koronacja Pawła VI. Fot. screen: YouTube/Caeremoniale Romanum
Tiara nigdy nie została zniesiona. A jednak papieże już jej nie noszą
Paweł VI był ostatnim papieżem widzianym w tiarze. Przestał jej używać, jednak wbrew obiegowej opinii - nie zniósł jej. Jeszcze w 1975 roku przewidywał koronację swojego następcy. Co się zatem stało z tiarą?
Tiara, nazywana również triregnum (potrójne królestwo), jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli papiestwa. Przypomina wysoką, zamkniętą koronę, otoczoną trzema złotymi diademami, zwieńczoną kulą i krzyżem. Z tyłu opadają z niej dwie ozdobne wstęgi.
Tiara to nie mitra. Mitra biskupia czy nawet papieska należy do szat liturgicznych. Tiara nie była stosowana podczas liturgii. Papieże zakładali ją podczas uroczystych ceremonii, procesji oraz błogosławieństw. Najważniejszym momentem jej użycia była koronacja rozpoczynająca pontyfikat.
Skąd wzięły się trzy korony?
Najstarsze papieskie nakrycie głowy było miękką, zamkniętą czapką, podobną do nakryć używanych na dworze bizantyjskim. Dopiero z czasem zaczęto dodawać do niego korony.
Według oficjalnego watykańskiego objaśnienia heraldycznego pierwszą koronę dodano około 1130 roku jako znak suwerenności Kościoła nad Państwem Kościelnym. Drugą miał umieścić na tiarze Bonifacy VIII na początku XIV wieku, podczas konfliktu z królem Francji Filipem IV Pięknym. Wyrażała ona przekonanie o nadrzędności władzy duchowej nad doczesną. Trzecia korona pojawiła się w XIV wieku i miała symbolizować moralny autorytet papieża wobec świeckich monarchów. Tak powstało triregnum – „potrójne królestwo”.
Nie ma jednak jednej, obowiązującej od początku wykładni znaczenia trzech koron. Symbolika tiary rozwijała się wraz z historią papiestwa. W dawnym obrzędzie koronacyjnym kardynał protodiakon wypowiadał słowa:
Przeczytaj również
„Przyjmij tiarę ozdobioną trzema koronami i wiedz, że jesteś ojcem książąt i królów, przewodnikiem całego świata i na ziemi zastępcą naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa”.
Był to język średniowiecznej chrześcijańskiej Europy, w której papież pozostawał nie tylko zwierzchnikiem Kościoła, lecz również świeckim monarchą. Kiedy polityczne znaczenie papiestwa zaczęło zanikać, trzy korony interpretowano inaczej. Dziś trójwładza papieska odnosi się raczej do trzech wymiarów papieskiej posługi: święceń, jurysdykcji i nauczania. W herbach papieskich wyrażają ją trzy pasy na mitrze. Spotyka się także odniesienie do nieba, czyścca i ziemi.
Ostatnia papieska koronacja
Ostatnim koronowanym papieżem był Paweł VI. Uroczystość odbyła się 30 czerwca 1963 roku na placu św. Piotra. Papież otrzymał nową, nowoczesną w formie tiarę, ofiarowaną mu przez archidiecezję mediolańską, której wcześniej był arcybiskupem.
Użył jej jednak tylko raz. 13 listopada 1964 roku, podczas trzeciej sesji Soboru Watykańskiego II, Paweł VI podszedł do ołtarza w bazylice św. Piotra i złożył na nim swoją tiarę. Gest był ofiarą na rzecz ubogich oraz znakiem rezygnacji z zewnętrznego splendoru. Nie oznaczał jednak zniesienia tiary ani definitywnego zakazu jej używania. Papież dysponował zresztą innymi tiarami, a przekazana korona była konkretnym przedmiotem ofiarowanym na cele dobroczynne. Obecnie znajduje się ona w Narodowym Sanktuarium Niepokalanego Poczęcia w Waszyngtonie.
Ten gest nie był jednak… likwidacją tiary. Paweł VI zrezygnował z własnej tiary, przekazując ją na cele charytatywne, natomiast nie podjął żadnej decyzji dotyczącej swych następców. Najlepszym dowodem, że Paweł VI nie zniósł koronacji, jest ogłoszona przez niego jedenaście lat później konstytucja apostolska Romano Pontifici eligendo. Dokument z 1975 roku wprost stanowił, że nowy papież „zostaje następnie ukoronowany przez kardynała protodiakona”.
Obrzęd koronacji zniknął
W 1978 roku Jan Paweł I zdecydował, że zamiast koronacji odbędzie się uroczysta inauguracja pontyfikatu. Po raz pierwszy kardynał protodiakon nie zakładał tiary. Po jego śmierci tę samą decyzję podjął Jan Paweł II. Przypomniał wówczas, że Paweł VI pozostawił swoim następcom swobodę wyboru, i stwierdził, że nie jest to czas na powrót do przedmiotu postrzeganego jako symbol doczesnej władzy papieży.
W minionych wiekach, kiedy następca Piotra brał w posiadanie swoją Stolicę, wkładano na jego głowę potrójną koronę… Papież Jan Paweł I, którego wspomnienie jest tak jeszcze żywe w naszych sercach, nie chciał potrójnej korony, a dzisiaj nie chce jej jego następca. Nie czas w istocie powracać do tego obrzędu, który – może niesłusznie – uznany został za symbol doczesnej władzy papieża.
Dopiero konstytucja Universi Dominici gregis z 1996 roku usunęła z przepisów dotyczących początku pontyfikatu wzmiankę o koronacji. Zastąpiła ją „uroczysta inauguracja pontyfikatu”. W zatwierdzonym przez Benedykta XVI obrzędzie początku posługi Biskupa Rzymu centralnymi znakami stały się paliusz, Pierścień Rybaka i objęcie katedry na Lateranie.
Tiara jako papieskie insygnium nie została formalnie zniesiona, natomiast kolejni papieże, za przykładem Pawła VI, rezygnowali z jej używania. Dziś regulamin papieski nie precyzuje formy inauguracji pontyfikatu, dając tak naprawdę przyszłym papieżom wolność i – uwaga – możliwość powrotu do starożytnego obrzędu. Jednak trudno przypuszczać, by któryś z następców postanowił tiarę przywrócić.
Dlaczego tiara straciła znaczenie?
Polityczna symbolika tiary zaczęła tracić aktualność wraz z upadkiem Państwa Kościelnego w 1870 roku. Papież pozostał później suwerenem Państwa Watykańskiego, ale tiara coraz słabiej odpowiadała rzeczywistemu charakterowi jego misji.
Decydująca zmiana dokonała się w okresie Soboru Watykańskiego II. Kościół zaczął mocniej podkreślać, że władza papieska nie jest panowaniem na wzór monarchów, ale służbą jedności, wierze i całemu Ludowi Bożemu. Tiara – niezależnie od jej teologicznych interpretacji – była powszechnie odbierana jako korona monarchy. Nieformalny gest Pawła VI, który sam zrezygnował z używania tiary, miał zatem znaczenie nie tylko precedensowe (bo podobną decyzję podejmowali następcy), wizerunkowe (papiestwo rezygnujące z dworskiego splendoru na rzecz prostoty i służby), ale również rzeczywiste: pokazuje moc autorytetu papieża, mimo że nie włada on na sposób ludzki i polityczny.
Tiara nie zniknęła jednak całkowicie. Ta papieska, Pawła VI, znajduje się w Waszyngtonie. Jako symbol nadal znajduje się w herbie Stolicy Apostolskiej i na fladze Państwa Watykańskiego, ponad skrzyżowanymi kluczami św. Piotra. Od pontyfikatu Benedykta XVI nie pojawia się natomiast w osobistych herbach papieży – zastąpiła ją mitra z trzema złotymi pasami, zachowującymi nawiązanie do dawnego triregnum.
mt/stacja7.pl











