóch młodzieńców w białych szatach, o których pisze Łukasz, to zapewne aniołowie, łącznicy pomiędzy światem boskim i ludzkim oraz tłumacze Bożych tajemnic. Biel ich szat zwiastuje radość kontrastującą silnie z żałobną czernią szat kobiet. Kerygmat aniołów jest prosty i całkowicie zaskakujący: On żyje. Potęga śmierci została złamana. Na ten moment czekały nie tylko tęskniące i kochające Pana kobiety. Na Zmartwychwstałego czekali ludzie wszystkich czasów.   

 

CYTATY


Chrystus przed śmiercią: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego

Anielskie zdziwienie czy przekąs?: Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?

Anioły z najlepszą wiadomością w historii: Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał

 

TWEETY





1/5
Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, Piero della Francesca, 1463 r., Museo Civico di Sansepolcro, Włochy
2/5
Zmartwychwstanie, Francesco Buoneri, 1619–20 r., Art Institute of Chicago, USA
3/5
Zmartwychwstanie Chrystusa, Rubens, 1611-12 r., Katedra Najświętszej Marii Panny w Antwerpii, Belgia
4/5
Zmartwychwstanie Pańskie, Tycjan, 1520-1522 r. San Nazzaro e Celso
5/5
Zmartwychwstanie Jezusa, Michel Corneille Starszy, między 1640 a 1650 r., Fresk z kościoła Saint-Nicolas-des-Champs, Paryż, Francja
poprzednie
następne

STO SŁÓW


Cierpienie to w istocie podejrzenie: jestem sam. Dlatego w chwilach wielkiego cierpienia, każdy człowiek zadaje jedno, najgłębsze pytanie: Gdzie jest Ojciec?”. Zmartwychwstanie Chrystusa jest odpowiedzią na to pełne dramatu wołanie.

Bez Zmartwychwstałego nasza wiara jest próżna, a my sami jesteśmy godni politowania. Bez Zmartwychwstania krzyż Chrystusa nie zbawia, jest tylko jednym z wielu pomników heroicznego męczeństwa.

Zmartwychwstanie wyznacza cel naszego życia.

Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy, otwierając nam wszystkim drogę do życia wiecznego. Niezwykła nadzieja Hioba: Wybawca mój żyje nie została zawiedziona.

Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, możemy świętować z nadzieją, że jeśli będziemy naśladować Jezusa w jego wierze, razem z Nim Zmartwychwstaniemy.

 

TRENDY


#ZostaniePokonanaŚmierć

kiedy czas kary mijał i mama mówiła serdecznie: synku, wyjdź z tego kąta i chodź tutaj do mnie do kuchni mam tu dla Ciebie ciastko (…) my mówiliśmy: nie pójdę. Będę stał w tym kącie. (…) Zatwardziałość serca powoduje to, że człowiek chce cierpieć. (…) To jakiś przedsionek piekła. (…) dlatego ten czas, pierwszy i drugi listopada, choć to nie Boże Narodzenie, jest też czasem dobrym na pojednanie. Na wyjście z tego kąta (…) (ks. Piotr Pawlukiewicz)

 

Nie jest On ani reżyserem wielkiego teatru świata, ani maszyną do naprawy całego zła. Bóg nie jest dyktatorem, ale dawcą wolności. (…) Podnieśmy zatem nasze głowy znad grobów, zniczy i wiązanek kwiatów. Życie nie kończy się na cmentarzu czy w grobie. Życie nie kończy się nigdy i nigdy też nie jest za późno na jego przemianę!  (ks. Piotr Alabrudziński)

 

W Rzymie w XVII w. papież Bonifacy IV poświęcił dawny panteon i uczynił go kościołem ku czci Bogarodzicy oraz wszystkich męczenników. Polecił (…) przywieść kamienie z katakumb męczenników. Historycy twierdzą, że było aż dwadzieścia osiem pełnych wozów tychże relikwii (…) (ks. Dawid Pietras )

 

Powariowali, czy co? Przecież ci umarli nie widzą ani w dzień ani w nocy. Po co im zapalać świeczki, znicze? E, ksiądz, gadasz. A chodzę po cmentarzu i mówię: Światłość Wieukista niechaj im świeci. A ja wiem, co to znaczy: Bóg jest światłością. To znaczy proszę: niech oni Boga oglądają! (bp Józef Zawitkowski)

 

Cyprian Kamil Norwid napisał, że ojczyzna to nasz zbiorowy obowiązek. A my możemy – korzystając z parafrazy – powiedzieć w dzisiejszą liturgiczną uroczystość, że świętość, zbawienie to nasz – jako wspólnoty Kościoła – zbiorowy obowiązek. (Ks. Marcin Kołodziej)

 

W obozie w Holandii Edyta Stein do zrozpaczonych matek skierowała następujące słowa: „Dobrze jest pamiętać, że mamy prawo obywatelskie do nieba, Świętych Pańskich zaś za towarzyszy i domowników. Łatwiej wówczas znieść to, co jest na ziemi”. (ks. Wacław Depo)

