Katastrofalne skutki trzęsienia ziemi w Afganistanie. „Na każdej ulicy słyszysz ludzi opłakujących swoich ukochanych”

Ciągle przybywa ofiar katastrofalnego trzęsienia ziemi jakie nawiedziło wczoraj Afganistan. Zginęło co najmniej 1000 osób, a 1500 zostało rannych. "Kilka helikopterów przybyło z pomocą, ale nie jest jasne, co jeszcze mogą zrobić poza transportem martwych ciał" – relacjonuje stacji BBC jeden z Afgańczyków.

fot. Tyler Schultz/unsplash.com

Do trzęsienia ziemi o magnitudzie 6,1 doszło w środę, w godzinach porannych w prowincji Paktika na wschodzie Afganistanu. W jego wyniku zginęło co najmniej 1000 osób, a 1500 zostało rannych – pinformowała agencja Bakhtar News Agency. Jak pisze Reuters, jest to najbardziej śmiercionośne trzęsieni ziemi w kraju od 20 lat.

Przedstawiciele afgańskich władz podkreślają, że liczba ofiar będzie rosnąć, wraz z napływaniem informacji z odległych, położonych w górach wiosek.

ZOBACZ: Katastrofalne trzęsienie ziemi w Afganistanie. Nie żyje co najmniej 280 osób

Reklama
Reklama

W afgańskich mediach pojawiają się relacje, na których widać zrównane z ziemią domy i przykryte kocami, leżące na ziemi ciała. Na miejsce trzęsienia ziemi wysłano helikoptery z lekami i żywnością. Kilka helikopterów przybyło z pomocą, ale nie jest jasne, co jeszcze mogą zrobić poza transportem martwych ciał – tak relacjonował sytuację stacji BBC jeden z Afgańczyków.

Na każdej ulicy, którą idziesz, słyszysz ludzi opłakujących swoich ukochanych – podkreślił jeden z dziennikarzy w rozmowie z BBC. 49-letni Alem Wafa udał się do jednej z najbardziej dotkniętych części prowincji Paktika, aby pomóc wyciągnąć uwięzionych. Nie ma oficjalnych pracowników udzielających pomocy, ale ludzie z sąsiednich miast i wsi przyjeżdżali ratować ludzi – powiedział. Przybyłem rano i sam znalazłem 40 martwych osób. Większość z nich to małe, bardzo małe dzieci – dodał.

Reklama
Reklama

„Lekarze i pielęgniarki są wśród ofiar”

Jak przewiduje stacja BBC sytuacja po trzęsieniu ziemi może się jeszcze pogorszyć. Wiele osób poniosło śmierć, a rannych nie ma kto opatrywać, ponieważ duża liczba lekarzy, także zginęła pod gruzami. Lekarze i pielęgniarki są wśród ofiar. Przed trzęsieniem ziemi nie mieliśmy wystarczającej liczby ludzi i obiektów, a teraz zrujnowane zostało to, co mieliśmy. Nie wiem, ilu naszych kolegów jeszcze żyje – przyznał jeden z lekarzy z dystryktu Gayan w prowincji Paktika.

Wyzwaniem okazuje się również dostarczenie wody, żywności czy lekarstw. Agencje pomocowe podkreślają, że jest to bardzo utrudnione. Mamy nasze mobilne zespoły do spraw zdrowia i żywienia w dotkniętych regionach. Udzielają pierwszej pomocy poszkodowanym. Mamy też w drodze ciężarówki z pomocą z zapasami, zestawami do higieny osobistej, kocami, namiotami i plandekami. W tej chwili pada deszcz, co również komplikuje akcję ratunkową – podkreśliła w rozmowie z BBC Sam Mort z UNICEF.

Reklama

pa, tvn24.pl/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę