video-jav.net

10 faktów w sprawie Galileusza

Sprawa Galileusza stanowi wytrych w wielu rozmowach z przeciwnikami Kościoła. Niejednokrotnie nasi dyskutanci powołują się na jego postać próbując ukazać rzekome czarne karty historii chrześcijaństwa. Przyjmują za pewnik, że Galileusz został potraktowany okrutnie, a Kościół skompromitował się w swoim desperackim zrywie o utrzymanie monopolu na władzę i wiedzę. Czy aby na pewno tak było?

Tomasz Adamski
Tomasz
Adamski
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

W zachowaniu szafujących argumentem od Galileusza niekoniecznie musimy widzieć złe intencje. Są to w większości osoby zagubione w informacyjnym szumie, w którym rzetelne wiadomości zastąpiła propaganda i manipulacje, dlatego nie po ich stronie leży wina za tak słabą znajomość sprawy. Mało tego, wielokrotnie spotkałem osoby, które w obliczu argumentów otwierają szeroko oczy i żałują, że nie znali ich wcześniej.

Z wielką przyjemnością prezentuję zatem fakty, o których w przedstawianiu historii Galileusza wielu zapomina, a które rozjaśniają obraz i oddają specyfikę czasu oraz sytuacji.

1. Najżywiej protestujące i domagające się kary wobec naukowca za jego sprzeciw wobec Arystotelesa i Ptolomeusza było środowisko akademickie, uniwersyteckie. W 1624 roku parlament paryski podarł tezy zwolenników Galileusza, a ich autorów wygnał ze stolicy Francji. Zabronił też nauczania takich treści pod karą śmierci. Sam Kartezjusz głośno sprzeciwiał się temu systemowi. A zatem podział na świat naukowy stojący w obronie Galileusza i Kościół, który go ukarał jest kompletnie nieprawdziwy.

2. W czasie pierwszego procesu Galileusza powstawały dzieła osób duchownych (Foscarini, Astunica), które opowiadały się za systemem kopernikańskim.

10 faktów w sprawie Galileusza

3. Galileusz jechał do Rzymu, by stanąć przed Inkwizycją mając jednocześnie intencję poddania się wszystkim postanowieniom, aby ratować własną duszę. Po ogłoszeniu wyroku inkwizycyjnego (prawdopodobna niezgodność części tez Galileusza z Pismem św.) naukowiec został wezwany do św. Roberta Bellarmina, który ogłosił mu zakaz głoszenia wątpliwych tez. Galileusz przystał na to. Kilka dni później został przyjęty na długiej audiencji u papieża Pawła V. Następnie astronom wrócił do domu i kontynuował swoje badania.

4. Późniejszy sędzia Galileusza – papież Urban VIII napisał w 1620 roku (czyli już po wyroku inkwizycyjnym) na cześć naukowca odę wysławiającą jego wiedzę i pęd do prawdy. Zbiegło się to z jego pracami nad dziełem Il saggiatore (Probierz złota), które trzy lata później wydał i zadedykował… Urbanowi VIII.

10 faktów w sprawie Galileusza

5. Nieślubne dzieci naukowca – społecznie w tym czasie odrzucane – zostały otoczone troską Kościoła. Obie córki odczuły powołanie do życia zakonnego i wstąpiły do klasztoru, a syn otrzymywał z papieskiego skarbca pieniądze na utrzymanie. Podobną pensję otrzymał później Galileusz.

6. Podczas procesów inkwizycyjnych przyjęte było, że przesłuchiwany (nawet duchowny!) mieszka w jednej z cel Kongregacji św. Oficjum. W wypadku Galileusza – ze względu na zasługi a także stan zdrowia – zrobiono wyjątek. Z początku mieszkał w pałacu ambasadorskim, następnie dla przyspieszenia procesu przeniósł się do gmachu Inkwizycji, jednak dalej nie zamieszkał w celi, a w kilkupokojowym apartamencie.

7. Wbrew obiegowej opinii Galileusz nie został poddany torturom ani w pierwszym, ani w drugim swoim procesie. W pierwszym na wszystkie postanowienia się zgodził, więc nie było ku temu zamiaru, ani potrzeby, a w drugim – poza podobną pokorą i zgodnością – przeciw torturom przemawiał wiek i choroba. Sądy inkwizycyjne jako jedyne na świecie brały pod uwagę te czynniki przy zarządzaniu tortur. Zastosowano jednak wobec Galileusza groźbę ich użycia, aby sprawdzić jego prawdomówność. Mimo zagrożenia, potwierdził swoje zeznanie, że od momentu pierwszego procesu nie uznaje swojej teorii za w pełni zgodnej z prawdą. A zatem zmiana poglądów nie odbyła się za pomocą łamania sumienia torturami – jak wielu twierdzi – ale oparła się o argumentację naukowców powołanych przez Inkwizycję oraz o pokorę oskarżonego.

8. Eppur si muovea jednak się kręci – miał powiedzieć Galileusz po ogłoszeniu wyroku inkwizycyjnego i rzekomo nieszczerym przyznaniu się do winy. Wydaje się to o tyle nieprawdopodobne, że historia ta utrzymuje, iż jedynymi, którzy nie słyszeli tego wyznania byliby sędziowie rozgrzeszający Galileusza. Ponadto należy pamiętać, że pierwsza wzmianka o tym wyrazie buntu pojawiła się nagle i pochodzi z drugiej połowy XVIII wieku. Niewielka jest szansa, aby przez ponad 100 lat nikt nie spisał tak pikantnej historii.

10 faktów w sprawie Galileusza

9. Wyrok na Galileusza nie był surowy. Przez trzy lata miał raz w tygodniu odmawiać psalmy pokutne. Jego więzieniem przez pierwsze pół roku był pałac arcybiskupi w Sienie. Później przeniósł się do własnej willi pod Florencją, gdzie pozostał aż do swojej śmierci. Przez cały ten czas przyjmował najdostojniejszych gości i żył z pensji otrzymywanej od papieża.

10. Powszechne zdanie, że rehabilitacja systemu kopernikańskiego i Galileusza wydarzyła się dopiero za pontyfikatu Jana Pawła II jest nieprawdziwe. Zezwolenie na rozpowszechnianie tez Kopernika miało miejsce już 11 września 1811 roku, gdy jego teorie zyskały kolejne argumenty tak, że hipoteza ta zaczęła graniczyć z pewnością. Uznanie Kościoła za wstecznika, który jako ostatni przyznaje się do błędnego osądu jest niesprawiedliwością – jeszcze długo po tym wydarzeniu pojawiali się naukowcy, którzy podważali naukę Galileusza i Kopernika.

Jak widać historia nie jest czarno-biała, co często próbuje się wmówić. Abstrahując od oceny diagnozy sytuacji, jaka miała wtedy miejsce w Kościele, zachowanie poszczególnych papieży, dostojników kościelnych, a nade wszystko Inkwizycji jest daleko inne od wielu obrazów, jakie kreślą przed nami domorośli historycy. Warto o tym pamiętać, gdy kolejny raz przyjdzie nam z nimi rozmawiać.

Tomasz Adamski

Tomasz Adamski

Zobacz inne artykuły tego autora >
Tomasz Adamski
Tomasz
Adamski
zobacz artykuly tego autora >

Trudne początki II RP

Rzeczpospolita, której przywódcą Piłsudski został 11 listopada 1918 roku nie miała granic, nie miała ustalonego terytorium, nie miała rządu, nie miała konstytucji i nie była uznawana przez inne państwa. Istniała, ale nikt nie mógłby dokładnie zdefiniować jej charakteru i terytorium.

Polub nas na Facebooku!


Fragment nowej książki Normana Daviesa "Serce Europy", której premiera odbędzie się 20 listopada


Wielu Polaków zgadzało się jednak co do tego, że była reinkarnacją dawnej Rzeczypospolitej, którą unicestwiono pod koniec XVIII wieku. Z tego właśnie powodu jest w historii Polski znana jako Druga Rzeczpospolita. Proces ustalania jej terytorium i instytucji trwał przez niemal trzy lata, a bólom porodowym towarzyszyły gromkie krzyki.

Ustalanie polskich granic w latach 1918–1921 jest jednym z najbardziej skomplikowanych epizodów współczesnej historii Europy; istnieje w tej sprawie mnóstwo nieporozumień. Wiele podręczników twierdzi wprawdzie coś przeciwnego, ale w gruncie rzeczy konferencja pokojowa w Paryżu odegrała drugoplanową rolę. Większość terenów Polski zdobyto siłą w wyniku serii lokalnych wojen prowadzonych wbrew postanowieniom konferencji. Serce nowej Rzeczypospolitej –strefy okupacyjne niemiecka i austriacka (Warszawa i Lublin), zachodnia Galicja (Kraków) oraz po powstaniu wielkopolskim z grudnia 1918 roku Wielkopolska – zostało uformowane, jeszcze zanim się zebrali orędownicy pokoju. W sprawie kilku obszarów kresowych na wschodzie i południu – pogranicza Litwy, wschodnich pograniczy za Bugiem, wschodniej Galicji (Lwowa) i Śląska Cieszyńskiego – dysputy toczyły się w czasie, gdy w Paryżu jeszcze obradowano. W efekcie jedynym elementem sprawy polskiej, którego rozwiązanie można przypisać Konferencji Pokojowej, była nowa zachodnia granica z Niemcami. Państwa ententy odegrały decydującą rolę w przyjęciu postanowienia traktatu w Wersalu, w czerwcu 1919 roku, w myśl którego Polsce przyznano Pomorze (tak zwany korytarz), ale bez Gdańska; zorganizowano też plebiscyty w Prusach Wschodnich (w lipcu 1920 roku) i na Górnym Śląsku (w maju 1921 roku) oraz dokonano podziału Księstwa Cieszyńskiego (w lipcu 1920 roku). Resztę Polaków pozostawiono ich własnym losom.

(…)

Integracja poszczególnych społeczności, instytucji i tradycji odmiennych części kraju była ogromnym zadaniem. W latach 1919–1920 w obiegu było sześć różnych walut, pięć rejonów miało własną administrację, wojsko mówiło czterema językami, obowiązywały trzy kodeksy prawne, a w użyciu były dwa niekompatybilne ze sobą rozstawy szyn kolejowych. Polacy, którzy całe życie spędzili w Rosji, Prusach czy Austrii, mieli zupełnie odmienne obyczaje i nie potrafili z dnia na dzień zmienić stylu życia. Apokryficzna opowieść o byłym oficerze armii austriackiej, który musiał zajrzeć do francuskiego podręcznika, żeby móc wytłumaczyć byłym rosyjskim żołnierzom piechoty, jak załadować byłą angielską amunicję do byłych niemieckich karabinów, zawiera w sobie spore ziarno prawdy.

Trudne początki II RP