 

Kiedy Jezus mówił z przekonaniem, że szczęśliwi są ubodzy, bo do nich należy królestwo Boga, nie chodziło Mu o tanie pocieszanie ubogich ludzi albo obiecywanie im jakiegoś niebiańskiego odszkodowania odłożonego ad calendas graecas. (o. Augustyn Pelanowski OSPPE)

 

Według nowych przepisów liturgicznych nabożeństwo za zmarłych ma być celebrowane w blasku światła bijącego z paschału, symbolu Zmartwychwstałego Chrystusa. (…) „Ja jestem światłością świata” — powiedział Chrystus. Dlatego na spotkanie ze śmiercią wierzący zbliża się z zapaloną gromnicą; dlatego dziś na milionach mogił całego świata płoną lampki, znicze, świece (Ks. Edward Staniek)

 

Życie

Życie nie dokończone

gdy oczy ci zamkną i zapalą świecę

miłość spełnioną i nieudaną

płacz

między mądrością i zabawą

Bożej powierzam opiece

(ks. Jan Twardowski)

 

ANEKS


W swoim oratorium Mesjasz G.F. Haendel w wyjątkowy sposób splata ze sobą słowa Hioba i św. Pawła. Muzyka doskonale oddaje pragnienie sprawiedliwego oczekującego na wybawiciela, który wstawi się za nim. Liryczny sopran w E-dur, pojawiający się tu przy prostym smyczkowym akompaniamencie, uwypukla zarówno nadzieję, jak i przejmujące, pełne tęsknoty wołanie, które płynie z odległych wieków przed Chrystusem. Hiob wzywa odkupiciela, Goela, który w ostatnim dniu stanie na ziemi. Równocześnie wierzy, że nawet gdy jego ciało zostanie stoczone przez robaki, ostatecznie w tym ciele jednak ujrzy Boga.

POSŁUCHAJ

Sposób, w jaki Jennens (twórca libretta) i Haendel przedstawiają wołanie i nadzieję Hioba, znajdujące swoją odpowiedź w Chrystusie, jestgenialny. Wyznanie cierpiącego sprawiedliwego: I know my Redeemer liveth (Hi 19,25a) łączy się bezpośrednio z kwestią ze św. Pawła: For Christ is risen from the dead, and become the first of them that slept (1 Kor 15,20). Dwie frazy są ze sobą muzycznie i tekstowo tak połączone, że można nie spostrzec, kiedy Księga Hioba przechodzi w List św. Pawła. Wiem, że mój odkupiciel żyje, bo Chrystus powstał z martwych jako pierwszy spośród tych, co posnęli. Fraza ze św. Pawła zaczyna ostatecznie dominować i wypełnia recytatyw, wznosząc się w trakcie wykonania o ponad oktawę. Goel, wybawca, odkupiciel, którego oczekiwał Hiob, to sam Chrystus.

POSŁUCHAJ

Na mocy solidarności z Adamem wszyscy umierają. Prawdę tę Haendel ilustruje przejmującą, grobowo poważną i cichą partią chóralną, która doskonale podkreśla dramat losu ludzkości: For since by man came death (1 Kor 15,21a). Wszyscy byliśmy dziećmi Adama, dziećmi Hioba, bez nadziei na wieczność. Minorowa cisza przygotowuje prawdziwą eksplozję radości i triumfu życia, wyśpiewaną przez ten sam chór w słowach: by man came also the resurrection of the dead (1 Kor 15,21b). Raz jeszcze chór powraca do tej samej tonacji i cichego, pełnego nostalgii śpiewu: For as in Adam all die (1 Kor 15,22a), aby znów wyśpiewać z radością: even so in Christ shall all be made alive (1 Kor 15,22b). W obu przypadkach, aby zilustrować niezwykły zwrot w losach ludzkości, Haendel przechodzi z Grave a capella w A-mol do Allegro z orkiestrą w C-dur. W ten genialny sposób w Mesjaszu został zilustrowany moment przełomowy w dziejach człowieka.

POSŁUCHAJ

ks. Marcin Kowalski

ks. Marcin Kowalski

prezbiter diecezji kieleckiej, doktor nauk biblijnych, doktorat obronił na Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie, wykładowca Pisma Świętego w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach oraz w Lublinie, adiunkt przy katedrze Teologii Biblijnej i Proforystyki w Instytucie Nauk Biblijnych KUL, redaktor naczelny kwartalnika biblijnego The Biblical Annals, sekretarz Stowarzyszenia Biblistów Polskich III kadencji. Jego pasją naukową i duszpasterską jest Biblia, w szczególności listy św. Pawła. Moderator Dzieła Biblijnego, autor scenariuszy i prowadzący programy telewizyjne i radiowe, współpracownik Stacji 7 i współtwórca cyklu Jutro Niedziela.

Zobacz inne artykuły tego autora >

ks. Piotr Rymuza

ks. Piotr Rymuza

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >
ks. Piotr Rymuza
ks. Piotr
Rymuza
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap