Prezydenci Polski i Litwy napisali list na stulecie urodzin Jana Pawła II

My, Polacy i Litwini, przywiązujemy do postaci św. Jana Pawła II ogromne znaczenie. Jest dla nas symbolem, świadkiem historii, ale także uznajemy w nim współtwórcę wolności naszego regionu - piszą w swoim liście prezydenci Andrzej Duda i Gitanas Nausėda.

Polub nas na Facebooku!

Publikujemy pełny tekst listu:

Szanowni Państwo!
Drodzy Rodacy!

Osiemnastego maja 1920 roku w Wadowicach przyszedł na świat Karol Wojtyła – późniejszy Święty papież – Jan Paweł II. Filozof i porywający mówca. Robotnik i duszpasterz inteligencji. Poeta i mąż stanu. Obrońca fundamentalnych wartości moralnych i chrześcijańskiej tożsamości Europy. Zwierzchnik Kościoła katolickiego, który odważnie i twórczo wdrażał reformy Soboru Watykańskiego II. Niestrudzony pontifex – budowniczy mostów w świecie trapionym podziałami i konfliktami. Był jedną z najważniejszych postaci XX wieku. Jego nauczanie oraz osobiste świadectwo życia wciąż poruszają serca i umysły milionów ludzi na całym świecie. Sejm i Senat Rzeczypospolitej Polskiej oraz Sejm Republiki Litewskiej ogłosiły rok 2020 rokiem Jana Pawła II. Rządy i społeczeństwa Polski i Litwy przygotowały wiele wydarzeń dla uczczenia tej rocznicy.

My, Polacy i Litwini, przywiązujemy do postaci św. Jana Pawła II ogromne znaczenie. Jest dla nas symbolem, świadkiem historii, ale także uznajemy w nim współtwórcę wolności naszego regionu. Jego pierwsza podróż apostolska do Polski, wraz ze dźwięcznymi słowami „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi”, miała wpływ nie tylko na Polskę, ale i na litewskie dążenie do wolności. Rozpoczęła proces, który doprowadził do upadku komunizmu i odzyskania niepodległości.

Jeszcze jako biskup krakowski Karol Wojtyła żywo interesował się biegiem wydarzeń na Litwie, czytał wychodzącą wówczas w podziemiu w ZSRR „Kronikę Kościoła Katolickiego na Litwie”. Później papież Jan Paweł II mianował biskupem pomocniczym Kowna, a następnie arcybiskupem metropolitą kowieńskim, odważnego inicjatora i redaktora „Kroniki”, o. Sigitasa Tamkevičiusa SJ.

Podróż apostolska Jana Pawła II we wrześniu 1993 r., pierwsza w dziejach Litwy wizyta Papieża, stała się dla odbudowującej swoją niepodległość Litwy wielkim moralnym i dyplomatycznym wsparciem. Papież modlił się na Cmentarzu Antokolskim przy mogiłach nowych litewskich bohaterów – ofiar sowieckiej agresji ze stycznia 1991 roku. Odwiedził wszystkie najważniejsze miejsca – źródła duchowej siły Litwinów.

Sformułował też wówczas tezy programu do budowania dobrosąsiedzkiej przyszłości dla Polaków i Litwinów, dwóch chrześcijańskich narodów tak sobie bliskich, połączonych więzami sąsiedztwa, przyjaźni i braterstwa. Pamiętamy te słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane wówczas w Wilnie: „Polacy i Litwini są powołani do współpracy i przede wszystkim do słuchania siebie nawzajem, aby dzięki temu wzrastała w nich jedna wiara, ta sama nadzieja i wszystko jednocząca miłość”.

Świętując wspólnie w Polsce i na Litwie 100. rocznicę urodzin Jana Pawła II, świętego Papieża z Polski, chcemy w duchu kultury solidarności, czerpiąc z jego dziedzictwa, nadal podejmować starania, aby kształtować przyszłość naszych państw i narodów w Europie w duchu chrześcijańskiej antropologii św. Jana Pawła II.

Jesteśmy głęboko przekonani, że Święty Jan Paweł II zawsze wspiera nasze narody, a w tych dniach pandemii, gdyby mógł, powtórzyłby nam swe wezwanie z 22 października 1978 roku „Nie lękajcie się”.


KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

“Dziś Jan Paweł II modli się z nami”. Orędzie kard. Dziwisza

– Dzieło jego życia przynosi nam dzisiaj, w trudnym dla wszystkich okresie pandemii, pocieszenie i promień nadziei – podkreślił w telewizyjnym orędziu z okazji setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II jego wieloletni sekretarz kard. Stanisław Dziwisz.

Polub nas na Facebooku!

Publikujemy pełny tekst orędzia kard. Stanisława Dziwisza

 

Szanowni Państwo, drodzy Bracia i Siostry!

1. Mija sto lat od dnia narodzin naszego wielkiego Rodaka Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II. Miałem przywilej żyć i pracować u boku tego niezwykłego człowieka przez kilkadziesiąt lat. Byłem świadkiem jego codziennej modlitwy i służby, jego niezliczonych spotkań i podróży, jego twórczej pracy, refleksji i myśli utrwalonej w wielu dziełach, wystąpieniach i dokumentach Kościoła. Towarzyszyłem mu również w chwilach odejścia z tego świata do wieczności, a razem z wami byłem świadkiem, jak piętnaście lat temu żegnał go dosłownie cały świat, składając mu hołd i dziękując za to, co wniósł w życie ludzi i narodów. Okupił to również cierpieniem, stając się ofiarą zamachu ze strony tych sił, którym krzyżował plany.

2. Karol Wojtyła przyszedł na świat 18 maja 1920 roku w czasie, w którym po latach niewoli i zniszczeniach pierwszej wojny światowej Rzeczpospolita zmagała się jeszcze z bolszewicką nawałnicą ze Wschodu, zagrażającą nie tylko Polsce. Wzrastał już Jan Paweł II w wolnej Ojczyźnie, a jego umysł i serce kształtowała polska kultura. Doświadczył osobiście zła dwóch totalitarnych ideologii i systemów, pragnących zawładnąć światem XX wieku.

Przeszedł do historii pod imieniem Jana Pawła II, które przyjął 16 października 1978 roku, po wyborze na Biskupa Rzymu, czyli papieża i duchowego przewodnika ponad miliarda wiernych Kościoła katolickiego. Podczas długiego pontyfikatu Papież z Polski zyskał ogromny autorytet, jakim cieszą się autentyczni i niekwestionowani przywódcy świata. Jego słowa o Bogu i o człowieku doprowadziły do głębokich zmian społecznych i politycznych w naszej części Europy i w innych częściach świata. Nie jest przesadą zaliczenie Jana Pawła II do grona ojców naszej polskiej wolności i suwerenności. I o tym trzeba nam pamiętać.

3. Co pozostawił nam Jan Paweł II? Czym zapisał się w naszych umysłach i sercach, w naszej osobistej i zbiorowej pamięci? Co mógłby nam dzisiaj powiedzieć jeszcze raz? Oczywiście, każdy z nas ma swoją odpowiedź na te pytania, związaną z osobistym doświadczeniem spotkania z osobą, myślą i świętością Papieża.

Wydaje się, że szczególnie głęboko zapadły nam w serca często powtarzane słowa, wypowiedziane przez Ojca Świętego na początku pontyfikatu: Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi. Nie lękajcie się! Słowa te dyktowało mu serce i wiara, przekonanie, że Bóg jest w centrum wszystkich spraw człowieka i że od dwóch tysięcy lat imieniem i twarzą niewidzialnego Boga jest imię i twarz Jezusa Chrystusa. Współczesny człowiek nie musi się lękać Chrystusa. On nie odbiera nam niczego, co prawdziwie ludzkie. Cywilizacja europejska, o globalnym dziś zasięgu, zrodziła się z ducha Ewangelii Jezusa. Ten duch tworzy kod genetyczny naszej kultury. Nie bójmy się szeroko otworzyć dla niego drzwi naszych rodzin i środowisk, naszej narodowej wspólnoty! „Nie bójcie się!” Jan Paweł II chciałby, aby każdy człowiek usłyszał te słowa Zmartwychwstałego Pana; zwłaszcza dzisiaj, gdy wokół jest tyle cierpienia i niepokoju spowodowanych przez pandemię koronawirusa.

4. Jan Paweł II twierdził, że nie ma wolności bez solidarności, nie ma solidarności bez miłości. Te słowa przez wiele lat stanowiły dla naszej walki o wolność drogowskaz, wyznaczając także drogę dla wielu ludzi na całym świecie, pragnących budować wspólnotę bez przemocy, w oparciu o najbardziej powszechne ideały ludzkie i ewangeliczne. Życie świętego papieża Jana Pawła II zachęca nas, abyśmy nigdy nie rezygnowali ze starań o kształtowanie wielkiej ludzkiej wspólnoty. Wspólnoty bogatej różnorodnością, szanującej historyczne korzenie tożsamości i wspólnoty pogodzonej miłością szczerą, przebaczającą i ofiarną. Nie dajmy się pokonać partykularyzmom, egoizmowi! Szukajmy zgody w duchu ludzkiej i braterskiej solidarności. Stać nas na to, o czym Papież był przekonany.

5. Dzieło jego życia przynosi nam dzisiaj, w trudnym dla wszystkich okresie pandemii, pocieszenie i promień nadziei. Mogę was zapewnić, że cechą wyróżniającą św. Jana Pawła II była jego niezachwiana wiara w Boga i towarzyszące jej zaufanie człowiekowi, odkupionemu przez Chrystusa. Papież, któremu przyszło żyć w trudnych czasach, nigdy nie stracił przekonania o wielkości i godności człowieka, nigdy nie porzucił nadziei. Jestem przekonany, że dzisiaj modli się za nas i zachęca z wysoka, abyśmy i my nie tracili nadziei i budowali w nas i wokół nas cywilizację miłości.

KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap