Stulatek, który zaraził się koronawirusem i wyzdrowiał

Włoskie i hiszpańskie media podają dziś ku pokrzepieniu swoich czytelników niezwykłą historię 101-letniego mężczyzny z Rimini, który zaraził się koronawirusem, poszedł do szpitala i... po kilku dniach wyzdrowiał.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

O tej szczęśliwej historii powiadomiła Gloria Lisi, burmistrz miasta Rimini na północy Włoch, gdzie mieszka 101-letni pacjent. W ubiegłym tygodniu z objawami infekcji przywiozła go do szpitala rodzina. Badania wykazały, że jest zarażony wirusem. I choć dla wszystkich było pewne, że – z powodu wieku – jego dni są właściwie policzone, starszy pan… wyzdrowiał a wczoraj został wypisany ze szpitala. Dołączył w ten sposób do liczącej 9362 osób grupy wyleczonych od początku pandemii, która wybuchła we Włoszech 21 lutego i do tej pory spowodowała 7503 zgonów.

– Powrót do zdrowia tego mężczyzny, który już został zwolniony ze szpitala i wrócił do domu, stanowi nadzieję na przyszłość nas wszystkich. Pokonując barierę w postaci swojego wieku pokazał, że nawet w wieku 101 lat nasza przyszłość nigdy nie jest przesądzona

powiedziała burmistrz Gloria Lisi. 

Historia niezwykłego staruszka była przekazywana z ust do ust przez pielęgniarki i lekarzy, walczących ze skutkami straszliwej pandemii koronawirusa jako słowa pocieszenia i otuchy. – Dla wszystkich było przecież jasne, że wirus jest jak wyrok śmierci dla osób starszych. Tymczasem ta historia niesie nadzieję – mówiła burmistrz. 

Okazuje się, że 101-letni pacjent, który wyzdrowiał w Rimini przyszedł na świat wtedy, gdy w całej Europie szalała pandemia grypy Hiszpanki. Na całym świecie, według szacunkowych danych, zmarło wtedy od 15 do 50 milionów ludzi – Podczas swojego życia ten człowiek doświadczył już wszystkiego, zarówno epidemię, jak i wojny, głód, postęp, kryzysy i… cuda uzdrowienia – podsumowała burmistrz Gloria Lisi. 

Na terenie całego regionu Emilia-Romania, gdzie leży Rimini, zmarło dotychczas na COVID-19 1077 osób. 

ad, La Nation/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Zmarł jedyny biskup narodowości mongolskiej

Miał 101 lat i był jedynym biskupem na świecie narodowości mongolskiej. W Chinach zmarł biskup Joseph Ma Zhongmu.

Polub nas na Facebooku!

W latach 1983-2005 był nieuznawanym przez władze ordynariuszem północnochińskiej diecezji Ningxia, obejmującej część regionu autonomicznego Ningxia, część prowincji Shaanxi i część regionu autonomicznego Mongolia Wewnętrzna.

W nekrologu napisanym po śmierci hierarchy napisano, że “biskup Joseph Ma Zhongmu przetłumaczył na mongolski Mszał Rzymski i przesłał go do Watykanu do zatwierdzenia, którego jednak nie otrzymał, gdyż nikt w Stolicy Apostolskiej nie znał tego języka”

Urodził się 1 listopada 1919 r. na terenie Mongolii Wewnętrznej. Święcenia kapłańskie przyjął w 1947 r. Po studiach na uniwersytecie katolickim Fu Ren w Pekinie, pracował duszpastersko w Zhongwei i Hohhot. Gdy odmówił wstąpienia do nowo utworzonego Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich, został w 1958 r. jako „kontrrewolucjonista” skazany na przymusowe roboty. Uwolniony w 1969 r., pracował jako robotnik w oczyszczalni wody. Zrehabilitowany w 1979 r., powrócił do pracy duszpasterskiej.

W listopadzie 1983 r. otrzymał z mandatu Stolicy Apostolskiej, ale bez zgody władz, sakrę biskupią jako ordynariusz diecezji Ningxia. Po przejściu na emeryturę w 2005 r. udzielał się jako ksiądz w swej rodzinnej parafii w Chengchuan.

ad, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap