“Ostatnie słowo należy do życia, nie do śmierci”

– Zmartwychwstanie Jezusa mówi nam, że ostatnie słowo należy nie do śmierci, lecz do życia – powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą Regina Caeli. Modlitwa odbyła się w Bibliotece Pałacu Apostolskiego.

Polub nas na Facebooku!

"Ostatnie słowo należy do życia, nie do śmierci"
– Zmartwychwstanie Jezusa mówi nam, że ostatnie słowo należy nie do śmierci, lecz do życia – powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą Regina Caeli. Modlitwa odbyła się w Bibliotece Pałacu Apostolskiego.

Oto polski tekst rozważań papieskich:

 

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dziś, w „Poniedziałek Anioła”, rozbrzmiewa radosne obwieszczenie zmartwychwstania Chrystusa. Fragment Ewangelii (por. Mt 28, 8-15) mówi nam, że przestraszone kobiety pośpiesznie oddaliły się od grobu Jezusa, który zastały pusty. Ale w drodze objawił się im sam Jezus, mówiąc: „Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą” (w. 10). Tymi słowami Zmartwychwstały powierza kobietom nakaz misyjny w odniesieniu do apostołów. Istotnie dały one godny podziwu wzór wierności, poświęcenia i miłości względem Chrystusa w czasie Jego życia publicznego, jak również w czasie Jego Męki. Teraz nagrodził On je szczególnym gestem uwagi i upodobania. Kobiety zawsze na początku: Maryja na początku, kobiety na początku.

Najpierw kobiety, potem uczniowie, a zwłaszcza Piotr, stwierdzili rzeczywistość zmartwychwstania. Jezus wielokrotnie zapowiadał im, że po męce i krzyżu zmartwychwstanie, ale uczniowie nie rozumieli, ponieważ nie byli jeszcze gotowi. Ich wiara musiała dokonać skoku jakościowego, który mógł sprawić jedynie Duch Święty, dar Zmartwychwstałego.

Na początku Księgi Dziejów Apostolskich słyszymy, jak Piotr mówi otwarcie, odważnie: „Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami” (Dz 2, 32), jakby mówiąc: w pełni za tym stoję, za Niego daję życie. I rzeczywiście później odda za Niego życie. Od tej chwili wieść, że Chrystus zmartwychwstał, rozchodzi się wszędzie i dociera do każdego zakątka ziemi, stając się przesłaniem nadziei dla wszystkich. Zmartwychwstanie Jezusa mówi nam, że ostatnie słowo należy nie do śmierci, lecz do życia. Wskrzeszając Jednorodzonego Syna, Bóg Ojciec w pełni objawił swoją miłość i miłosierdzie dla ludzkości wszystkich czasów.

Jeśli Chrystus zmartwychwstał, można z ufnością patrzeć na każde, nawet najtrudniejsze wydarzenia naszego życia, nawet te pełne udręki i niepewności. Oto orędzie paschalne, do którego głoszenia jesteśmy wezwani słowem, a przede wszystkim świadectwem życia. Niech ta wieść rozbrzmiewa w naszych domach i w naszych sercach: „Zmartwychwstał Chrystus, Pan mój i nadzieja!” (Sekwencja wielkanocna). Niech ta pewność umacnia wiarę każdego ochrzczonego i dodaje otuchy zwłaszcza tym, którzy stoją w obliczu szczególnego cierpienia i trudności.

Niech Maryja Panna, będąca milczącym świadkiem śmierci i zmartwychwstania swego Syna Jezusa, pomoże nam mocno uwierzyć w tę tajemnicę zbawienia, która przyjęta z wiarą może zmienić nasze życie. Są to życzenia wielkanocne, które ponawiam dla wszystkich. Powierzam je Tobie, nasza Matko, którą teraz przyzywamy modlitwą „Królowo nieba”.

