“Halo, dzwonię z Watykanu” Papież zadzwonił do zakonnicy z Bergamo

"Dzień dobry, dzwonię z Watykanu aby podziękować siostrze Bipendu za to, co robi" - zabrzmiał w słuchawce znajomy głos, w którym dyżurująca przy telefonie siostra rozpoznała papieża Franciszka. S. Angel Bipendu stoi na pierwszej linii pomocy osobom zarażonym koronawirusem w Bergamo i posługuje w specjalnym zespole, który odwiedza ich w domach.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

"Halo, dzwonię z Watykanu" Papież zadzwonił do zakonnicy z Bergamo
"Dzień dobry, dzwonię z Watykanu aby podziękować siostrze Bipendu za to, co robi" - zabrzmiał w słuchawce znajomy głos, w którym dyżurująca przy telefonie siostra rozpoznała papieża Franciszka. S. Angel Bipendu stoi na pierwszej linii pomocy osobom zarażonym koronawirusem w Bergamo i posługuje w specjalnym zespole, który odwiedza ich w domach.

Telefon odebrała dokładnie ta osoba, do której chciał się dodzwonić Ojciec Święty. 

Papież przyznał się, że to on dzwoni dopiero, gdy siostra wprost go zapytała. Dodał jeszcze, że “dziękuje za jej świadectwo wiary” oraz chciałby po pandemii móc osobiście się z nią spotkać. Oszołomiona niezwykłą rozmową zakonnica z Kongo zrelacjonowała ją w rozmowie z dziennikarzami amerykańskiej agencji CNA.

Telefon miał miejsce w Wielką Sobotę. Papież zadzwonił bezpośrednio na numer ratunkowy centrum pomocy w Villa d’Almè, gdzie posługuje s. Angel oraz zespół ratowników.

Pochodząca z Demokratycznej Republiki Kongo s. Angel jest lekarzem i należy do zgromadzenia redemptorystek.Mieszka we Włoszech od 16 lat, ponieważ tu studiowała medycyną. Zanim rozpoczęła posługę w Bergamo, służyła uchodźcom we Włoskim Korpusie Ratunkowym, niosącym pomoc rozbitkom z Morza Śródziemnego.

Kiedy wykonuję swoją pracę jako lekarz i odwiedzam pacjentów, początkowo patrzą na mnie trochę zaskoczeni, bo widzą, że nie jestem takim zwykłym lekarzem. Dopiero po wizycie przyznaję, że jestem również zakonnicą, wtedy ich nastawienie zmienia się pozytywnie 

powiedziała s. Bipendu w rozmowie z agencją AFP. 

Region Lombardii, gdzie posługuje zespół s. Bipendu jest najbardziej dotkniętym pandemią miejscem we Włoszech. Zarażonych jest tu ponad 10 tys. osób. Wśród tysięcy zmarłych jest też 25 księży.

ad, CNA/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

“To ikona Wielkiej Soboty”. Nadzwyczajne wystawienie Całunu Turyńskiego

"Kontemplacja Całunu pomaga wznieść się ponad własne nieszczęście i odkryć, że jest w nim przesłanie śmierci i życia, ściśle ze sobą złączonych w losach Chrystusa i Jego Pasji" – mówił abp Turynu Cesare Nosiglia, który przewodniczył nabożeństwu adoracji. Nadzwyczajne wystawienie Całunu Turyńskiego transmitowały telewizje na całym świecie.

Polub nas na Facebooku!

"To ikona Wielkiej Soboty". Nadzwyczajne wystawienie Całunu Turyńskiego
"Kontemplacja Całunu pomaga wznieść się ponad własne nieszczęście i odkryć, że jest w nim przesłanie śmierci i życia, ściśle ze sobą złączonych w losach Chrystusa i Jego Pasji" – mówił abp Turynu Cesare Nosiglia, który przewodniczył nabożeństwu adoracji. Nadzwyczajne wystawienie Całunu Turyńskiego transmitowały telewizje na całym świecie.

– Całun jest ikoną Wielkiej Soboty, tego dnia, kiedy w całkowitej ciszy Kościół czuwa przy Panu, w oczekiwaniu na Jego wspaniałe i wyczekiwane zmartwychwstanie, które zalewa światłem najświętszą Noc Paschalną. Także my dziś kontemplujemy oblicze i rany zmarłego Pana, czuwając z nadzieją w sercu, że doczekamy już wkrótce, dzisiejszego wieczoru, ogłoszenia Jego zwycięstwa nad śmiercią. W tych burzliwych i złożonych czasach wiele osób, także wierzących, nie umie rozpoznać już obok siebie Pana, pierwsze źródło nadziei i odwagi do stawienia czoła, ze spokojem, epidemii siejącej śmierć i zmartwienia wśród osób, u których zdiagnozowano koronawirus. Całun pomaga przejść ponad własnym nieszczęściem i odkryć, że jest w nim przesłanie śmierci i życia, ściśle ze sobą złączonych w losach Chrystusa i Jego Pasji. On otwiera na wiarę i nadzieję serce, umysł i najbardziej intymne obszary każdego z nas. Kiedy patrzymy na święte płótno z głębokim zachwytem, objawia się nam największa miłość, objawione w tym obrazie tak niepowtarzalnym i różnym od tysięcy innych uczynionych ręką ludzką – mówił abp Nosiglia.

Przypomniał, że św. Jan Paweł II nazywał Całun „lustrem Ewangelii”, ukazującym zarówno Chrystusa, jak i wierzących. Porównał tez tysiące pielgrzymów, które modliły się przed Całunem na przestrzeni wieków do „kropli tworzących rzekę, potrzebujących Boga”. Zachęcił, za papieżem Franciszkiem, by wierni nie tylko wpatrywali się w Całun, ale pozwolili, by to Całun patrzył na nich. „To oblicze ma zamknięte oczy, jest obliczem zmarłego, a jednak w tajemniczy sposób patrzy na nas. I mówi do nas w ciszy” – mówił. Przypomniał, że Całun zachęca do kontemplowania Chrystusa umarłego i zmartwychwstałego, do podążania z nim Drogą Krzyżową i kontemplować jego śmierć i jego wzrok z krzyża „który nie szuka naszych oczu, lecz naszych serc”. Za Ojcem Świętym, przypomniał, że zniekształcone męką oblicze Jezusa, przypomina twarz wielu ludzi, nękanych cierpieniem, chorobami i nieszczęściami. „Twarz z Całunu wyraża też wielki pokój, a Ciało torturowane wyraża niepokonany majestat” – mówił – „Tak, jakby Całun mówił nam: miej ufność. Nie trać nadziei. Siła Bożej Miłości, potęga Zmartwychwstałego pokonuje każde przeciwności, a nawet śmierć”.

Z okazji nadzwyczajnej adoracji Całunu Turyńskiego, krótkie przesłanie wystosował także Ojciec Święty, który życzył uczestnikom wspólnej modlitwy przeżywania Triduum Paschalnego „w wewnętrznym zjednoczeniu z Męką Chrystusa, aby doświadczyć łaski i radości Jego Zmartwychwstania”. W nabożeństwo, któremu towarzyszyły świadectwa, refleksje i śpiewy, włączyły się tysiące widzów i internautów na świecie. Część młodych widzów deklarowała, że ma nadzieję modlić się w kaplicy Całunu Turyńskiego już w grudniu br., kiedy to właśnie w Turynie odbędzie się kolejna edycja Europejskiego Spotkania Młodych, organizowanego przez wspólnotę ekumeniczną z Taizé.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap