102-letnia zakonnica z Hiszpanii wyleczona z COVID-19

Hiszpańska zakonnica s. María Trinidad Prado przeżyła zakażenie wirusem COVID-19 i po trzech tygodniach leczenie opuściła klinikę uniwersytecką w Lugo na północy Hiszpanii.

Polub nas na Facebooku!

O sprawie poinformowało hiszpańskie radio Cope.

Opuszczającą szpital pacjentkę pożegnali gorącymi oklaskami lekarze i obsługa medyczna. Zakonnica powiedziała, że nie zasługiwała na tak wielką uwagę i obiecała, że będzie się jeszcze trochę oszczędzała. „Myślę, że dziś nie pójdę jeszcze do kościoła”, miała powiedzieć kapelanowi.

W domu zakonnym Sagrada Familia de Burdeos rekonwalescentkę, która za tydzień ukończy 102 lata, powitały siostry María Luisa (70 lat) i Micaela (93 lata). Przez minione dwa tygodnie obie przechodziły kwarantannę.

Proboszcz parafii A Milagrosa w Lugo ks. José Antonio Ferreiro powiedział rozgłośni Cope, że 102-latka aż do chwili zachorowania na koronawirusa prowadziła „życie w pełni aktywne” i pomagała w parafii, m.in. w zakrystii. Z pozoru wygląda na osobę bardzo delikatną, ale to „bardzo silna kobieta”, stwierdził ks. Ferreiro.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Francja: Policja chciała przerwać “potajemną” mszę

W minioną niedzielę policja chciała przerwać mszę w jednym z paryskich kościołów. Arcybiskup Paryża w ostrych słowach skrytykował ich zachowanie, apelując o zdrowy rozsądek.

Polub nas na Facebooku!

– Żyjemy w epoce, która przypomina nam smutne okresy w historii Francji, takie jak okupacja – powiedział abp Michele Aupetit. Przypomniał on, że na mocy obowiązującego prawa uzbrojeni policjanci mogą wejść do kościoła tylko za zgodną proboszcza lub kiedy zagrożony jest porządek publiczny. Jego zdaniem to prawo zostało złamane.

W kościele p.w. św. Andrzeja w Paryżu proboszcz parafii, ks. Philippe de Maistre, odprawiał Mszę transmitowaną dla parafii. Zgodnie z obowiązującymi ograniczeniami w Eucharystii mogą uczestniczyć tylko, ci których obecność jest niezbędna dla przebiegu i transmisji liturgii. Zgodnie z tymi restrykcjami oprócz kapłana w kościele byli także organista, kantor, ministrant oraz troje wiernych, którzy czytali Słowo Boże oraz modlitwę wiernych.

Msza odbywała się przy drzwiach zamkniętych, jednakże, jak zaznaczył abp Aupetit, jakiś „życzliwy” sąsiad zawiadomił policję, że w kościele sprawowana jest potajemnie Msza. Policjanci wtargnęli do kościoła i zażądali przerwania liturgii. Zbiegiem okoliczności obecny na Mszy ministrant był policjant i podjął się mediacji z funkcjonariuszami. Ostatecznie modlitwę kontynuowano, ale lektorzy musieli opuścić kościół.

– Trzeba zachować zdrowy rozsądek i skończyć z tym cyrkiem – powiedział abp Aupetit, komentując zachowanie policjantów. Ostrzegł zarazem, że jeśli się to nie zmieni, trzeba będzie protestować w sposób bardziej stanowczy.

 

KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap