José María Zavala: Mam dług wdzięczności wobec Karola Wojtyły

José María Zavala, reżyser głośnego filmu "Tajemnica Ojca Pio", ma osobiste powody, by w nowej produkcji tym razem zmierzyć się z wielką postacią papieża Polaka. W 1981 roku jego ojciec poświęcił życie za Jana Pawła II. - Mam dług wdzięczności wobec waszego rodaka Karola Wojtyły - mówi w rozmowie z Jerzym Kowalskim.

Polub nas na Facebooku!

Jerzy Kowalski: Skąd pomysł na film o św. Janie Pawle II? Wydaje się, że tyle już o nim napisano, powiedziano…

José María Zavala, reżyser filmu: Mam dług wdzięczności wobec waszego rodaka Karola Wojtyły. Mój ojciec ofiarował za niego życie w dniu zamachu w 1981 roku, kiedy Ali Agca na Placu Św. Piotra oddał strzały do papieża. Tata, nie mówiąc nic nam, swojej rodzinie, poświęcił swoje życie za Jana Pawła II. Operowani byli tego samego dnia. Mój tata zmarł. Ojciec Święty przeżył i potem przesłał mojej matce list wraz z różańcem.

 

Film, mimo czasów epidemii, miał swoją premierę w Hiszpanii. Jak został przyjęty?

Otrzymał on wspaniałe recenzje we wszystkich mediach w Hiszpanii, w radiu, telewizji, w prasie, w tygodnikach, w mediach zarówno tych lewicowych, jak i prawicowych. Doceniono go ze względu na jego wartość dokumentalną, na zaangażowanie, na fakt dotarcia do materiałów archiwalnych polskich komunistycznych służb bezpieczeństwa, przedstawienie dokumentów obrazujących, w jaki sposób prześladowano Karola Wojtyłę już od 1946 roku aż do samego pontyfikatu. Bardzo ważne jest też świadectwo kard. Stanisława Dziwisza, który przez ponad 30 lat był osobistym sekretarzem Ojca Świętego; Valentiny Alazraki, korespondentki Noticieros Televisa w Watykanie, która towarzyszyła Janowi Pawłowi II w podróżach apostolskich po świecie; ks. Sławomira Odera, postulatora jego procesu kanonizacyjnego; Shawna Carneya, prezesa i założyciela ruchu przeciw aborcji 40 Dni dla Życia. Film ma też wspaniałą, oryginalną ścieżkę dźwiękową, która raduje serce.

 

Co dla widza może być szczególnie ważne w filmie Wojtyła. Śledztwo?

Bardzo cenne są wypowiedzi osób przedstawionych z imienia i nazwiska, które przed kamerami dają świadectwo obecności i działania Karola Wojtyły w ich życiu poprzez wstawiennictwo i cudowne uzdrowienie niewytłumaczalne w świetle nauki czy nawrócenia po długich latach życia z dala od Boga.

Zachęcam Państwa do obejrzenia w kinach filmu Wojtyła. Śledztwo. To dzieło, które dostarczy wielu emocji, a przede wszystkim wzruszy. Otrzymałem setki wiadomości od różnych osób, które już widziały go w Hiszpanii i są pod wielkim wrażeniem wybitnej postaci tego wielkiego świętego, wspaniałego orędownika na współczesne czasy. Niech Bóg Was błogosławi.

 

 

mat. prasowe

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

“Gwiazdeczki”. Dobre przesłanie z przekroczeniem granic

– Przesłanie tego filmu jest wartościowe, dobre. Rzeczą, która mnie przeraziła, jest środek do tego przesłania. Nawet jeżeli rzeczywistość tak wygląda, to nie wiem, czy takimi środkami można było w ogóle się posługiwać – mówi w swoim najnowszym vlogu Tomasz Samołyk, komentując kontrowersyjny film Netflixa "Cuties" czyli "Gwiazdeczki".

Polub nas na Facebooku!

“Cuties” to historia dziewczynki, która wraz ze swoją rodziną przyjeżdża z Senegalu do Europy. Film pokazuje starcie kultur, a centralną osią, na której to starcie można zaobserwować, jest szkolny zespół taneczny. Z początku dziewczynce podoba się bardzo pełen “wolności” styl życia i choć początkowo traktuje się ją z dystansem, z czasem wchodzi w grupę, a nawet sama uczy koleżanki nowych “form wyzwolenia”.

Wyprodukowany we Francji film „Gwiazdeczki” – w anglojęzycznej wersji „Cuties”, a w oryginale „Mignonnes” – został nagrodzony przez jury reżyserskie na ostatnim Festiwalu Sundance jako najlepszy dramat międzynarodowy. Opis filmu zapowiada historię głównej bohaterki

11-letnia Amy zafascynowała się zespołem tańca erotycznego. Mając nadzieję na dołączenie do niego, odkrywa swoją kobiecość wbrew tradycjonalistycznej rodzinie.

Film spotkał się z szeroką falą krytyki w mediach społecznościowych zaraz po tym, jak Netflix opublikował trailer i filmowy plakat, na którym główne bohaterki – kilkunastoletnie dziewczyny – występują w wyzywających pozach. Niektórzy z odbiorców zachęcali do bojkotu filmu poprzez usunięcie konta na Netflixie lub dawanie filmowi negatywnych ocen na tej platformie streamingowej.

O filmie opowiedział w swoim najnowszym vlogu Tomasz Samołyk.

 

https://www.youtube.com/watch?v=atZrVqAhyIY

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap