Para Prezydencka modliła się przed grobem Jana Pawła II

Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką uczestniczyli w Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Watykanie. Był to pierwszy punkt oficjalnej wizyty Głowy Państwa w Stolicy Apostolskiej. Liturgii przewodniczył abp Zygmunt Zimowski, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia

W wygłoszonej homilii wyraził nadzieję, że służba Prezydenta, przeniknięta zaufaniem, budowanym na prawdzie, będzie mogła – z Bożym błogosławieństwem – być dogłębnie realizowana na obecnym etapie dziejów naszej Ojczyzny.

 

Liturgię przy grobie św. Jana Pawła II w watykańskiej bazylice koncelebrowało niemal 60 kapłanów, zarówno z Polski, jak i tych pracujących na co dzień w Stolicy Apostolskiej. Wśród celebransów był także kapelan prezydenta RP ks. Zbigniew Kras. Prócz Andrzeja Dudy, jego małżonki Agaty oraz członków oficjalnej delegacji, w Mszy św. uczestniczyło także kilkuset polskich pielgrzymów.

 

W homilii abp Zimowski podkreślił, że samo miejsce celebrowania tej liturgii jest wyjątkowe – w Bazylice św. Piotra, przy ołtarzu Jana Pawła II, „największego z Polaków, który kochał nasz naród jak własną matkę”. „Czynimy to w niezwykłym czasie. Za kilka dni będziemy obchodzić kolejną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, nowy rząd rozpocznie swoją pracę, swoją służbę dla dobra narodu” – mówił abp Zimowski.

 

Nawiązując do zaplanowanej na poniedziałek audiencji, na której papież Franciszek przyjmie polskiego prezydenta, abp Zimowski powiedział, że Andrzej Duda pragnął „odbyć najpierw inną, niezwykłą audiencję – modlitewną audiencję u św. Jana Pawła II, zanurzyć się w głębokiej modlitwie przy jego relikwiach” oraz jeszcze raz wsłuchać się w słowa wypowiedziane w Warszawie w 1979 roku: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”.

 

Jak zauważył kaznodzieja, słowo „odnowić” wyraża troskę o Rzeczpospolitą, nie tylko o odnowę materialną, choć przecież ważną, ale przede wszystkim moralną i duchową, „Chodzi o to, żeby Naród żył chrześcijańskimi wartościami” – mówił abp Zimowski.

 

Hierarcha przypomniał także słowa św. Jana Pawła II z inauguracji pontyfikatu: „Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi”. „Oby te niezwykłe i wręcz prorocze słowa zawsze umacniały nas we wszystkich okolicznościach życia, zwłaszcza w godzinie próby, choroby i cierpienia” – mówił abp Zimowski.

Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia przyznał, że sam doświadczył tego w czasie swojej ciężkiej choroby na początku tego roku. „Cierpienia ofiarowałem również za naszą Ojczyznę i dalej ofiaruję, w duchu słów św. Jana Pawła II: „Czynić dobro cierpiącemu, czynić dobro poprzez cierpienie” – zapewnił.

Przypominając zakończony przed 50. laty Sobór Watykański II i dokument „Gaudium et Spes”, który nazwał sumienie „najskrytszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka” abp Zimowski podkreślił, że „chrześcijanin musi bezwzględnie słuchać głosu sumienia! Musimy być ludźmi sumienia”. Jak dodał, wołanie św. Jana Pawła II „Polska potrzebuje dziś ludzi sumienia!” jest wciąż aktualne. „Nie wolno nam nigdy i pod żadnym pretekstem, służąc Ojczyźnie i naszym rodakom, działać wbrew sumieniu lub porzucać go” – mówił abp Zimowski.

Zauważył, że prawe sumienie może i powinno być niezmiennie busolą życia dla każdego z nas, gdy chcemy – z Bożą pomocą – podejmować codzienną troskę o pomyślną teraźniejszość i przyszłość naszej umiłowanej Ojczyzny. „Bo przecież chodzi o dobro wspólne wszystkich bez wyjątku Polaków w niej żyjących i tych, którzy mieszkają z dala od niej, w tak wielu miejscach na całym świecie” – stwierdził.

 

Hierarcha nawiązał też do jutrzejszego święta Rocznicy Poświęcenia Bazyliki na Lateranie, która była także katedrą św. Jana Pawła II. Gdy papież ją obejmował jako biskup Rzymu, opuszczając katedrę na Wawelu, modlił się o „sprawiedliwość i miłość”. Mówił wtedy: „Tylko miłość buduje. Nienawiść burzy. Nienawiść niczego nie buduje. Może tylko burzyć. Może dezorganizować życie społeczne, może co najwyżej wywierać nacisk na słabych, nie budując jednak niczego. Dla Rzymu, dla mojej nowej diecezji i równocześnie dla całego Kościoła i dla świata, pragnę miłości i sprawiedliwości. Sprawiedliwości i miłości, abyśmy mogli budować”.

 

Zwracając się go Głowy Państwa abp Zimowski powiedział: „Wiemy i głęboko ufamy, Drogi i Szanowny Panie Prezydencie, że te słowa o miłości i sprawiedliwości są Panu bliskie, i że warto je jakby na nowo przyjąć z okazji tego historycznego pobytu tutaj, w Wiecznym Mieście, jako znak owocnej służby dla naszej umiłowanej Ojczyzny. Aby budować ją na trwałym i niezwyciężonym fundamencie: sprawiedliwości i miłości”.

 

Na zakończenie kaznodzieja przywołał jeszcze słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane we Wrocławiu w 1983 roku: „Cały naród polski musi żyć we wzajemnym zaufaniu! Zaufanie to opiera się na prawdzie. Nie zawaham się powiedzieć, że od tego właśnie – od tego przede wszystkim, od zaufania zbudowanego na prawdzie – zależy przyszłość Ojczyzny”.

W tym kontekście arcybiskup podkreślił, że dobrze jest, iż nauczanie naszego Wielkiego Rodaka Jana Pawła II wpisuje się w program Prezydenta i osób mu towarzyszących. „I oby – daj Boże – tak rozumiana służba przeniknięta zaufaniem budowanym na prawdzie, mogła z Bożym błogosławieństwem być dogłębnie realizowana na obecnym etapie dziejów naszej Ojczyzny” – powiedział abp Zimowski.

 

Po liturgii Para Prezydenta złożyła przed grobem św. Jana Pawła II wieniec z biało-czerwonych kwiatów. Andrzej i Agata Dudowie klęczeli przez chwilę i w ciszy się modlili.

Następnie Prezydent wraz z małżonką podeszli do wiernych, którzy uczestniczyli we Mszy św. Przez kilka chwil witali się z obecnymi.


rl (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

“Rzeczą diabelską jest sugerowanie, że papież jest osamotniony”

Za diabelskie uznał kard. Angelo Bagnasco zamiary – jeśli w ogóle one istnieją – wywołania wrażenia, jakoby papież był w Kościele osamotniony i jakoby istniały podziały wśród jego współpracowników i biskupów. W ten sposób arcybiskup Genui i przewodniczący Włoskiej Konferencji Biskupiej odniósł się do najnowszych doniesień o skandalach finansowych i aferach podsłuchowych w Watykanie

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Przemawiając 5 listopada na konferencji „Nowy humanizm”, zorganizowanej przez parafię przy szpitalu pediatrycznym Gasliniego w Genui, kardynał zapewnił, że „papież w żadnym wypadku nie jest sam, ale otaczają i wspierają go serdecznie, z miłością i lojalnie wszyscy biskupi”. „Dlatego wcale nie przejmuję się tym obrazem podziałów, jaki chce się wmówić opinii publicznej, aby stworzyć kolejne zamieszanie” – oświadczył metropolita Genui.

 

Jego zdaniem, „istnieje oczywiście wielkie rozgoryczenie z powodu bólu, jaki z pewnością odczuwał i odczuwa Ojciec Święty i złego przykładu, skandalu, przedstawianego tak, jak gdyby wszystko to było prawdziwe, udokumentowane i dające się udokumentować”. Tymczasem „powstało zamieszanie i dezorientacja i to właśnie jest powodem bólu i goryczy, które rzeczywiście istnieje w sercach papieża i wszystkich nas, duszpasterzy” – dodał przewodniczący episkopatu Włoch.


kg (KAI/ilsismografo) / Genua


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >