Rząd Syrii planuje zbudować replikę Hagia Sophia

Rząd Syrii planuje zbudować replikę Hagia Sophia, w proteście przeciwko decyzji Turcji o zamianie świątyni w meczet.

Polub nas na Facebooku!

Biskup Mikołaj Baalbaki, grecko-prawosławny metropolita Hama, zatwierdził budowę nowego kościoła jako repliki świątyni Hagia Sophia w mieście Suqaylabiyah, które według libańskich mediów zamieszkuje w dużej mierze greckokatolicka ludność.

Pomysł na nowy kościół zrodził się u Nabeula Al-Abdullaha, przywódcy Sił Obrony Narodowej, które wspierają rząd syryjski.  Według “Greek City Times” Abdullah podarował ziemię, na której zostanie zbudowana replika. Zapewnił też akceptację projektu, a także wsparcie rosyjskich urzędników, którzy obecnie pomagają w planowaniu budowy kościoła.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan podpisał w lipcu dekret, w wyniku którego historyczna budowla została zamieniona w Meczet. Przywódcy religijni na całym świecie potępili to przedsięwzięcie, a papież Franciszek podkreślił, że spowodowało to “wielki smutek”.

CNA, kh/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

ZE ŚWIATA

Papież zadzwonił do kobiety, która straciła syna i przeszła kryzys wiary

Papież Franciszek zadzwonił do matki, która w wypadku samochodowym straciła syna. Była to reakcja na list, jaki kobieta do niego wysłała, opisując w nim rodzinny dramat i wywołany nim kryzys wiary.

Polub nas na Facebooku!

21-letni Fabrizio Bitetto zginął tragicznie w październiku ubiegłego roku. – Miesiące, które nastąpiły po jego śmierci były najbardziej mrocznym momentem mego życia. Pogniewałam się na Boga, z domu usunęłam krzyż. Zostawiłam jedynie figurkę Matki Boskiej, bo ona wie, co to znaczy stracić syna. Mój mąż zupełnie stracił wiarę – mówi Cinzia, wyznając, że właśnie o tym napisała do Franciszka. Prosiła go m.in. o wsparcie modlitewne i spotkanie.

Papież kilkakrotnie próbował się do niej dodzwonić. Gdy wreszcie mu się udało, Cinzia nie mogła uwierzyć, że rozmawia z Franciszkiem. Papież przyznał, że wszyscy myślą, że to żart, gdy on do nich dzwoni. Papież powiedział, że rozmawia z nią, patrząc na zdjęcie jej syna, które mu w liście wysłała. – Mówiłam mu o naszym bólu, o buncie na Boga. Nie potępiał, powiedział, że to normalne, że czas przyniesie ukojenie. Obiecał, że będzie się za nas modlił i sam prosił o modlitwę – opowiada kobieta. Wyznaje, że rozmowa z Franciszkiem stała się dla niej i męża przebłyskiem nadziei.

Papież obiecał małżonkom, że gdy tylko skończą się obostrzenia wywołane pandemią, zaprosi ich do Watykanu na wspólną modlitwę.

 

zś, KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap