video-jav.net

Nowa książka-wywiad z Benedyktem XVI

Na całym świecie z napięciem oczekiwana jest nowa książka-wywiad niemieckiego dziennikarza Petera Seewalda z papieżem seniorem Benedyktem XVI. Książka zatytułowana „Benedykt XVI – ostatnie rozmowy” ukaże się we wrześniu jednocześnie w kilku językach. Jej wydanie niemieckie (w wydawnictwie Droemer) zaprezentują 12 września w Monachium Seewald i prefekt Domu Papieskiego, abp Georg Gänswein.

Polub nas na Facebooku!

W swoim obecnym miejscu zamieszkania – byłym klasztorze w Ogrodach Watykańskich – żyjący „w świecie, ale z dala” papież senior, szczerze rozmawia z Seewaldem o różnych, niekiedy kontrowersyjnych sprawach. Wśród nich portal „Aleteia” wymienia np. aferę Vatileaks – przecieków poufnych informacji z apartamentu papieskiego, korupcję i skandale w Watykanie, istnienie „lobby homoseksualnego” w Watykanie i jego rozbicie, posądzenie Benedykta XVI/Josepha Ratzingera o wychowanie nacjonalistyczne oraz problemy związane z molestowaniem seksualnym dokonywanym przez duchownych Kościoła katolickiego.

Benedykt XVI ciepło i serdecznie wypowiada się o swoim następcy papieżu Franciszku. Przyznaje też, że podczas konklawe w 2013 roku „miał w głowie kilka nazwisk”, ale nie było wśród nich Jorge Bergoglio.

Jednocześnie „papa emeritus” dokonuje też pewnej samokrytyki odnosząc się do kontrowersyjnej oceny jego pontyfikatu. Przyznał, że musiał zrozumieć, iż ogromne zadanie reformy papiestwa, a zwłaszcza Watykanu, dalece przerasta jego siły.

Ale „Benedykt XVI – ostatnie rozmowy”, to także autobiografia, informuje „Aleteia”. Joseph Ratzinger rozpoczyna swoją opowieść od dzieciństwa w Niemczech pod panowaniem Hitlera i wspomina, że pod presją musiał wstąpić w szeregi Hitlerjugend. Mówi też o odkryciu powołania kapłańskiego i o uwięzieniu w obozie amerykańskim koło Ulm pod koniec II wojny światowej.

Papież senior wraca do swych osiągnięć i rozczarowań w karierze uniwersyteckiej, o swych publikacjach, które uczyniły z niego „znawcę” Vaticanum II. Wspomina też czas, gdy był arcybiskupem Monachium.

Benedykt XVI mówi też o silnej więzi, jaka łączyła go z Janem Pawłem II, którego często prosił o zwolnienie z obowiązków, ale Papież Polak zawsze odmawiał, gdyż chciał go mieć przy sobie do końca. W książce znalazły się również rozważania na temat śmierci oraz wyznanie, że czuje się on słaby w jej obliczu i jak się do niej przygotowuje.

Podobnie jak wcześniejsze książki Seewalda (dwie w latach 1996 i 2000, gdy był on kardynałem oraz w 2010 r., już po wyborze na papieża), również i ta stanowi zapis wielogodzinnych rozmów niemieckiego dziennikarza z Benedyktem XVI/Josephem Ratzingerem. Według „Aletei”, obszerną informację o książce oraz jej fragmenty zamieści włoski dziennik „Corriere della Sera”. Włoska edycja książki zatytułowana „„Benedetto XVI. Ultime conversazioni” (Benedykt XVI. Ostatnie rozmowy), ukaże się również w połowie września nakładem wydawnictwa Garzanti w Mediolanie.

Papież senior obchodził w kwietniu br. 89. urodziny, a w czerwcu –65. rocznicę święceń kapłańskich. Po raz ostatni wypowiedział się publicznie 28 czerwca, dziękując za zorganizowanie uroczystości na jego cześć w watykańskiej Sala Clementina. W uroczystości uczestniczył także jego następca papież Franciszek.


ts / Monachium

ZE ŚWIATA

“Moim dopingiem jest Jezus”

Niecodzienne wyznanie wiary złożyła w Rio de Janeiro 24-letnia biegaczka etiopska Almaz Ayana, mistrzyni olimpijska w biegu na 10 km. Na pytania dziennikarzy, czy stosuje doping, a jeśli tak, to jaki, odpowiedziała z uśmiechem: „Tak, stosuję, moim dopingiem jest Jezus”.

Polub nas na Facebooku!

Zawodniczka już wcześniej zwróciła na siebie uwagę jako osoba głęboko wierząca, gdyż przed każdym startem robi trzykrotny znak krzyża, tak jak jest to przyjęte w Kościele etiopskim, a po przekroczeniu mety publicznie dziękuje Bogu.

„Moim dopingiem są moje treningi, moim dopingiem jest Jezus, a co do pozostałych, to jestem czysta jak kryształ” – powiedziała złota medalistka z Rio, pytana o ewentualne stosowanie niedozwolonych środków pobudzających. Komentując jej słowa, największy hiszpański dziennik sportowy „Marca” napisał, że przez swą wypowiedź o Jezusie „Etiopka wpisała się do historii igrzysk olimpijskich”.

Ona sama przyznała na konferencji prasowej, że jej zwycięstwo „było dla niej zaskoczeniem”. „Zobaczyłam rekord już po biegu, gdyż wcześniej myślałam tylko o tym, aby wygrać” – powiedziała biegaczka. Dodała, że to zwycięstwo jest dla niej wszystkim. „To Bóg mnie tu sprowadził. To jest coś wielkiego w moim życiu” – podkreśliła. I dodała: „Wielbię Pana, gdyż to On daje mi wszystko. Dojść do tego miejsca oznacza spełnienie się marzenia, które stało się rzeczywistością. Nigdy nie myślałam, że to się wydarzy i jeszcze jestem poruszona”.

12 sierpnia, na trwających obecnie igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro Etiopka wygrała z wielką przewagą nad rywalkami bieg na 10 km, bijąc przy tym rekord świata ustanowiony w 1993 w Stuttgarcie przez Chinkę Wang Junxia. Nowy rekord wynosi obecnie 29:17,45; na mecie nowa mistrzyni wyprzedziła o ponad 15 sekund Kenijkę Vivian Jepkemoi Cheruiyot, która pobiła rekord swego kraju i o przeszło 25 sekund swoją rodaczkę Tirunesh Dibabę.

Mimo młodego wieku Almaz Ayana ma już na swoim koncie kilka znaczących osiągnięć – m.in. na lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Pekinie w ub.r. została mistrzynią świata na 5 km, a w dwa lata wcześniej, na podobnych zawodach w Moskwie zajęła na tym samym dystansie trzecie miejsce.

W lutym br. Etiopka powiedziała, że „każdy z nas, gdziekolwiek żyjemy lub kimkolwiek chcielibyśmy być, powinien pracować na rzecz pokoju na świecie”. Podkreśliła, że „otrzymaliśmy ten świat, aby żyć w wolności i opuścić go dopiero wtedy, gdy tak zarządzi swoją łaską Bóg Wszechmogący”.


kg (KAI/ACIPrensa) / Rio de Janeiro