Tuż po beatyfikacji pojawiły się niezliczone tłumy wiernych. „Wybuch” kultu kard. Wyszyńskiego

Każdego dnia przy grobie błogosławionego kard. Stefana Wyszyńskiego modlą się dziesiątki, jeśli nie setki, wiernych. "Dziś, niemal rok po beatyfikacji, można mówić o "wybuchu" jego kultu" – stwierdza ks. Bogdan Bartołd, proboszcz parafii archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

fot. Wojciech Łączyński/Archidiecezja Warszawska/Instytut Prymasowski Stefana Kard. Wyszyńskiego

Ks. Bartołd wspomina, że rok temu, 12 września po beatyfikacji, która odbyła się w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie, już we wczesnych godzinach popołudniowych w archikatedrze warszawskiej, gdzie znajduje się grób Prymasa Tysiąclecia, pojawiły się niezliczone tłumy wiernych, chcących pomodlić się przy jego relikwiach.

Już tego pierwszego dnia zostawiono nam kilkaset intencji do modlitwy za jego wstawiennictwem. Błyskawicznie podjęliśmy decyzję, by w każdy wtorek o godz. 19 była odprawiana Msza św. właśnie w tych intencjach, które zostały nam powierzone – opowiada kapłan. Jak podkreśla, intencje te są odczytywane regularnie podczas wspomnianych cotygodniowych Eucharystii. W ciągu ostatniego roku modlitwą objęto już wiele ponad 20 tys. z nich. Wciąż jeszcze na odczytanie oczekuje ok. 5 tys. próśb i podziękowań.

Ks. Bartołd informuje, że wszystkie odczytane intencje przekazywane są do kurii warszawskiej, gdzie zostają zarchiwizowane. Intencje są rozmaite – zarówno osobiste jak i dotyczące problemów społecznych, czy spraw kraju – o pokój w Ojczyźnie i o to, by było miejsce dla Boga w każdym polskim domu. Są też już intencje dziękczynne – choć na razie jest ich zdecydowanie mniej niż próśb – za uzdrowienie relacji małżeńskich, za pomyślnie zdane egzaminy itp.

Reklama
Reklama

Wierni modlą się o kanonizację

Każdego 28. dnia miesiąca w archikatedrze sprawowana jest też msza święta dziękczynna za beatyfikację i z prośbą o dar kanonizacji. Mamy nadzieję, że Pan Bóg da nam łaskę, byśmy na tę kanonizację nie czekali tak długo, jak na beatyfikację. Wierzę mocno, że Pan Bóg da nam znak, dzięki któremu będzie to możliwe, gdyż naprawdę każdego dnia do grobu nowego błogosławionego przybywają dziesiątki jeśli nie setki osób, które chcą się pomodlić – mówi proboszcz.

Jak zaznacza, w ciągu ostatniego roku zarejestrowano ok. 200 zorganizowanych grup pielgrzymkowych, które przybyły do grobu kard. Wyszyńskiego.

Ks. Bartołd podkreśla też, że bardzo wiele osób z Ukrainy, uchodźców, przybywa, by modlić się przy grobie Prymasa. Wśród nich dominuje jedna intencja: o pokój – zaznacza.

Reklama
Reklama

Przy grobie Prymasa ustawiliśmy świecznik ze świecami, który jest widomym znakiem modlitwy – osoba, która się modli może tam zapalić świecę. Ten świecznik jest cały czas pełen płonących świec – mówi kapłan. To czytelny wyraz tego, że ten kult jest bardzo żywy. W porównaniu z czasem przed beatyfikacją mogę wręcz powiedzieć, że nastąpił „wybuch” tego kultu – dodaje.

Możemy to odczytywać jako znak, że Prymas Tysiąclecia został nam ofiarowany właśnie na dzisiejsze czasy, trudne czasy, bolesne czasy. On sam też w trudnych czasach żył – podkreśla ks. Bartołd.

Kard. Stefan Wyszyński został beatyfikowany, wspólnie z matką Elżbietą Różą Czacką, 12 września 2021 r. w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Uroczystej Mszy św. w imieniu papieża Franciszka przewodniczył kard. Marcello Semeraro, prefekt watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Reklama

kh, KAI/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę