video-jav.net

Szymański o pobiciu uczennicy: rozmawiajmy o nastolatkach!

Agresja nastolatek z jednej z gdańskich szkół, którą mogliśmy obejrzeć w mediach, to tylko jeden z problemów jakie nękają współczesne nastolatki. Młodzież pozostawiona same sobie wchodzi w destrukcyjne społeczności, sięga po środki psychoaktywne, eksperymentuje z seksem, wpada w apatię, wchodzi w zachowania autodestrukcyjne, a nawet kończy ze sobą. Czy mamy dla niej jakąś ofertę?

Polub nas na Facebooku!

Jan Paweł II nie raz w swoich przemówieniach powoływał się na naukę Soboru Watykańskiego II, mówiąc: “Nie zapominajcie, że przyszły los ludzkości leży w rękach tych, którzy potrafią podać następnym pokoleniom motywy życia i nadziei”. Dostrzegał, że młodzież potrzebuje dorosłych, by podsuwali jej powody dla których warto żyć, dorosłych, którzy swoją pasją i zaangażowaniem w dobro pociągaliby za sobą przyszłe pokolenia. Podczas pielgrzymek do Polski dodawał: “Jeżeli społeczeństwo myśli o swojej przyszłości, to musi myśleć o warunkach życia dla swojej młodzieży”.

 

Sam znał temat młodzieży znakomicie. Do dziś trasami, po których pływał z młodymi organizowane są spływy kajakowe, a wymyślone przezeń Światowe Dni Młodzieży co kilka lat gromadzą po kilka milionów uczestników. Czy znalazł naśladowców, podzielających sposób myślenia o nastolatkach jako narodowym dobru wspólnym?

 

Dobrze, że istnieje harcerstwo i inne ruchy bazujące na skautingu, należy cieszyć się z aktywności ruchów religijnych i inicjatyw parafialnych czy szkół katolickich, dostrzegam wartość uczniowskich klubów sportowych czy innych inicjatyw związanych z aktywnością fizyczną. Samorząd i administracja lokalna również nie zasypiają gruszek w popiele, powołując do życia instytucje zajmujące się młodzieżą w różny sposób zagrożoną lub wykluczoną. Jednak wciąż wydaje się to za mało. Co stoi na przeszkodzie?

 

Dzisiaj łatwo ulec pokusie skrajnie liberalnego myślenia, streszczającego się w wyświechtanym haśle „róbta co chceta”. Tymczasem młodzież pozostawiona sama sobie pada łupem różnorakich ofert autodestrukcyjnych. Czy nie do nich należy gra internetowa „Niebieski wieloryb”, która zachęca do samookaleczeń a nawet samobójstw? Czy nie takim zagrożeniem jest wszechobecna kultura narcyzmu „brawo ja”, która powoduje, że młody człowiek traci sens życia w momencie gdy nie znajduje się w centrum uwagi mediów społecznościowych? Czy nie jest faktem, że obojętność dorosłych przyczynia się do tragedii takich jak ta, jaką śledziliśmy niedawno w Stanach Zjednoczonych, gdzie nastoletnia dziewczyna popełniła samobójstwo, transmitując to w Internecie? Skąd biorą się rosnące statystyki samobójstw nieletnich na całym świecie i również w Polsce?

 

Według Światowej Organizacji Zdrowia samobójstwo jest obecnie drugą najczęstszą przyczyną śmierci wśród osób w wieku 15-29 lat. Wskazuje się wręcz, że mamy do czynienia niejako z odmładzaniem struktury samobójstw (zob. więcej). WHO twierdzi, że od 10 do 20% dzieci na świecie cierpi na co najmniej jedną chorobę psychiczną lub przejawia niedostosowanie społeczne. Corocznie 8,3% amerykańskich nastolatków cierpi na depresję. Co piata osoba potwierdza, że ma myśli samobójcze. W Polsce zaś na przestrzeni 3 lat (2012-2014) odsetek młodocianych samobójców urósł 1,7 raza! (z 1271 do 2213). Do tego dochodzą nieudane próby samobójcze i samookaleczenia. To dzwonki alarmowe, by przerwać samotność polskiego nastolatka.

 

Jaka konkluzja? Jestem zdania, że powinniśmy pilnie rozpocząć szeroką debatę na temat naszych nastolatków. Nie chodzi tu oczywiście o wyłącznie koncentrowanie się na zagrożeniach. Intencją powinno być poważne potraktowanie zacytowanych przeze mnie słów o stwarzaniu przyszłym pokoleniom motywów życia i nadziei. Nastolatki, by nie czuć się w kraju nad Wisłą opuszczone przez niejednokrotnie skłóconych dorosłych, powinny otrzymać jakąś ofertę zaangażowania, które pomoże im wyjść z egocentryzmu i nauczyć się żyć szlachetnie i ideowo. Powtarzam za Janem Pawłem II: “Ja tu nie chcę nikogo pouczać, ale to jest w hierarchii spraw jeżeli nie punkt pierwszy, to jeden z pierwszych”.


as / Gdańsk

Katolicka Agencja Informacyjna

 

Prymas zaprasza na Lednicę

Abp Wojciech Polak zaprasza młodych na Jutrznię Lednicką do Gniezna i doroczne czuwanie na Polach Lednickich, gdzie jak co roku będzie obecny. „Spotkajmy się na Lednicy! Obyśmy mogli przeżyć to doświadczenie wiary, które pozwoli każdej i każdemu z nas pójść i kochać innych” – mówi w krótkim video zaproszeniu.

Polub nas na Facebooku!

Prymas Polski jak co roku będzie towarzyszyć młodzieży od godziny 17.00, kiedy to zaplanowano oficjalne rozpoczęcie apelu. W tym roku odbędzie się on pod hasłem „Idź i kochaj!” – jako podziękowanie za ubiegłoroczne Światowe Dni Młodzieży. Wezwanie to – jak mówi abp Polak – nawiązuje do zachęty papieża Franciszka, by wstać z kanapy i iść do świata głosić Chrystusa, nie tyle jednak słowem, co życiem, bo Panu Bogu – jak powiedział ostatnio papież Franciszek – podoba się właśnie wiara wyznawana życiem.

Prymas wskazuje także na szczególny znak tegorocznej Lednicy – puzzle symbolizujące wspólnotę. Jak przyznaje, w dobie serwisów społecznościowych, redukujących w dużej mierze relacje do kontaktów wirtualnych, budowanie prawdziwej wspólnoty, opartej na realnych i głębokich więziach, jest sporym wyzwaniem.

– Dotyczy to także rozumienia i budowania wspólnoty Kościoła, którego doświadczenie, jak pisał młodym papież Franciszek, nie jest jak flashmob, kiedy się skrzykujemy, robimy coś przez chwilę, a później się rozchodzimy. Chodzi o to, żeby pokazać, że jesteśmy od siebie zależni, że jesteśmy powiązani, że jesteśmy częścią większej całości i dłuższej historii, i że umacniać i pielęgnować te więzi można tylko “face to face”, będąc razem. Portale społecznościowe mogą oczywiście ułatwić nawiązanie kontaktu, ale wspólne wzrastanie, dorastanie do pewnych rzeczy musi się odbywać w realnym świecie, w bezpośredniej relacji, a nie przez smartfon czy komputer” – mówił abp Polak.

Prymas przyznaje również, że uczestnicząc w spotkaniach lednickich od przeszło dekady, a więc od momentu, kiedy został biskupem, dostrzega zmianę pokoleniową, entuzjazm przyjeżdżających pod Rybę młodych pozostał jednak ten sam.

Jak co roku metropolita gnieźnieński zaprasza także młodych na Jutrznię Lednicką, która od kilku lat organizowana jest rano w katedrze gnieźnieńskiej. Nabożeństwo rozpocznie się o godzinie 10.00. Swój udział zgłosiły już grupy z całej Polski – łącznie ponad 1500 osób. W tym roku homilię wygłosi ks. Emil Parafiniuk – dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM. Po zakończeniu jutrzni młodzi pojadą na Pola Lednickie, a wraz z nimi – jak zawsze – zawiezione zostaną tam relikwie św. Wojciecha.

„Lednica to wybór Chrystusa i właśnie św. Wojciech uczy nas, co znaczy wytrwać w tym wyborze do końca. On też, jako niestrudzony misjonarz, jest wzorem wypełnienia w codzienności wezwania idź i kochaj, które towarzyszyć będzie tegorocznemu czuwaniu. Spotkanie w Gnieźnie to także okazja, by osobiście dotknąć 600-letniego dziedzictwa prymasostwa, a także stanąć na Wzgórzu Lecha w 20. rocznicę pobytu w tym miejscu św. Jana Pawła II. Z tej okazji, przy Drzwiach Gnieźnieńskich w południowej kruchcie katedry, przygotowana zostanie wystawa przypominającą drugą pielgrzymkę papieża Polaka do Gniezna. Już dziś wszystkich serdecznie zapraszamy” – mówi diecezjalny duszpasterz młodych ks. Wojciech Orzechowski.

Spotkanie młodych na Lednicy odbędzie się 3 czerwca po raz dwudziesty pierwszy. Organizatorzy spodziewają się ok. 100 tys. uczestników, w tym także grup spoza Polski. Do tej pory swój udział zapowiedzieli także pielgrzymi m.in. z Portugalii, Włoch, Wielkiej Brytanii, Mołdawii, Niemiec i Stanów Zjednoczonych. Pola otwarte zostaną o godz. 8.00. Oficjalny początek z udziałem Prymasa Polski jak zawsze o 17.00.


bgk (KAI) / Gniezno