Z WATYKANU

Franciszek: Trzeba powiedzieć „tak” Bogu

Do nieodkładania poważnego rachunku swego życia na później i powiedzenia już teraz „nie” złemu a „tak” Bogu zachęcił Ojciec Święty w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Polub nas na Facebooku!

Na wstępie papież wyjaśnił, że Niepokalane Poczęcie jest jednym z cudów historii zbawienia: Maryja, przez całe swoje ziemskie życie była wolna od wszelkiej zmazy grzechu, aby zawsze była w stanie utrzymywać doskonałą relację ze swoim Synem Jezusem.

Z kolei Franciszek zaznaczył, że każdy człowiek jest stworzony przez Boga dla tej pełni świętości, dla tego piękna, którym Matka Boża była przyodziana od początku. Stanie się to na końcu naszej drogi, bo Bóg „wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani”, przeznaczył nas w Chrystusie, abyśmy pewnego dnia byli całkowicie wolni od grzechu. Żywimy nadzieję, że będziemy się tą łaską cieszyć w niebie. Dodał, że pierwszym, który jej doznał był „dobry łotr” ukrzyżowany wraz z Jezusem.

 

 

Ojciec Święty przestrzegł jednak, aby nie odkładać poważnego rachunku swego życia, korzystając z cierpliwości Pana. Zachęcił, do wykorzystywania chwili obecnej, by powiedzieć „nie” złemu a „tak” Bogu; otworzyć się na Jego łaskę; przestać wreszcie zamykać się w sobie, wciągając się w obłudę. Zmierzyć się z naszą własną rzeczywistością, uznać, że nie miłowaliśmy Boga i bliźniego tak, jak powinniśmy. I wyznać to, rozpocząć drogę nawrócenia, prosząc przede wszystko Boga o przebaczenie w sakramencie pojednania, a następnie naprawić zło wyrządzone innym – stwierdził papież.

Nieskażone piękno naszej Matki jest niepowtarzalne, ale jednocześnie nas pociąga. Powierzmy się jej i powiedzmy raz na zawsze «nie» grzechowi a «tak» łasce – powiedział Franciszek przed odmówieniem modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniem apostolskiego błogosławieństwa.

SPRAWDŹ: Papież niespodziewanie odwiedził Plac Hiszpański. Modlił się przed statuą

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Pontyfikat Franciszka coraz dłuższy. W styczniu zrówna się z Benedyktem

Za 46 dni długość pontyfikatu Franciszka wyniesie 7 lat, 10 miesięcy i 9 dni i tym samym zrówna się czasowo z czasem, gdy na Tronie Papieskim zasiadał Benedykt XVI.

Polub nas na Facebooku!

Od 13 marca 2013, gdy ponad 76-letni wówczas metropolita Buenos Aires kard. Jorge Mario Bergoglio został wybrany jego następcą, minęło do dzisiaj 7 lat, 8 miesięcy i 24 dni, czyli łącznie 2826 dni.

17 grudnia br. obecny papież skończy 84 lata i z tej okazji do Watykanu zaczynają już napływać pierwsze życzenia i pozdrowienia od polityków, ludzi Kościoła i wiernych z całego świata.

Franciszek wyrówna długość pontyfikatu swego poprzednika 22 stycznia 2021, a nazajutrz go wyprzedzi.

Benedykt XVI stał na czele Kościoła katolickiego od swego wyboru 19 kwietnia 2005 do dobrowolnego ustąpienia z urzędu 28 lutego 2013, czyli łącznie 2871 dni (7 lat, 10 miesięcy i9 dni). W chwili wyboru liczył 78 lat i 3 dni (urodził się 16 kwietnia 1927), a 19 grudnia skończy 93 lata i 8 miesięcy.

SPRAWDŹ: Oryginalny prezent Franciszka dla pracowników Watykanu

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap