Holandia legalizuje eutanazję dla dzieci do 12 lat. Wymagana będzie zgoda lekarza i rodziców

Hugo de Jonge, chadecki minister zdrowia ogłosił w ubiegły wtorek, że większość parlamentarna uzgodniła rozciągnięcie eutanazji również na dzieci w wieku od roku do 12 lat. Do tej pory dzieci w tej kategorii wiekowej były wyłączone z eutanazji.

Polub nas na Facebooku!

W Holandii eutanazja jest praktykowana od 2002 r. Jej zasięg stale wzrasta z kolejnymi zmianami liberalizującymi prawo. W 2019 r. uśmiercono tą drogą 6361 osób, co stanowi 4 proc. wszystkich zgonów. 91 proc. pacjentów cierpiało na nieuleczalne choroby. Pozostali zdecydowali się na eutanazję z powodu poważnych zaburzeń psychicznych, takich jak depresja.

CZYTAJ: Kościół nie zgadza się na eutanazję. Nowy list Kongregacji Nauki Wiary

Obecnie rząd holenderski zatwierdził plan legalizacji eutanazji dla nieuleczalnie chorych dzieci w wieku od 1 do 12 lat. We wtorek minister zdrowia Hugo de Jonge powiedział, że zmiana przepisów uchroni niektóre dzieci przed “beznadziejnym i nieznośnym cierpieniem”. Do przeprowadzenia eutanazji wymagana będzie zgoda rodziców i dwóch lekarzy. Zmiana ta ma zostać wdrożona w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Do tej pory w Holandii legalna była eutanazja dla dzieci powyżej 12. roku życia a także dla niemowląt. Jak powiedział de Jonge, badania ekspertów wykazały, że wśród lekarzy i rodziców pojawia się potrzeba możliwości zakończenia życia dzieci, które “cierpią beznadziejnie i nieznośnie i umrą w dającej się przewidzieć przyszłości”.

Pierwszym krajem, który zezwolił na dobrowolną eutanazję dzieci, które są śmiertelnie chore i odczuwają silny ból oraz mają zgodę rodziców była Belgia. Niedługo po niej tę samą zasadę wprowadziła dla dzieci w wieku powyżej 12 lat Holandia.

ZOBACZ TAKŻE: Włochy: Tabletka aborcyjna bez recepty dostępna dla niepełnoletnich

 

os, KAI, bbc.com/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Biskupi w Portugalii proszą, by nie zamykać cmentarzy 2 listopada

Jak sugeruje portugalski Episkopat, "należy utrzymać zdrową równowagę między „nakazami Ministerstwa Ochrony Zdrowia Publicznego a poszanowaniem praw obywatelskich". Prosząc o niezamykanie cmentarzy w Dzień Zaduszny, podkreślają, że "przy zachowaniu dystansu i noszeniu maseczek możemy bezpiecznie uczestniczyć w tym dniu tak bardzo ważnym dla katolików".

Polub nas na Facebooku!

Z racji zbliżającej się się Uroczystości Wszystkich Świętych oraz następującego po niej Wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych biskupi portugalscy poprosili władze państwowe o niezamykanie cmentarzy, szczególnie 2 listopada. W przygotowanej z tej racji w nocie zatytułowanej “Ożywienie płomienia nadziei” piszą: “Nie chorujemy tylko na Covid-19. Niemożność wyrażenia w sposób konkretny tęsknoty i przywiązania do bliskich zmarłych może spowodować poważniejsze cierpienie i chorobę”.

Episkopat zdaje sobie sprawę, że zarządzanie wieloma państwowymi cmentarzami “nie zależy od Kościoła”, ale biskupi wierzą w zdolność “władz i organów” do “głębszego interpretowania potrzeb dobra wspólnego”. Należy teraz szukać równowagi między potrzebą zachowania zdrowia publicznego a poszanowaniem praw obywatelskich w tym trudnym kontekście walki z pandemią Covid-19 – wskazują biskupi.

Od marca br. Portugalia doświadcza poważnych restrykcji sanitarnych z racji epidemii. Jak czytamy w nocie episkopatu, w czasie największego lockdownu “wiele rodzin nie mogło nawet należycie towarzyszyć swoim bliskim w pogrzebie”, a to “boli duszę”. Biskupi zwracają uwagę, że całkowicie zamknięcie cmentarzy, a co za tym idzie “niemożność wyrażenia w sposób konkretny tęsknoty i przywiązania do bliskich zmarłych może spowodować poważniejsze cierpienie i chorobę”.

PRZECZYTAJ TEŻ: Maseczki na cmentarzach. Gdzie będą obowiązkowe?

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap