Zmarł ks. Edward Poniewierski, kanclerz diec. radomskiej

Dzisiaj rano w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym w wieku 68 lat zmarł ks. prałat Edward Poniewierski, kanclerz Kurii Diecezji Radomskiej.

Polub nas na Facebooku!

Ks. Edward Poniewierski urodził się 9 września 1953 roku w Radomiu, a święcenia kapłańskie przyjął 3 czerwca 1978 roku z rąk Sługi Bożego biskupa Piotra Gołębiowskiego w Sandomierzu. Ukończył studia specjalistyczne z zakresu teologii moralnej w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

 

 

W dniu 7 marca 1991 r. został mianowany kanonikiem honorowym kapituły konkatedralnej w Radomiu. Po reorganizacji Kościoła w Polsce bullą papieską z 25 marca 1992 r., został inkardynowany do nowo utworzonej diecezji radomskiej. Przez kilka lat pełnił posługę ojca duchownego alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu, a następnie w Radomiu, a także był kierownikiem duchowym księży i diecezjalnym dyrektorem Unii Apostolskiej Kapłanów. Z dniem 5 sierpnia 1996 r. został mianowany proboszczem parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Radomiu.

W sierpniu 1999 roku posługę pasterską w diecezji przejął nowy biskup diecezjalny, bp Jan Chrapek, który w dzień swojego ingresu poprosił go, by podjął obowiązki kanclerza kurii diecezjalnej. Nominację otrzymał 4 września 1999 roku. 29 czerwca 2002 roku został proboszczem parafii katedralnej Opieki Najświętszej Maryi Panny w Radomiu i dziekanem Dekanatu Radom Centrum, a 24 czerwca 2004 roku otrzymał godność Kapelana Honorowego Jego Świątobliwości Jana Pawła II zostając prałatem. Od 2013 roku jest kanclerzem Kurii Diecezji Radomskiej.

Ks. Poniewierski był członkiem Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie, był kapelanem Klubu Inteligencji Katolickiej im. kard. Stefana Wyszyńskiego w Radomiu, regionalistą i miłośnikiem Radomia i Ziemi Radomskiej oraz autorem wielu opracowań o tematyce historycznej. Od grudnia 2018 roku był postulatorem w procesie beatyfikacyjnym ks. Romana Kotlarza, który prowadzi Diecezja Radomska.

Ks. Poniewierski przeprowadził generalny remont radomskiej katedry. Przyczynił się do utworzenia Muzeum Katedralnego, gdzie eksponowane są pamiątki związane z historią katedry, biskupstwa radomskiego i męczennikami – kapłanami z okresy drugiej wojny światowej. W 2017 roku został laureatem nagrody św. Kazimierza, która jest przyznawana za osiągnięcia w dziedzinie twórczości artystycznej, upowszechnianie i ochronę dóbr kultury, popularyzację dziedzictwa kulturowego i historii miasta Radomia.

SPRAWDŹ: Zmarł o. Marcin Babraj OP, założyciel miesięcznika “W drodze”

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Z KRAJU

Opiekują się chorymi, szyją maseczki. Osoby konsekrowane w czasie pandemii

Zakony w Polsce od samego początku epidemii koronawirusa zaangażowały się w bezpośrednią pomoc chorym, wsparcie służby zdrowia oraz wiele innych działań na rzecz potrzebujących w tym szczególnym czasie. Warto też przypomnieć, że wiele świeckich konsekrowanych – lekarek i pielęgniarek – jest na pierwszej linii frontu walki z Covid-19.

Polub nas na Facebooku!

Pomoc starszym  

Bardzo wiele sióstr zakonnych ze zgromadzeń czynnych pomagało potrzebującym w ramach dodatkowej wolontariackiej posługi w związku z brakami personalnymi spowodowanymi epidemią. Według danych z kwietnia 2020, pochodzących z 75 proc. zgromadzeń, 63 siostry pracowały w ten sposób w szpitalach, 6 sióstr w hospicjach, 69 sióstr w DPS-ach i ZOL-ach samorządowych i Caritas, 207 sióstr jako dodatkowy personel w DPS-ach i ZOL-ach prowadzonych przez zgromadzenia oraz 32 siostry w placówkach opiekuńczo – wychowawczych.

1116 sióstr uszyło kilkaset tysięcy maseczek a 21 sióstr – 650 fartuchów medycznych. Ponad 300 sióstr angażowało się w bezpośrednią pomoc osobom starszym, samotnym, bezdomnym i przebywającym na kwarantannie – poprzez robienie zakupów, przygotowywanie prowiantów i ciepłych posiłków a także opiekę nad rodzinami i telefoniczną pomoc psychologiczną.

Zgromadzenia udzielały też pomocy materialnej i finansowej potrzebującym. Wyposażały szpitale, DPSy i ZOLe w koce, materace, pościel i rękawiczki, brały udział w akcjach typu „Wdzięczni Medykom”, pomagały ubogim i bezdomnym oraz tym, którzy w wyniku pandemii stracili źródło utrzymania. Praktykowano również zwolnienia z czesnego w przedszkolach prowadzonych przez zgromadzenia.

Siostry angażowały się również w pomoc duchową i psychologiczną potrzebującym i rodzinom w kryzysie, przygotowywały projekty apostolskie i edukacyjne dla dzieci, oraz ofiarowywały modlitwę, Eucharystię, post i inne wyrzeczenia w intencji ustania pandemii, za chorych i personel medyczny.

 

CZYTAJ: Święci z Bochni

Maseczki i fartuchy 

Niemal połowa klasztorów kontemplacyjnych włączyła się w szycie maseczek. Siostry rozprowadzały je nieodpłatnie, szyjąc często z materiałów własnych. Szyły też fartuchy, oferowały schronienie i wsparcie potrzebującym, również poprzez pomoc finansową.

Siostry klauzurowe są niejako cały czas „na kwarantannie”, nie odczuwały wiec w pewnym sensie specyfiki czasu pandemii związanej z koniecznością izolacji. M. Klara Lechoszest, mniszka z klasztoru w Drohiczynie, prezeska kongregacji Mniszek Benedyktynek, zwracała wręcz uwagę w rozmowie z KAI, że specyficznym doświadczeniem pandemii dla sióstr z jej klasztoru, była większa niż zwykle ilość docierających do nich informacji. Związane to było z liczniejszymi niż zwykle kontaktami z ludźmi. – Bardzo dużo ludzi do nas dzwoni, pisze, prosi o modlitwę. Doświadczamy tego, że potrzebują oni sióstr z klasztorów kontemplacyjnych – mówiła m. Lechoszest.

 

 

Pomoc medyczna

W związku z epidemią COVID -19 sekretariat KWPZM był w kontakcie ze sztabami kryzysowymi w różnych miejscach i na bieżąco starał się zaradzić pojawiającym się potrzebom, kierując prośby o wsparcie personalne do różnych zgromadzeń. W odpowiedzi na te prośby, w pomoc potrzebującym zaangażowało się wielu zakonników – braci i kapłanów, nie licząc szeregu oddolnych inicjatyw podejmowanych w parafiach czy domach zakonnych czy zwykłego duszpasterstwa i pracy, jaką zakonnicy wykonują na co dzień.

W samych ZOL-ach i DPS-ach z pomocą służyło ok 140 zakonników – niektórzy z nich przynajmniej w kilku placówkach. Najwięcej placówek, gdzie angażowali się zakonnicy było w województwie dolnośląskim (34 zakonników) , małopolskim i śląskim.

15 zakonników pracowało w szpitalach zakaźnych i jednoimiennych pełniąc posługę kapelanów czy ratowników medycznych. Zakonnicy obsługiwali także izolatoria czy miejsca kwarantanny dla chorych, którzy nie mogli przeżyć kwarantanny we własnych domach. 70 takich miejsc obsługiwało 8 Misjonarzy Oblatów MN.

W bezpośrednią pomoc ubogim i potrzebującym było zaangażowanych 36 zakonników, a w pomoc psychologiczną i wsparcie – 17. Pomocy od zakonników mógł doświadczyć także personel medyczny nie tylko w miejscach posługi, dzięki wsparciu niesionemu przez wolontariuszy, ale przez udostępnienie miejsc noclegowych, gdy nie pracownicy medyczni nie mogli wrócić do swoich domów. Zakonnicy zaopatrywali też szpitale w potrzebne artykuły ochrony osobistej.

Według danych zebranych przez KWPZM w bezpośrednią pomoc w związku z epidemią zaangażowało się najwięcej Kapucynów z Krakowa (67), Misjonarzy Oblatów MN (25) oraz Misjonarzy – CM (15).

Ciekawym zjawiskiem było powstawanie międzyprowincjalnych i międzyzakonnych wspólnot w miejscach niesionej pomocy, jak np. w Kokotku, Lublińcu, Kaliszu , Świdnicy, Krakowie, czy Zalesiu Górnym.

 

KAI, zś/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap