Nasze projekty

Nie żyje ks. Wojciech Drab. Ceniony kaznodzieja zginął w wypadku

Ks. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej, zginął w wypadku motocyklowym. Miał 54 lata. Wierni wspominają kapłana, który prowadził ich „ku Światłu i prawdziwej Miłości”.

ks. Wojciech Drab. fot. screen: Youtube/Parafia Doboszowice

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Według wstępnych ustaleń policji ks. Wojciech Drab, który jechał motocyklem BMW w kierunku Strzelec Opolskich, po przejechaniu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad maszyną i uderzył w znaki drogowe.

Pomimo reanimacji jego życia nie udało się uratować. Okoliczności wypadku wyjaśniają policja i prokuratura.

Diecezjalny portal DAI24 podał, że kapłan jechał na spotkanie egzorcystów. Nie był księdzem archidiecezji wrocławskiej, jak początkowo informowano w niektórych internetowych wpisach, lecz diecezji świdnickiej. Z Wrocławiem łączyła go jednak działalność rekolekcyjna — głosił między innymi rekolekcje w Duszpasterstwie Akademickim „Most”.

Reklama

Egzorcysta, rekolekcjonista i kierownik duchowy

Ks. Wojciech Drab urodził się w 1971 roku, a święcenia kapłańskie przyjął 25 maja 2002 roku. Posługiwał m.in. w parafiach Miłosierdzia Bożego i NMP Królowej Polski w Świdnicy oraz św. Jerzego w Dzierżoniowie. W latach 2018-2025 był proboszczem parafii św. Mikołaja w Doboszowicach, a od lipca 2025 roku kierował parafią św. Barbary na wałbrzyskim Starym Zdroju. Od 2015 roku pełnił również posługę egzorcysty diecezjalnego.

Był cenionym rekolekcjonistą, kaznodzieją i kierownikiem duchowym. Prowadził spotkania biblijne oraz publikował internetowe medytacje nad czytaniami liturgicznymi. Jego kanał na YouTube, działający nadal pod nazwą „Parafia Doboszowice”, zgromadził około 10,9 tys. subskrybentów i ponad 2,3 tys. materiałów. Ostatnią medytację, poświęconą przypowieści o robotnikach w winnicy, opublikował 20 września, dzień przed śmiercią.

„Jego medytacje były skarbem dla duszy”

Pod informacją o jego tragicznej śmierci pojawiło się mnóstwo komentarzy. Jedna z internautek napisała: „Nigdy nie spotkałam osoby, która by mnie tak wytrwale i z pełną wiarą prowadziła ku Światłu i prawdziwej Miłości”. Dziękowała kapłanowi za codzienne rozważania umacniające jej wiarę, nadzieję i miłość.

Reklama

Inna osoba nazwała go swoim mistrzem, a jego medytacje – skarbem dla duszy. Wiele osób przyznawało, że że znało ks. Draba jedynie z YouTube, ale jego rozważania uważało za poruszające i przeniknięte wiarą. Inni mieli możliwość spotkania kapłana twarzą w twarz, wspominając na przykład rekolekcje wygłoszone przez niego dla studentów we wrocławskim DA „Most”.

Ks. Drab był pasjonatem motocykli i należał do Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards. Zaledwie kilka dni przed śmiercią prowadził rekolekcje dla 72 księży motocyklistów z całej Polski. Podczas kończącej je Eucharystii w Bardzie zachęcał do pamiętania, że Bóg kocha człowieka również w jego największym upadku.

mt/stacja7.pl, dai24.pl, strzelce360.pl

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas