video-jav.net

Leon Knabit zostanie nowym Kawalerem Orderu Uśmiechu

Ojciec Leon Knabit, znany rekolekcjonista i kaznodzieja z opactwa benedyktynów w Tyńcu zostanie Kawalerem Orderu Uśmiechu. Mnich ceniony jest za radość życia, otwartość i przyjaźń, jaką darzy szczególnie dzieci i młodzież, dla których jest autorytetem

Polub nas na Facebooku!

Ceniony rekolekcjonista i kaznodzieja, mnich żyjący z surową regułą św. Benedykta, a jednocześnie otwarty na spotkania z dziećmi i młodzieżą, z którymi ma bardzo dobry kontakt. W czasie tych spotkań chętnie odpowiada na nurtujące młodzież pytania, dzieli się swoimi doświadczeniami, jest pogodny, ma spory dystans do siebie. Jest ceniony za radość życia, otwartość i przyjaźń, jaką darzy szczególnie ludzi młodych, dla których jest autorytetem – napisali członkowie Kapituły Orderu Uśmiechu.

 

Jestem bardzo szczęśliwy i zaszczycony, że to dzieci zgłosiły mnie do tej nagrody. Czuję się też zobowiązany do tego, by je wspierać, spotykać się z nimi i oczywiście do tego, żeby się uśmiechać

Jestem bardzo szczęśliwy i zaszczycony, że to dzieci zgłosiły mnie do tej nagrody. Czuję się też zobowiązany do tego, by je wspierać, spotykać się z nimi i oczywiście do tego, żeby się uśmiechać – powiedział KAI o. Leon Knabit.

 

Z wnioskiem o przyznanie tego tytuły wystąpiły dzieci ze Szkoły Podstawowej Fundacji „Elementarz” w Sól – Kiczorze na Żywiecczyźnie. Termin wręczenie orderu zostanie wkrótce ustalony.

 

Kapituła wyróżniła również Ewę Gorzelak – aktorkę, zaangażowaną w działania fundacji „Nasze dzieci” przy Klinice Onkologii w Centrum Zdrowia Dziecka, Batia Gilad z Izraela, która od 11 lat przewodniczy pracom Międzynarodowego Stowarzyszenia im. Janusza Korczaka, Barbarę Fender, która od blisko 30 lat jako bibliotekarka w szkole podstawowej w Jaszkowicach zachęca dzieci do czytania, organizuje spotkania z pisarzami, warsztaty i konkursy oraz prowadzi z dziećmi zajęcia o charakterze terapeutycznym, a także Małgorzatę Maćkowiak z Raszyna, która założyła w 2000 roku Polskie Stowarzyszenie Pomocy Chorym na Fenyloketonurię i Choroby Rzadkie „Ars Vivendi” oraz druhnę drużynową hm. Zuzannie Nawrot ze Świdnicy, która od 45 lat pracuje z dziećmi i młodzieżą z niepełnosprawnością intelektualną.

 

Członkowie Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu zebrani na wiosennym posiedzeniu przyjęli do grona Kawalerów Orderu Uśmiechu sześć kolejnych osób, zaś do grona członków Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu przyjęto Irenę Santor.

Kapituła Orderu Uśmiechu – jedynego odznaczenia przyznawanego na wniosek dzieci – zbiera się dwa razy do roku, wiosną i jesienią. Na każdym posiedzeniu przyznaje kilka lub kilkanaście odznaczeń. Rocznie otrzymuje kilkaset do tysiąca wniosków. Obradom Międzynarodowej Kapituły od 2007 roku przewodniczy Kanclerz Marek Michalak, obecny Rzecznik Praw Dziecka.

 

Punktem kulminacyjnym pasowania na kawalera Orderu Uśmiechu jest wypicie przez nagrodzoną osobę soku z cytryny, a potem… szeroki i promienny uśmiech.

Punktem kulminacyjnym pasowania na kawalera Orderu Uśmiechu jest wypicie przez nagrodzoną osobę soku z cytryny, a potem… szeroki i promienny uśmiech.

 

Order Uśmiechu przyznawany jest od 1968 r. Z wnioskiem mogą występować tylko osoby do 18. roku życia.

Kawalerem z legitymacją nr 1 był prof. Wiktor Dega, światowej sławy chirurg ortopeda z Poznania, rzecznik rozpowszechnienia szkół integracyjnych. W czasie dekoracji był pasowany czerwoną różą i musiał z uśmiechem wypić puchar kwaśnego soku z cytryny. Ta ceremonia obowiązuje do dziś.

Przez blisko 50 lat przyznano ponad tysiąc słonecznych odznaczeń. Do grona Kawalerów Orderu Uśmiechu należą m.in. Papież Franciszek, Dalajlama XIV, królowa Szwecji Sylwia, księżna Sarah Ferguson, św. Matka Teresa z Kalkuty, ks. Jan Twardowski, Jacek Kuroń, Irena Sendlerowa, Anna Dymna, prof. Zbigniew Religa, prof. Marian Zembala, Jakub Błaszczykowski.

Orderem odznaczono również św. Jana Pawła II. Papież odebrał Order, choć z zasady nie przyjmował żadnych odznaczeń. Był 267 kawalerem, na wniosek niewidomych dzieci z Krakowa i Lasek. Wniosek został napisany alfabetem Braille’a.

 

O. Leon Knabit urodził się 26 grudnia 1929 r. w Bielsku Podlaskim. W 1948 r. wstąpił do Siedleckiego Wyższego Seminarium Duchownego, a 27 grudnia 1953 r. został wyświęcony na kapłana w Siedlcach. Jednak odkrył powołanie zakonne i został mnichem w opactwie benedyktyńskim w Tyńcu. Śluby zakonne złożył 15 sierpnia 1960 r. Był m.in. proboszczem parafii w Tyńcu, przeorem w Lubiniu i przeorem opactwa w Tyńcu.

O. Leon Knabit jest autorem wielu publikacji książkowych, prowadził też programy telewizyjne, można go zobaczyć w mediach społecznościowych – prowadzi m.in. wideoblog. Słynie on ze swojej otwartości, dobrego kontaktu z dziećmi i młodzieżą oraz ogromnego poczucia humoru.

23 grudnia 2009 r. „w uznaniu wybitnych zasług w działalności duszpasterskiej, za krzewienie wiary i zasad moralnych wśród dzieci i młodzieży” został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.


led / Kraków

Katolicka Agencja Informacyjna

 

Pierwszy kościół w Polsce z tytułem “House of Life”

Jako pierwszy w Polsce warszawski kościół pw. Wszystkich Świętych otrzyma tytuł House of Life (Dom Życia). Fundacja Wallenberga upamiętnia w ten sposób miejsca związane z ratowaniem osób narodowości żydowskiej w czasie Holokaustu. Uroczystość nadania tytułu, połączona z odsłonięciem pamiątkowej tablicy odbędzie się w środę, 7 czerwca o godz. 12.00.

Polub nas na Facebooku!

„Ten budynek służył jako schronienie dla niewinnych ludzi, którzy byli prześladowani przez nazistów” – taki napis w języku angielskim będzie widniał na zamieszczonej w warszawskim kościele Wszystkich Świętych tablicy. 7 czerwca 2017 r. w południe kościołowi zostanie nadany tytuł House of Life (Dom życia). Dokona tego The International Raoul Wallenberg Foundation (Fundacja Wallenberga). Od 2014 roku upamiętnia ona miejsca związane z ratowaniem osób narodowości żydowskiej w czasie Holokaustu.

Kościół p.w. Wszystkich Świętych będzie pierwszą świątynią w Polsce uhonorowaną takim mianem. Podczas II wojny światowej na terenie m. in. tej warszawskiej parafii Niemcy założyli getto. Szacuje się, że w listopadzie 1940 roku, w momencie zamknięcia getta, żyło w nim około 2 tysięcy Żydów-katolików.

Gdy wybuchła II wojna światowa, ówczesny proboszcz parafii ks. prałat Marceli Godlewski, kończył przygotowywać się do przejścia na emeryturę. Dom, który budował w Aninie, chcąc spędzić w nim starość, był prawie gotowy do zamieszkania. Wojna pokrzyżowała jednak te plany. Ks. Godlewski postanowił nie opuszczać kościoła Wszystkich Świętych i wystarał się o oficjalną zgodę biskupa na prowadzenie duszpasterstwa na terenie getta. Misję tę powierzono jemu oraz wikaremu ks. Antoniemu Czarneckiemu. Działalność obu księży nie ograniczała się jednak wyłącznie do posługi duchowej. Zorganizowali działającą przy parafii kuchnię społeczną, która wydawała posiłki dla około 100 osób dziennie. Podobna liczba osób zamieszkała na plebanii i w kilku odrębnych budynkach gospodarczych. Z kuchni, jak i ze schronienia na plebanii, mogli korzystać zarówno Żydzi-chrześcijanie, jak i nieochrzczeni.

Kancelaria parafialna wystawiła setki fałszywych metryk chrztu, które dawały szanse na przeżycie Żydom, decydującym się na ucieczkę na „aryjską stronę”. Jako że obydwaj księża dysponowali przepustką umożliwiająca im przekraczanie bram getta, stale przemycali przez mur listy i informacje, konieczne do zorganizowania ucieczki. Dzięki pomocy księży uratował się przed śmiercią m. in. profesor Ludwik Hirszfeld, znany lekarz, immunolog, który wprowadził na całym świecie oznaczenie grup krwi jako 0, A, B i AB. Opisał on swoje przeżycia m.in. w tekście „W cieniu kościoła Wszystkich Świętych” zamieszczonym w książce „Ten jest z ojczyzny mojej. Polacy z pomocą Żydom 1939–1945”. Nie wiadomo, ile dokładnie osób pomogli uratować księża Marceli Godlewski i Antoni Czarnecki – szacuje się, że od tysiąca do nawet trzech tysięcy Żydów.

W domu Marcelego Godlewskiego w Aninie siostry franciszkanki Rodziny Maryi założyły sierociniec, a fałszywe metryki wypisywane przez proboszcza pozwalały na wywiezienie z getta dzieci żydowskich. W sierocińcu w Aninie przebywało ich w czasie wojny w sumie około dwadzieściorga. Na terenie tej placówki działała m. in. uhonorowana tytułem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata siostra Matylda Getter.

Także ks. Marceli Godlewski za swoje zasługi został w 2009 r. pośmiertnie odznaczony medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata przyznawanym przez izraelski Instytut Jad Waszem. Odznaczenie to nadawane jest osobom, które ratowały Żydów w czasie Holokaustu, niejednokrotnie ryzykując własne życie.

***

Fundacja R. Wallenberga, która przyznaje tytuł House of Life to duża organizacja międzynarodowa, mająca swoje biura w Nowym Jorku, Jerozolimie, Buenos Aires, Berlinie i Rio de Janeiro, a jej członkami honorowymi są m. in. papież Franciszek oraz kardynał Paul Poupard, przewodniczący Papieskiej Rady Kultury.

Kościół Wszystkich Świętych będzie pierwszym wyróżnionym tym tytułem na terenie Polski. Przyjęcie wspomnianego tytułu wiąże się z umieszczeniem tablicy informacyjnej o przyznanym wyróżnieniu oraz z uroczystością jej odsłonięcia, która odbędzie się 7 czerwca 2017 r.

Obecnie jest około 300 odznaczonych obiektów, z których większość stanowią kościoły i klasztory katolickie.


archwwa.pl, BPKEP, abd (KAI) / Warszawa