Wyjątkowe znalezisko. Co odkryli naukowcy w kościele Świętej Trójcy?

Hiszpańscy naukowcy przypuszczają, że odnaleźli szczątki Miguela de Cervantesa. Po roku badań prowadzonych w kościele Świętej Trójcy, w Madrycie - miejscu spoczynku pisarza - nie wykluczyli, że część znalezionych w krypcie kości należy do autora Don Kichota.

Podczas konferencji prasowej przyznali, że najlepszym potwierdzeniem znaleziska byłyby badania DNA, których ze względu na stan kości nie można przeprowadzić.  

Od stycznia archeolodzy i antropolodzy pracowali w krypcie kościoła Świętej Trójcy. Przebadali 36 grobów i wskazali na ten, w którym – ich zdaniem – spoczywa Cervantes. W grobie złożono jednak szczątki kilku osób.  

„Badania archeologiczne potwierdziły, że grób pochodzi z XVII wieku. Znaleźliśmy wiele zbieżności, ale nie mamy pewności, jaką dałby nam test DNA” – przyznał uczestniczący w pracach Francisco Jose Martin.  

Autor Don Kichota zmarł w wieku 69 lat. Tuż przed śmercią skarżył się, że zostało mu tylko 6 zębów. Do tego miał garbaty nos, problemy z kręgosłupem, zniekształconą lewą rękę i poranione żebra. Antropolodzy wydzielili 32 kości, które miałyby należeć do Cervantesa. Jednak żadna z nich nie potwierdza charakterystycznej anatomii pisarza.


Informacyjna Agencja Radiowa/Ewa Wysocka-Barcelona/jj


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

IKEA w Holandii zabrania bawić się w chowanego

IKEA w Holandii zabroniła bawić się w chowanego w swoich sklepach. Tłumaczy to względami bezpieczeństwa. Kilkadziesiąt tysięcy Holendrów chciało wziąć udział w masowej zabawie, ale teraz musi zmienić plany. Tak wynika z doniesień agencji Bloomberg News, na którą powołują się europejskie media.

Podobną zabawę w chowanego w lipcu ubiegłego roku zorganizowali Belgowie. Wzięło w niej udział pół tysiąca osób. Ludzie chowali się w lodówkach, w szufladach pod tapczanami, wśród plastikowych toreb, czy zabawek dziecięcych. IKEA wtedy wydała zgodę, a 29-letnia Belgijka, która wpadła na ten pomysł, mówiła o znakomitej zabawie.

Teraz, kiedy ponad 60 tysięcy Holendrów chciało bawić się w chowanego w sklepach IKEI w kilku miastach, zgody już nie było. Jej przedstawiciele w rozmowie z agencją Bloomberg News tłumaczyli, że IKEA musi zagwarantować bezpieczeństwo osób, które są w ich sklepach, co w tym przypadku byłoby trudne, skoro nie wiadomo, gdzie dokładnie te osoby się znajdują.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/B.Płomecka/Bruksela/mg


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas