Nasze projekty

Deklaracja Watykanu ws. błogosławieństw. Sprawdźmy, co sądzą o niej biskupi

Mimo że biskupi poszczególnych episkopatów uspokajają wiernych i księży, że deklaracja „Fiducia supplicans” nie zmienia nauczania Kościoła, to nadal pojawiają się głosy, że jest to zielone światło dla akceptacji par homoseksualnych. Sprawdźmy, jak na ten temat wypowiedzieli się biskupi z całego świata.

fot. Episkopat / Flickr

Jeszcze w grudniu zeszłego roku Dykasteria Nauki Wiary opublikowała zatwierdzoną przez papieża deklarację „Fiducia supplicans”.Dokument ten wzbudził wśród świeckich, ale i księży nie małe zamieszanie. Mówi on bowiem o znaczeniu błogosławieństw i ich rozróżnieniu, wymieniając także możliwość „błogosławienia par w sytuacjach nieregularnych i par jednopłciowych, bez oficjalnego zatwierdzania ich statusu lub modyfikowania w jakikolwiek sposób odwiecznego nauczania Kościoła na temat małżeństwa”.

ZOBACZ: Nowy dokument Watykanu. Czy to zgoda na błogosławieństwo grzechu?

Jak na tę deklarację zareagowały poszczególne episkopaty?

Już tego samego dnia na temat świeżo opublikowanej deklaracji głos zabrała Konferencja Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych (USCCB). W wydanym oświadczeniu rzecznik Chieko Noguchi, podkreśliła różnicę między błogosławieństwem sakramentalnym, a duszpasterskim. “Nauczanie Kościoła na temat małżeństwa nie uległo zmianie, a niniejsza deklaracja to potwierdza, jednocześnie starając się towarzyszyć ludziom poprzez udzielanie błogosławieństw duszpasterskich, ponieważ każdy z nas potrzebuje uzdrawiającej miłości i miłosierdzia Boga w naszym życiu” – stwierdził amerykański episkopat.

Reklama

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec bp Georg Bätzing wyrażając swoje stanowisko podkreślił, że czuje dużą radość za przyjętą w deklaracji  “perspektywę duszpasterską”. Jak podkreśla “watykański dokument wskazuje na duszpasterskie znaczenie błogosławieństwa, którego nie można odmówić w odpowiedzi na osobistą prośbę”. Bp Bätzing zauważa także, że “te same warunki moralne, które są wymagane do przyjęcia sakramentów, nie muszą i nie mogą być wymagane do udzielenia zwykłego błogosławieństwa”. 

Warto  tutaj zauważyć, że zanim ukazała się deklaracja Dykasterii Nauki Wiary, niektórzy niemieccy biskupi zezwalali na błogosławienie par jednopłciowych – i to w znaczeniu wykraczającym poza ramy gestu duszpasterskiego opisanego w deklaracji.

Spore zamieszanie deklaracja wywołała między innymi w Hiszpanii. Tam grupa księży archidiecezji Toledo postanowiła wystąpić przeciwko deklaracji doktrynalnej Dykasterii ds. Nauki Wiary. Prymas Hiszpanii Abp Francisco Cerro Chaves napisał do nich list, dając w nim wskazówki, jak czytać watykański dokument w jedności z papieżem. Zaapelował do nich o szczegółowe wniknięcie w dokument.”Musimy towarzyszyć, proponować nawrócenie i dobre życie Ewangelią, z sercem pasterzy, którzy potrafią łączyć prawdę i dobroć, miłosierdzie i gorliwość dla zbawienia” – podkreślił. 

Reklama

Konferencja Episkopatu Angoli i Wysp Świętego Tomasza i Książęcej (CEAST) odnosząc się do deklaracji wyraziła “zakłopotanie”, podkreślając niechęć do proponowanych rozwiązań. Jak zauważyli w swoim oświadczeniu, „działanie takie wywołałoby ogromny skandal oraz zamieszanie wśród wiernych”. 

Swoją “pełną solidarność” z głosem papieża w sprawie błogosławieństw wyraziła Konferencja Episkopatu Portugalii. Jak sprecyzowano w oświadczeniu,  dokument ten będzie wprowadzany w życie w portugalskich diecezjach. 

Także w Polsce dokument wzbudził wiele dyskusji. Głos w tej sprawie zabrał w imieniu Konferencji Episkopatu Polski, ks. Leszek Gęsiak, który zaznaczył, że “deklaracja w niczym nie zmienia dotychczasowego nauczania Kościoła odnośnie małżeństwa i rodziny”. “Nie jest to też dokument o nauczaniu Kościoła o małżeństwie i rodzinie, ale raczej o właściwym rozumieniu słowa błogosławieństwo” – zaznaczył rzecznik KEP. 

Reklama

Głos w tej sprawie zabrał również metropolita warszawski, kard. Kazimierz Nycz. W wywiadzie, którego udzielił w przy okazji świąt Bożego Narodzenia w “Gościu Wydarzeń” w telewizji Polsat, powiedział, że “nie ma tam nic konkretnego, co wywołało taką wielką burzę”, a dokument wyjaśnia czym jest błogosławieństwo. “Papież wyrasta z kultury południowoamerykańskiej i spotyka ludzi rozmaitych, którzy proszą o błogosławieństwo. Człowiek tych ludzi błogosławi i nie pyta, czy są takiej, czy innej opcji. Takie błogosławieństwo nie ma rangi błogosławieństwa sakramentalnego, jakie ma miejsce w małżeństwie” – powiedział.

PRZECZYTAJ TEŻ: Watykan reaguje na dyskusje wokół deklaracji o błogosławieństwach. „Doktryna się nie zmienia”

Deklaracja „Fiducia supplicans” wywołała lawinę komentarzy, ale jak się wydaje spowodowana jest ona w dużej mierze wybiórczą interpretacją całości. Jak to w wielu oświadczeniach poszczególnych episkopatów się pojawiło, deklaracja niczego nie zmienia w nauczaniu Kościoła, w błogosławieństwach małżeństw i nie jest zgodą Kościoła na przeniesienie takiego błogosławieństwa na pary jednopłciowe. Deklaracja ma pomóc we właściwym zrozumieniu samej istoty błogosławieństw. Jednak czy tak liczne podkreślenie tego w oświadczeniach biskupów z całego świata sprawi, że społeczeństwo zrobi krok w tył i jeszcze raz ze zrozumieniem przeczyta deklarację? To się okaże. 

Dostępne jest już pełne polskie tłumaczenie „Fiducia supplicans”, do którego wszystkich odsyłamy >>>LINK TUTAJ>>>.

KAI, polsatnews.pl, pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę