video-jav.net

Wyjątkowe znalezisko. Co odkryli naukowcy w kościele Świętej Trójcy?

Hiszpańscy naukowcy przypuszczają, że odnaleźli szczątki Miguela de Cervantesa. Po roku badań prowadzonych w kościele Świętej Trójcy, w Madrycie - miejscu spoczynku pisarza - nie wykluczyli, że część znalezionych w krypcie kości należy do autora Don Kichota.

Polub nas na Facebooku!

Podczas konferencji prasowej przyznali, że najlepszym potwierdzeniem znaleziska byłyby badania DNA, których ze względu na stan kości nie można przeprowadzić.  

Od stycznia archeolodzy i antropolodzy pracowali w krypcie kościoła Świętej Trójcy. Przebadali 36 grobów i wskazali na ten, w którym – ich zdaniem – spoczywa Cervantes. W grobie złożono jednak szczątki kilku osób.  

„Badania archeologiczne potwierdziły, że grób pochodzi z XVII wieku. Znaleźliśmy wiele zbieżności, ale nie mamy pewności, jaką dałby nam test DNA” – przyznał uczestniczący w pracach Francisco Jose Martin.  

Autor Don Kichota zmarł w wieku 69 lat. Tuż przed śmercią skarżył się, że zostało mu tylko 6 zębów. Do tego miał garbaty nos, problemy z kręgosłupem, zniekształconą lewą rękę i poranione żebra. Antropolodzy wydzielili 32 kości, które miałyby należeć do Cervantesa. Jednak żadna z nich nie potwierdza charakterystycznej anatomii pisarza.


Informacyjna Agencja Radiowa/Ewa Wysocka-Barcelona/jj

IKEA w Holandii zabrania bawić się w chowanego

IKEA w Holandii zabroniła bawić się w chowanego w swoich sklepach. Tłumaczy to względami bezpieczeństwa. Kilkadziesiąt tysięcy Holendrów chciało wziąć udział w masowej zabawie, ale teraz musi zmienić plany. Tak wynika z doniesień agencji Bloomberg News, na którą powołują się europejskie media.

Polub nas na Facebooku!

Podobną zabawę w chowanego w lipcu ubiegłego roku zorganizowali Belgowie. Wzięło w niej udział pół tysiąca osób. Ludzie chowali się w lodówkach, w szufladach pod tapczanami, wśród plastikowych toreb, czy zabawek dziecięcych. IKEA wtedy wydała zgodę, a 29-letnia Belgijka, która wpadła na ten pomysł, mówiła o znakomitej zabawie.

Teraz, kiedy ponad 60 tysięcy Holendrów chciało bawić się w chowanego w sklepach IKEI w kilku miastach, zgody już nie było. Jej przedstawiciele w rozmowie z agencją Bloomberg News tłumaczyli, że IKEA musi zagwarantować bezpieczeństwo osób, które są w ich sklepach, co w tym przypadku byłoby trudne, skoro nie wiadomo, gdzie dokładnie te osoby się znajdują.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/B.Płomecka/Bruksela/mg