Trwają przygotowania do pogrzebu bp. Kazimierza Ryczana

Trwają przygotowania do uroczystości pogrzebowych zmarłego w środę biskupa seniora diecezji kieleckiej Kazimierza Ryczana. Udział w nabożeństwach żałobnych i pogrzebowych, które rozpoczną się w poniedziałek 18 września i będą kontynuowane we wtorek 19 września, zapowiedzieli m.in. przedstawiciele kancelarii Prezydenta RP, delegacje rządowe oraz liczni biskupi.

W uroczystościach wezmą udział m.in. kard. Stanisław Dziwisz, abp Marek Jędraszewski i abp Józef Michalik, który przyjaźnił się ze Zmarłym. – Będą także m.in. biskupi z diecezji: sosnowieckiej, lubelskiej, siedleckiej oraz delegacje zakonów i zgromadzeń zakonnych. Przybędzie również delegacja Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie, do którego biskup Ryczan należał – mówi KAI kanclerz kieleckiej kurii ks. Adam Perz. Przybędą również przedstawiciele władz rządowych i samorządowych. Obecny będzie także przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP.

Jak informuje rzecznik kurii, ks. Mirosław Cisowski, w bazylice katedralnej przewidziane są miejsca dla kilkudziesięciu biskupów, delegacji oficjalnych, części kapłanów i sióstr zakonnych. – Więcej uczestników kościół katedralny nie pomieści. Sztandary będą ustawione wokół bazyliki. Wierni uczestniczący w uroczystościach na zewnątrz, głównie na placach św. Jana Pawła II i Najświętszej Maryi Panny będą mogli skorzystać z telebimów – zapowiada duchowny.

Uroczystości pogrzebowe są wyzwaniem organizacyjnym dla kurii i miasta. – Biskup Ryczan był postacią wybitną, jestem przekonany, że historia oceni go należycie jako wielkiego męża stanu, godnego następcę bp. Czesława Kaczmarka. Chcemy pożegnać go tak, tak jak na to zasługiwał – mówi prezydent Kielc Wojciech Lubawski.

 

Główna Msza św. pogrzebowa bp. Kazimierza Ryczana rozpocznie się we wtorek o godz. 15.00 w kieleckiej katedrze. Będzie jej przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, a homilię wygłosi abp Józef Michalik, były przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

 

Natomiast wierni będą mogli wejść do katedry i pomodlić się przy trumnie biskupa seniora w poniedziałek. Tego dnia liturgii żałobnej o godzinie 17.00 będzie przewodniczył ks. kard. Stanisław Dziwisz, a homilię wygłosi ks. bp Jan Piotrowski. Potem rozpocznie się czuwanie, które potrwa do godziny 21.00.

 

Bp Ryczan spocznie w krypcie bazyliki katedralnej. Będzie pochowany w stroju liturgicznym, z insygniami biskupimi.

 

Modlitwa w intencji zmarłego biskupa odbywa się codziennie w wielu parafiach. W piątek pracownicy kurii z inicjatywy bp. Jana Piotrowskiego spotkają się w kaplicy kurialnej na modlitwie różańcowej za Zmarłego. We wszystkich parafiach diecezji na prośbę biskupa Jana Piotrowskiego wywieszony jest kir, a o godzinie 12. do wtorku będą biły dzwony.

 

Biskup Kazimierz Ryczan zmarł w nocy 13 września. W latach 1993-2014 był biskupem diecezji kieleckiej. Zmarł w wieku 78 lat po długiej chorobie nowotworowej.


(KAI) dziar / Kielce


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Bp Kamiński: Chcę, aby każdy mógł odnaleźć się w Kościele

Troska o wspólnotę kapłańską, która znajduje się na pierwszej linii pracy Kościoła, a także współpraca ze świeckimi i osobami życia konsekrowanego to priorytety w posłudze duszpasterskiej nowego biskupa koadiutora diecezji warszawsko-praskiej. Papież mianował nim bp. Romualda Kamińskiego, dotychczasowego biskupa pomocniczego z Ełku.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik (BP KEP): Jak ksiądz biskup przyjął informację o decyzji Franciszka?

Biskup koardiutor Romuald Kamiński: Przyznam, że byłem bardzo zaskoczony. Diecezję oczywiście znam bardzo dobrze, bo w niej spędziłem pierwsze dwa lata kapłaństwa, pracując w jednej z parafii otwockich należących obecnie do diecezji warszawsko-praskiej. Potem, po dziewięciu latach wróciłem na teren nowopowstałej diecezji warszawsko-praskiej na trzynaście lat jako kanclerz. Wtedy tworzyły się zręby i wszystkie instytucje obecnej diecezji. Mając to doświadczenie posługi kanclerza, jak mało kto, miałem możliwość poznania wszystkich mechanizmów działających w diecezji. Wiedza ta jest dla mnie ogromnym atutem, ale to już nie są tamte czasy. Świat się zmienia, zmieniają się warunki życia, relacje międzyludzkie. Nie ukrywam, że tak po ludzku to bardzo się boję, ale jeśli to jest zgodne z wolą Bożą, to trzeba powiedzieć tak i poddać się całkowicie woli Bożej. Tak też zrobiłem.

 

Kiedy ksiądz biskup przyjmuje, decyzję papieża, żeby być w diecezji warszawsko-praskiej jako koadiutor, z prawem następstwa, co ksiądz biskup uważa za swoje duszpasterskie priorytety?

– Pragnę wspierać w posłudze abp Henryka Hosera oraz współpracować z bp Markiem Solarczykiem w służbie Bogu i ludziom. Co do priorytetów, to są one takie same jak wtedy, gdy zostałem posłany do diecezji ełckiej. Przede wszystkim biskup powinien dbać o wspólnotę kapłańską, gdyż jest to wspólnota, która jest na pierwszej linii pracy Kościoła. Im będziemy mieć świętszych, bardziej zaangażowanych i duchowo oddanych kapłanów, tym nasza praca będzie wydawała lepsze owoce.

Drugim priorytetem, niepozostawiającym wątpliwości, jest zaangażowanie się w pracę z laikatem. A tutaj taki podrozdział stanowią wszystkie ruchy i wspólnoty modlitewne. Wychodzę z założenia, że trzeba stworzyć takie podłoże duszpasterskie, takie formy, aby każdy mógł znaleźć dla siebie jak najlepsze miejsce i mógł odnaleźć się w Kościele. I widzę tutaj, choćby z doświadczenia ełckiego, że jeśli chcemy cokolwiek na tym polu ewangelizacyjnym zrobić, to właśnie do tych wspólnot się zwracamy w pierwszej kolejności.

Oczywiście ważna jest katechizacja i inne formy ewangelizacji, ale za tymi wszystkimi grupami formacyjnymi stoi duszpasterstwo małżeństw i rodzin. To jest mi najbardziej bliskie, więc tego także bym nie chciał zaniedbać.

I kolejna sprawa. Diecezja warszawsko-praska jest ogromnie bogata w życie konsekrowane. Trzeba z tymi wspólnotami być i im pomagać, bo wiadomo, że wszystkie te wspólnoty cierpią na brak powołań. To jest, tak mi się wydaje, ponad tysiąc dwieście sióstr zakonnych pracujących w różnych miejscach, pełniąc różne obowiązki – to jest wielki kapitał diecezji.

 

Ksiądz biskup otrzymał tytuł Człowieka Dialogu w 2016 roku. Co wypływa z tego doświadczenia dialogu z religiami niechrześcijańskimi, z uczestnictwa w Radzie ds. Dialogu Międzyreligijnego, z bycia delegatem Konferencji Episkopatu Polski ds. Dialogu Katolików i Muzułmanów?

– Gdyby to odnieść do całej wspólnoty diecezjalnej, to kwestia dialogu w ogóle – z ludźmi i ze społeczeństwem – jest ogromnie ważna. Musimy sobie uzmysłowić, że nie wszyscy są zaangażowani w życie Kościoła. Jeżeli mówimy, że dominicantes stanowi około 30 proc. w Warszawie, to musimy sobie zdać sprawę, że ponad 60 proc. osób jest poza tą wspólnotą. Tutaj, żeby coś na tym gruncie zrobić, to najpierw potrzebna jest umiejętność zwykłego ludzkiego porozumienia, dotarcia do tych ludzi, dialogu. Uczyć się dialogu, a dopiero potem, na bazie tego, możemy budować poważniejsze sprawy.

 

Dziękuję za rozmowę.


BP KEP / Ełk

KAI


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments