Nasze projekty

Papież zdradził, kto nauczył go modlitwy. „Nadal mam wiele z tej prostej pobożności”

"Zachowuję wiele z mej dziecięcej pobożności. Moja babcia nauczyła mnie modlić się i nadal mam wiele z tej prostej pobożności: modlitwa, prośba i, jak mówimy w Argentynie, wiara węglarza" - przyznał w najnowszym wywiadzie papież Franciszek.

Fot. Sonia Trujillo G./Cathopic

W świeżo opublikowanym wywiadzie dla argentyńskiej telewizji Télam, wśród wielu innych tematów, jakie poruszono, zapytano papieża także o jego osobistą relację z Bogiem.

Wiem, że to obraz, ale jest w nim wiele prawdy: zachowuję wiele z mej dziecięcej pobożności. Moja babcia nauczyła mnie modlić się i nadal mam wiele z tej prostej pobożności: modlitwa, prośba i, jak mówimy w Argentynie, wiara węglarza. Kiedy się modlę, nie jestem skomplikowany. Niektórzy mogą nawet powiedzieć, że mam staromodną duchowość. Być może tak jest. W tym sensie istnieje wspólny wątek od dzieciństwa do teraz – powiedział podczas wywiadu papież Franciszek.

ZOBACZ TEŻ: Po święceniach kapłańskich papież otrzymał wyjątkowy list od babci. Do dziś trzyma go w brewiarzu

Reklama

Świadomość religijna bardzo wzrosła, jest czymś innym, dojrzała, ale sposób, w jaki wyrażam siebie w relacji z Bogiem, jest zawsze prosty. Nie lubię być skomplikowany. Czasem mówię: «Ty to rozwiąż, bo ja nie potrafię». I proszę o wstawiennictwo Maryję, świętych, aby mi pomogli. A kiedy muszę podjąć decyzję, najpierw zawsze jest prośba o światło z góry. Ale Pan jest dobrym przyjacielem, traktuje mnie dobrze. Troszczy się bardzo o mnie, tak jak troszczy się o nas wszystkich. Musimy zobaczyć, jak troszczy się o nas, jak troszczy się o każdego z nas na swój własny sposób. To bardzo piękne – podkreślił papież.

KAI,pa/Stacja7

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę