video-jav.net

Abp Gänswein: za wcześnie na bilans pontyfikatu Benedykta XVI

Wciąż jeszcze jest za wcześnie, by dokonać ostatecznego podsumowania pontyfikatu Benedykta XVI. On nadal żyje, a jego posługa trwa nadal, choć w innej formie – uważa abp Georg Gänswein, sekretarz osobisty papieża-seniora

Polub nas na Facebooku!

Uczestnicząc w prezentacji nowej biografii papieża J. Ratzingera (ks. Roberto Regoli – “Oltre la crisi della Chiesa. Il pontificato di Benedetto XVI”), omówił on pokrótce najważniejsze etapy jego pontyfikatu. Najwięcej uwagi poświęcił jednak obecnego posłudze papieża-seniora.

 

“Tak jak za czasów Piotra, również dziś Kościół, jeden, święty, powszechny i apostolski, ma tylko jednego prawowitego papieża. A przy tym od trzech lat żyje wśród nas dwóch Następców Piotra. Nie stanowią dla siebie konkurencji, ale ich obecność jest naprawdę niezwykła” – oświadczył arcybiskup. Dodał, że był świadkiem tego, jak Benedykt XVI na zakończenie swego pontyfikatu złożył Pierścień Rybaka, co normalnie dzieje się po śmierci papieża. Postanowił jednak nie rezygnować z obranego przez siebie imienia, w odróżnieniu od Celestyna V, który po rezygnacji na nowo stał się Pietrem da Morrone.

 

“Nie mamy jednak dwóch papieży, ale posługa papieska została poszerzona, ma elementy czynny i element kontemplacyjny. I dlatego właśnie Benedykt XVI nie zrezygnował ani ze swego imienia, ani z białej sutanny. Dlatego też do dzisiaj jego prawowitym tytułem jest Jego Świątobliwość. Z tego też względu nie wycofał się do odizolowanego klasztoru, lecz pozostał wewnątrz Watykanu” – tłumaczył jego sekretarz. Zwrócił uwagę, że w 2013 r. ten wielki teolog na Stolicy Piotrowej został więc pierwszym papieżem-seniorem w historii. “Od tej chwili jego rola jest całkiem inna niż wspomnianego św. Celestyna V, który po dymisji chciał powrócić do pustelni, został jednak uwięziony przez swego następcę Bonifacego VIII” – przypomniał abp Gänswein.


(KAI/RV) / Watykan

Watykan: trzecia tajemnica fatimska została opublikowana w pełni

Twierdzenia przypisywane przez media profesorowi Ingo Dollingerowi, jakoby kard. Ratzinger miał po opublikowaniu w roku 2000 trzeciej tajemnicy fatimskiej stwierdzić, że nie wszystko zostało podane do wiadomości publicznej są czczym wymysłem – podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej

Polub nas na Facebooku!

W watykańskim komunikacie powołano się na zdanie papieża-seniora, Benedykta XVI, który wyraźnie stwierdził, że nigdy nie rozmawiał z prof. Ingo Dollingerem na temat objawień w Fatimie, a przypisywane jemu słowa są czczym wymysłem, całkowicie nieprawdziwe. Papież-senior stanowczo stwierdza, że publikacja trzeciej tajemnicy fatimskiej, która miała miejsce w roku 2000 jest kompletna.


st (KAI) / Watykan