 

tłum. o. Stanisław Tasiemski OP (KAI) / Watykan

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



“Wielu ludzi nie wyznaje Jezusa, ponieważ nie głosiliśmy Go konsekwentnie”

Podczas porannej Eucharystii w Domu św. Marty Papież Franciszek zwrócił uwagę na ewangeliczną historię o przekupieniu strażników, którzy pilnowali grobu. Ojciec Święty zauważył, że w tekście tym widzimy też wybór, przed jakim staje człowiek – między nadzieją zmartwychwstania Jezusa a nostalgią za grobem.

Polub nas na Facebooku!

"Wielu ludzi nie wyznaje Jezusa, ponieważ nie głosiliśmy Go konsekwentnie"
Podczas porannej Eucharystii w Domu św. Marty Papież Franciszek zwrócił uwagę na ewangeliczną historię o przekupieniu strażników, którzy pilnowali grobu. Ojciec Święty zauważył, że w tekście tym widzimy też wybór, przed jakim staje człowiek – między nadzieją zmartwychwstania Jezusa a nostalgią za grobem.

Wprowadzając w liturgię Ojciec Święty zaprosił do modlitwy za rządzących, naukowców, polityków, “którzy zaczęli studiować drogi wyjścia, to co będzie po pandemii, by znaleźli właściwą drogę, dla dobra ludzi i dla dobra narodów”.

W homilii papież nawiązał do dzisiejszej Ewangelii (Mt 28, 8-15), w której zmartwychwstały Jezus ukazał się niewiastom i kazał powiedzieć uczniom, by udali się do Galilei: tam Go zobaczą. Jednocześnie ewangelista mówi o przekupieniu przez kapłanów żołnierzy strzegących grobu, którym nakazali rozgłaszać, że uczniowie Jezusa przyszli w nocy i wykradli ciało Pana. Ojciec Święty zauważył, że w tekście tym widzimy też wybór, przed jakim staje człowiek – między nadzieją zmartwychwstania Jezusa a nostalgią za grobem.

Następnie Franciszek wskazał na problem, jakim dla arcykapłanów i uczonych w Prawie było zmartwychwstanie Jezusa oraz pusty grób. Stąd ich próba ukrycia tego faktu uciekając się do przekupienia strażników. Przypomniał, że zawsze: kiedy nie służymy Panu Bogu służymy pieniądzom, które stają się bożkiem. Zaznaczył, że mamy tu do czynienia z korupcją w najczystszej postaci, która jest drogą diabła.

„Jeśli nie wyznajesz, że Jezus Chrystus jest Panem, pomyśl gdzie jest pieczęć twojego grobu, gdzie jest korupcja. To prawda, że wielu ludzi nie wyznaje Jezusa, ponieważ Go nie znają, ponieważ nie głosiliśmy Go konsekwentnie, a to jest nasza wina. Ale kiedy wobec oczywistości obiera się tę drogę a jest to droga diabła, jest to droga korupcji. Płacisz i milcz. Także dzisiaj w obliczu, jak ufamy bliskiego końca tej pandemii stajemy przed tą samą opcją: albo postawimy na życie, na zmartwychwstanie narodów, albo na bożka-pieniądza: powrót do grobowca głodu, niewolnictwa, wojen, fabryk broni, dzieci pozbawionych wykształcenia… tam jest grobowiec” – powiedział papież.

Na zakończenie swej homilii Ojciec Święty zachęcił: „Niech Pan, zarówno w naszym życiu osobistym, jak i społecznym, zawsze pomaga nam w wyborze przepowiadania: głoszenia, które jest horyzontem, zawsze otwarte; niech nas prowadzi do wyboru dobra ludzi. I byśmy nigdy nie wpadli do grobu bożka pieniędzy”.

Ojciec Święty podkreślił też rolę kobiet w głoszeniu Ewangelii: „Bóg zawsze zaczyna się od kobiet, zawsze. Otwierają drogi. One nie wątpią, wiedzą, czego dotykały. Widziały też pusty grób” – zaznaczył dodając, że uczniowie odnosili się do ich relacji z pewnym dystansem, ale upewnili się i wytrwale szli drogą wiary w zmartwychwstanie, którą Kościół podąża po dziś dzień.

 

KAI, os

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap