video-jav.net

Ojciec Szustak u Franciszka? “Chcę mu wbić na chatę”

Podczas swojej pieszej pielgrzymki do Ziemi Świętej, w którą wyruszy po Wielkanocy o. Adam Szustak, chce przejść przez Rzym i poprosić o osobiste spotkanie z papieżem Franciszkiem oraz specjalne błogosławieństwo dla siebie i swoich słuchaczy na "Languście na Palmie".

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Zapowiedź znalazła się w trzysetnym – jubileuszowym odcinku “Niecodziennego vloga”, którego ojciec prowadzi na YouTube w ramach kanału Langusta na Palmie. O. Adam odpowiedział w tym vlogu na szereg zadanych mu wcześniej przez widzów pytań dotyczących jego samego i jego różnych planów. Jeden z widzów zadał pytanie dotyczącej zapowiedzianej wcześniej pieszej indywidualnej pielgrzymki pokutnej, w jaką o. Adam ruszy po Wielkanocy do Ziemi Świętej. Zapytał, jaką trasą będzie szedł dominikanin i czy będzie to Syria. W odpowiedzi usłyszał, że na pewno nie będzie to Syria z powodu trwającej wojny i że do Jerozolimy o. Adam chce wejść od strony Cypru, na który popłynie promem z Włoch. 

– Chciałbym przejść przez Rzym i wbić na chatę do papieża Franciszka, chciałbym się z nim chwilę spotkać i porozmawiać oraz poprosić by mnie pobłogosławił, a przeze mnie i Was – powiedział o. Adam. 

Podkreślił, że cała pielgrzymka będzie jego osobistą pokutą i właśnie dlatego nie ujawni ani kiedy dokładnie wyrusza, ani z jakiego miejsca w Polsce. – Na ten czas naprawdę zniknę, nie będzie to żadne wydarzenie medialne i proszę żebyście to potraktowali poważnie – powiedział odnosząc się do osób zgłaszających chęć pielgrzymowania wraz z nim. Piesza pielgrzymka ma zająć mu 3,5 miesiąca. 

 

 

ad/Stacja7

Reklama
Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

O. Szustak: mamy dwie rzeczy do zrobienia

O. Adam Szustak OP opublikował we wtorek wieczorem vlog ze swoją refleksją na temat tego, co dzieje się w Polsce po śmierci śp. Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska. Jego zdaniem mamy jako chrześcijanie do zrobienia dwie rzeczy.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

O. Adam przyznał, że nie ma go teraz w Polsce, a wydarzenia śledzi jedynie poprzez media. Podzielił się jednak uniwersalną myślą dotyczącą tego, jak w obliczu podobnych tragedii, jaka rozegrała się w ostatnich dniach w Polsce powinni reagować chrześcijanie. 

Pierwsza rzecz to według niego – modlić się, zwłaszcza za rodzinę zmarłego. “O pana Pawła się nie martwię, bo on już jest w najlepszych rękach, w jakich może być, ale jego bliscy potrzebują wstawiennictwa, aby przez to wszystko z nadzieją przejść”. 

Druga rzecz to “nie poddawać się temu, co się wydarzyło”. “Nie możemy pozwolić, by kontynuowała się spirala nienawiści, oskarżeń, szukania winnych itd. Naszym obowiązkiem jest rozdawać siebie i robić teraz jak najwięcej dobra, znacznie więcej, niż robiliśmy do tej pory. Takie sytuacje zdarzają się bowiem dlatego, że ciągle za mało kochamy” – mówił o. Adam. 

Więcej w jego vlogu:

 

Reklama
Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Share via