Notatki osobiste bł. Jana Pawła II

Notatki osobiste, które Jan Paweł II prowadził przez czterdzieści lat, odkrywają tajemnicę jego duszy i całkowitego oddania się Bogu. Publikujmy pierwszy fragment.

Notatki osobiste bł. Jana Pawła II

03 11 1962

Meditatio

Odkupienie zaczęło się od „Totus Tuus”: jedna jedyna istota ludzka, nowy człowiek, któremu Bóg zawierzył Siebie na własność. Bóg-Syn potrzebował Jej w wypełnianiu swojego dzieła. Bóg-Syn mógł Jej siebie zawierzyć na drodze tego dzieła, bo naprzód dokonał go w Niej i przysposobił Ją do tego Totus Tuus. Maria podjęła owo oddanie Boga w całej jego treści odkupicielskiej, w całej dynamice. Wydobyła zeń i wciąż wydobywa to, co się w nim zawiera dla każdego z ludzi: 1º nawrócenie, 2º rewaloryzacja. I w każdym, kto się Jej powierza, przeprowadza jedno i drugie wedle właściwej proporcji. // Tutaj rozwiązuje się mój problem: ostatnio poczułem się bardzo w rękach Maryi i blisko Pana Boga poprzez 2 sprawy wiadome. Czy jednak porządek nie został odwrócony? Czy nie „posługuję się” dla przeprowadzenia czegoś, co jest „bardzo moje”. Stoję jednak w tych sprawach z całą pokorą. Otóż rozwiązanie: w rękach Maryi, na zasadzie „Totus Tuus” dzieło Odkupienia musi się zrealizować również we mnie z zachowaniem właściwej proporcji między 1º a 2º.

Notatki osobiste bł. Jana Pawła II

02 09 1964

Teraz na kanwie św. Piotra, który i był bardzo niedoskonały i uważał się za takiego „bom jest człowiek grzeszny”. = Każdy z nas też jest człowiek grzeszny, ale także biskupi jako zbiorowość (czasy arianizmu, rewolucja francuska, d’Herbigny) // Pozbyć się „acceptatio personae propriae” [„akceptacji własnej osoby”] i tak stanąć przed Chrystusem Panem. // Ponieważ jesteśmy powołani do większej miłości, przeto też grzech jest dla nas tym większym ciężarem, a przede wszystkim może on tym bardziej „zarywać” cały Kościół, zwłaszcza własną diecezję.

Konieczne stąd jest odium peccati [wstręt do grzechu]. To też jest ogień: i tu trzeba nazywać dobro dobrem a zło złem. // Jeżeli chodzi o walkę z grzechem u siebie i u drugich, to nie wystarczy tylko ganić i niszczyć, ale zawsze wprowadzić pozytywne ideały // Pytanie: jaką korzyść wynosimy z naszej własnej spowiedzi? Wybór odpowiedniego spowiednika, niekoniecznie jednego, który jest naszym Chrystusem przebaczającym. Prócz tego cenić sobie tych, którzy nas napominają. Precz z pochlebcami. I nie załamywać się wobec prześladowań: bo tędy wchodzi grzech. – Unikać okazji do grzechu. // Nie podejmować problemów „szatańskich” (kuszenie Pana Jezusa: apage satanas [idź precz, szatanie]). Dyskusja z szatanem jest wtedy możliwa, kiedy jesteśmy bardzo zjednoczeni z Chrystusem i „w głębi Matki Bożej”. // Każde zaś zwycięstwo nad szatanem winno być bodźcem do tym większej pokory i czujności.

Stosunek biskupa do grzesznika: otwarte serce, przyjmować upokorzenia nawet z ust grzeszników, a gdy będzie czas – fortiter agere [działać stanowczo]. A wreszcie wierzyć w zwycięstwo Łaski nad grzechem (ubi abundavit delictum, superabundavit gratia [gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska]).

Naszym zadaniem jest: sprowadzić Łaskę. Nie kapitulować przed żadnym grzechem (delictum).

Misericordia = summa christianitatis [miłosierdzie = istota chrześcijaństwa].

Notatki osobiste bł. Jana Pawła II

07 07 1975

Adoracja Najświętszego Sakramentu: stwierdzenie radosne i podziękowanie za to, że Chrystus jest, a zarazem gorąca prośba, aby był ze mną we wszystkim, co pragnę w Nim niejako zakorzenić i z Niego wyprowadzić – pomimo całej mojej słabości, i choć „conscientia metuit” [„sumienie niepokoi (się)”]: ażeby On sam wyprowadzał właściwe dobro ponad moją słabością i nieudolnością.

[X 1978]

Dnia 13 X 1978 mój drogi przyjaciel bp Andrzej Deskur doznał nieoczekiwanego ataku, który sprowadził na Niego częściowy paraliż. Pomimo kuracji w Poliklinice Gemelli, a z kolei w Szwajcarii, paraliż nie cofnął się.

Notatki osobiste bł. Jana Pawła II

Dnia 14 X odwiedziłem Andrzeja w szpitalu, udając się na konklawe, które miało dokonać wyboru następcy po śmierci Jana Pawła I (26 VIII – 28 IX 1978).

Trudno mi nie wiązać faktu, że w dniu 16 X zostałem wybrany owym następcą, z wydarzeniem, które o 3 dni poprzedziło ten wybór. Ofiara mojego Brata w biskupstwie Andrzeja wydaje mi się jakby przygotowaniem do tego faktu. Wszystko zostało wpisane poprzez Jego cierpienie w tajemnicę Krzyża i Odkupienia dokonanego przez Chrystusa. Pewną analogię znajduję w wydarzeniu sprzed 11 lat, kiedy w czasie mojego pobytu na konsystorzu w Rzymie, gdy zostałem powołany do kolegium kardynalskiego, mój przyjaciel ks. Marian Jaworski, stracił rękę w katastrofie kolejowej pod Nidzicą. Andrzej, pracując od lat pięćdziesiątych w Komisji Środków Przekazu (ostatnio jako jej przewodniczący), wprowadził mnie w wiele spraw istotnych Stolicy Apostolskiej. Ostatnim słowem tej inicjacji stał się Jego krzyż.

Debitor factus sum… [Stałem się dłużnikiem…]

Książka dostępna od 5 lutego 2014 roku.

 


Zapowiedź książki „Jestem bardzo w rękach Bożych”



Wesprzyj nas

Boże Narodzenie z Janem Pawłem II

Jak przeżyć Boże Narodzenie w zgodzie z Wiarą i Tradycją? - na tak postawione pytanie odpowiadali uczestnicy spotkania podczas prezentacji nowej książki Brygidy Grysiak i arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego. W publikacji "Miejsce dla każdego. Opowieść o świętości Jana Pawła II" można znaleźć niemalże ilustrację tego, czym są święta i jak obchodził je Święty Człowiek, razem ze swoimi przyjaciółmi i współpracownikami.

Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >
1/3
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
2/3
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
3/3
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
poprzednie
następne

To były Święta pełne, prawdziwe, których nie przesłaniały sklepowe witryny, szaleństwo zakupów i niby opłatki, kupione od "aniołka"-hostessy w supermarkecie. To były Święta z Adwentem i wieńcami adwentowymi, skromną Wigilią i szopką oraz mnóstwem pięknie pachnących choinek.

Jan Paweł II nie zostawił polskich zwyczajów bożonarodzeniowych i wielkanocnych nad Wisłą. Co więcej, gdy został Papieżem, nasze tradycje przeniósł nad rzymski Tybr. I ubarwił nimi Watykan.

1/3
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
2/3
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
3/3
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
poprzednie
następne

Arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, w książce "Miejsce dla każdego. Opowieść o świętości Jana Pawła II"  pozwolił zobaczyć nam to, co działo się w Watykanie, między innymi podczas Bożego Narodzenia:

– Myślę, że to jest bardzo ważna i aktualna książka na dzisiejsze czasy. Pokazałem tutaj nie tylko jak Ojciec Święty duchowo przygotowuje się do tych Świąt, ale właśnie jak zachowuje wszystkie tradycje, które wyniósł z domu rodzinnego i z ojczystego kraju. Oprócz modlitw – post i jałmużna, msze święte roratnie czy wieniec, który szczególnie na Śląsku jest znany. Kardynał Ratzinger zawsze na początku Adwentu przynosił Ojcu Świętemu wieniec adwentowy z czterema świecamiwspomina wieloletni II sekretarz Jana Pawła II.

Arcybiskup Mokrzycki przeżył wiele wspólnych Świąt z Papieżem i podzielił się wspomnieniami z dziennikarką, autorką książek – Brygidą Grysiak. I policzyli… w papieskich apartamentach, na Święta, było 7 – tak! – siedem szopek! A szopka nie była tylko zwyczajem, teatrem złożonym z nieruchomych figurek.

Arcybiskup Mokrzycki – i mam teraz dreszcze, jak o tym mówię – widział u Jana Pawła II autentyczny błysk w oku, kiedy Papież patrzył na Dzieciątko w żłobie, w szopce. On zawsze patrzył na tego małego Jezusa z miłością. I kiedy Go przenosił z Bazyliki do szopki – też robił to z wielką miłością – to było widać z bliska. A potem, kiedy sadzał małego Jezuska Marii na kolanach, to też działo się w taki właśnie sposób. I kiedy zaglądał do tej szopki, to nie tylko z takiej dziecinnej ciekawości, ale po to, żeby nam pokazać, jak można patrzeć na Jezusa – opowiadała Brygida Grysiak.

Boże Narodzenie z Janem Pawłem II

1/2
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
2/2
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
poprzednie
następne

„W apartamentach choinki stały w każdym pomieszczeniu. w bibliotece, i w sypialni, w refektarzu, wszędzie – mówi Arcybiskup. – W kaplicy była jodła, jedna albo dwie. Jodła, bo jodły dłużej się trzymają – tłumaczy. – Ale świerki ładniej pachniały. Ojciec Święty wolał świerki. Sypały się bardzo. Były już suche. Ale trzymaliśmy je do 2 lutego. Zawsze. Nawet jak były już bez igieł. Arcybiskup wspomina, że tydzień przed świętami w całych apartamentach pachniało świerkami. Czuło się, że Boże Narodzenie już blisko” (fragment książki "Miejsce dla każdego. Opowieść o świętości Jana Pawła II").

Według kardynała Kazimierza Nycza, z książki można się dowiedzieć o trzech bardzo ważnych rzeczach z życia Papieża: – O sposobie przeżywania Adwentu i Świąt Bożego Narodzenia przez Papieża i domowników . Jest to przejmujące, wzruszające. Dla ludzi, którzy mieli okazję widzieć to z bliska – jest to niezwykle ważne przypomnienie, dla większości ludzi – są to rzeczy zupełnie nowe. Myślę, że nawet dla mojego pokolenia, któremu zdarzyło się być blisko Papieża, wiele rzeczy w tej książce jest nowych i za to bardzo serdecznie dziękuję autorom. Druga sprawa to Święta Wielkanocne – trochę mniej bogate w te zwyczaje, natomiast z teologicznego punktu widzenia jeszcze ważniejsze, niż te pierwsze. I trzecia sprawa, która jest bardzo wzruszającym podsumowaniem tej książki – to opis kilkunastu ostatnich tygodni życia Papieża – mówił kardynał Nycz.

1/2
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
2/2
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
poprzednie
następne

Na duże znaczenie modlitwy, ukazane w książce, zwróciła uwagę Danuta Skóra, dyrektor Wydawnictwa Znak. – Jest w tej książce warstwa, opowiadająca o modlitwie Ojca Świętego. Bardzo trudno jest oddać prawdę o modlitwie Papieża w mediach, a autorom tej książki naprawdę się to udało. To jest wyzwanie dla nas – rodziców, księży, ewangelizatorów i różnych środowisk. Ludzi, którzy powinni mówić o modlitwie, o najprostszych rzeczach, o mszy świętej roratniej, o Apelu Jasnogórskim, o Drodze Krzyżowej… Chyba wszystkim przyda się przypomnienie tej modlitwy Ojca Świętego.

1/2
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
2/2
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
poprzednie
następne

Nie ma wątpliwości. Od lektury "Miejsca dla każdego" ciężko się oderwać. Z jednej strony towarzyszymy Ojcu Świętemu w radosnych chwilach, innym razem książka wzrusza aż do łez. Szczególnie część opisująca ostatnie dni i minuty życia Jana Pawła II.

„Około czternastej Ojciec Święty zaczyna tracić świadomość – wspomina Arcybiskup. – Potem co jakiś czas jeszcze do nas wraca i uśmiecha się wtedy lekko. Mniej więcej o szesnastej żegnamy się z nim. Każdy po kolei podchodzi, całuje jego dłoń i mówi, co chce Ojcu Świętemu na koniec powiedzieć. Ja powiedziałem: "Bóg zapłać Ojcze Święty. Proszę o błogosławieństwo". Pobłogosławił mnie. Jego twarz promieniała. Widziałem, że towarzyszymy w ostatniej drodze świętemu człowiekowi. Mówiłem to już kiedyś, powtórzę i teraz: Jan Paweł II był piękny, kiedy umierał. Jego twarz była piękna. Tak umierają tylko święci(fragment książki "Miejsce dla każdego. Opowieść o świętości Jana Pawła II").

1/5
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
2/5
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
3/5
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
4/5
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
5/5
foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia
poprzednie
następne

Ta książka, te wspomnienia bliskiego współpracownika Jana Pawła II, które tak delikatnie i zręcznie wydobyła Brygida Grysiak, otwierają Watykan Papieża Polaka dla wszystkich, którzy do tej pory nie mogli zajrzeć za spiżową bramę. I jest to doskonała lektura, która pomoże przygotować się najpierw do Bożego Narodzenia, a potem do kanonizacji Jana Pawła II. – Bardzo bym chciała, żeby ta książka była pretekstem do refleksji nad świętością Jana Pawła II, ale też o tym, po co w ogóle mamy święta Bożego Narodzenia, o co w nich chodzi i dlaczego opłatek, to nie tylko opłatek – to jest chleb prawdziwego pojednania – mówiła Brygida Grysiak.

– To, co przeczytają Państwo w tej książce jest warte refleksji i wdzięczności Panu Bogu za tego Papieża, za jego świętość i za te wspaniałe 27 lat życia Kościoła. Dziś Błogosławiony, a jutro Święty Jan Paweł II! – mówił kardynał Kazimierz Nycz.

Spotkanie promocyjne odbyło się w środę (20 listopada 2013 r.) w warszawskiej sali konferencyjnej Kurii Metropolitalnej.


Mieczysław Mokrzycki, Brygida Grysiak, "Miejsce dla każdego. Opowieść o świętości Jana Pawła II", Wydawnictwo Znak



Wesprzyj nas

Patrycja Michońska-Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >

Sławomir Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >