video-jav.net
Z KRAJU

Kolejny Polak będzie ogłoszony świętym

Papież Franciszek uznał dziś cud za wstawiennictwem bł. Stanisława Papczyńskiego, założyciela Zgromadzenia Księży Marianów.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Stanisław Papczyński urodził się w Podegrodziu k. Starego Sącza, chłopskim domu 18 maja 1631 r. Niczym szczególnym się nie wyróżniał. Pasał stada niedaleko domu i miał duże trudności z czytaniem i pisaniem. Mimo przeciwności wyrósł na mądrego młodzieńca, z powodzeniem kończył kolegia jezucieki i w wieku 23 lat był już wykształconym człowiekiem z perspektywami na dobrą przyszłość.

Rodzice wyszukali mu piękną, posażną kandydatkę na żonę, jednak Stanisław miał inne plany. Opuścił rodzinny dom i przyjął habit w zakonie pijarów, otrzymawszy imię Stanisław od Jezusa Maryi. Rok później wyjechał na studia teologiczne do Warszawy, a po kolejnym roku złożył śluby zakonne. Nazywał siebie “niewolnikiem Maryi”. W wieku 30 lat przyjął święcenia kapłańskie. Pracował jako wykładowca retoryki, poświęcał się kaznodziejstwu i posłudze w konfesjonale. Najsłynniejszym z jego penitentów był nuncjusz apostolski Antoni Pignatelli, późniejszy papież Innocenty XII.

 

Pierwszy zakon męski wywodzący się z Polski

W roku 1670 nastąpił przełom. Stanisław opuścił zakon pijarów uważając, że niektórzy z braci odstąpili od pierwotnej gorliwości w zachowywaniu ślubów i zbyt wiele swojego czasu poświęcali na doczesne przyjemności. Ponowił przyrzeczenie trwania w ścisłym zachowywaniu rad ewangelicznych, a po roku przywdział biały habit, jako symbol nieskalanej czystości Matki Bożej. Chciał naśladować Maryję do końca życia. Postanowił założyć zakon męski poświęcony czci Niepokalanej. Realizacja tego pomysłu zajęła mu jednak kilkanaście lat, ponieważ sprawa nie była prosta.

Stanisław musiał najpier znaleźć kandydatów na współbraci i wyszukać miejsce na siedzibę zakonu. Postanowił dołączyć do kilku pustelników, żyjących w Puszczy Korabiewskiej k. Skierniewic. Z woli bpa Święcickiego został ich przełożonym i zorganizował życie tej wspólnoty w oparciu o własną regułę „Norma vitae” i o zalecenia powizytacyjne biskupa. Tak rozpoczął się proces tworzenia pierwszego zakonu męskiego wywodzącego się z Polski

 

Pomnik_Papczńskiego_-_Podegrodzie

Pomnik bł. Stanisława Papczyńskiego w Podegrodzie, rodzinnej miejscowości

 

W regule bł. Stanisław napisał: „Wierzę we wszystko, w co wierzy święty Kościół rzymski…, a przede wszystkim wyznaję, że Najświętsza Matka Boża Maryja została poczęta bez zmazy pierworodnej”, choć w owym czasie ta prawda nie była jeszcze uroczyście zdefiniowana jako dogmat wiary. Drugi punkt był związany z mistycznymi przeżyciami Stanisława, dotyczącymi wstawiennictwa za zmarłych. Swoim współbraciom zalecał: „Módlcie się bracia za dusze czyśćcowe, bo nieznośnie cierpią męczarnie”. Wyznaczył także inne zadania apostolskie. Chciał, by wspierali proboszczów w słuchaniu spowiedzi i głosili kazania wśród grup najbardziej zaniedbywanych pod względem religijnym. W ten sposób ukształtowała się reguła zakonu oparta na trzech filarach: szerzeniu kultu Niepokalanego Poczęcia, modlitwie za zmarłych i pracy w parafiach.

 

Początki zgromadzenia

W październiku 1673 r. bp Jacek Święcicki zatwierdził istnienie wspólnoty w oparciu o „Regułę życia” – ten moment przyjmowany jest jako początek istnienia zakonu Księży Marianów. Dwa lata  później ojciec Papczyński ruszył pieszo do Rzymu, by uzyskać również aprobatę papieską dla swojego zgromadzenia.

Pielgrzymka zajęła mu kilka miesięcy, ale pobyt w Świętym Mieście nie przyniósł rezultatów, ponieważ w tym czasie zmarł papież Aleksander VIII. Po jego śmierci nastąpiło najdłuższe w XVII wieku konklawe. Po pół roku pobytu w Rzymie ojciec Papczyński ze względów zdrowotnych wrócił do Polski. Do nowego papieża skierował jednego z zakonników – ojca Joachima Kozłowskiego. Nie bez trudów udało mu się uzyskać zgodę papieską. Innocenty XII ogłosił w 1699 r., że marianie otrzymują Regułę Dziesięciu Cnót Najświętszej Maryi Panny i przyłączył ich do zakonu franciszkanów reformatów. Reguła zgadzała się z tą, którą napisał ojciec Papczyński i odpowiadała idei jego zakonu.

Ojciec Joachim wrócił do Polski z radosną nowiną wiosną 1701 r. W czerwcu ojciec Papczyński złożył na ręce nuncjusza uroczyste śluby, a miesiąc później przyjął je od swoich współbraci. Błogosławiony Stanisław od Jezusa Maryi Papczyński zmarł 17 września 1701 r. w Górze Kalwarii już jako przełożony generalny zakonu marianów.

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Zmarł Bogusław Kaczyński

Zmarł Bogusław Kaczyński, publicysta i krytyk muzyczny, popularyzator muzyki poważnej, twórca telewizyjny, animator kultury

Polub nas na Facebooku!

Bogusław Kaczyński był jednym z największych polskich popularyzatorów muzyki poważnej, krytykiem, publicystą i pisarzem. Z pasją potrafił opowiadać o wielkich wydarzeniach sceny operowej. Przez 27 lat jego program „Rewelacja miesiąca” nie schodził z anteny telewizyjnej. Otrzymał za swoją działalność wiele nagród.

 

W 2007 roku przeżył udar mózgu, po którym udało mu się jeszcze wrócić do pracy w telewizji. W grudniu 2015 roku, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, choroba przeszkodziła mu w planach komentowania jednego z największych muzycznych telewizyjnych wydarzeń – noworocznego koncertu filharmoników wiedeńskich.

 

Bogusław Kaczyński miał 73 lata. O jego śmierci poinformował na swoim profilu na portalu Facebook Tadeusz Deszkiewicz, dziennikarz TVP.

 

Właśnie dotarła do mnie bardzo smutna wiadomość o śmierci Bogusława Kaczyńskiego. Kilka dni temu doznał kolejnego udaru,…

Posted by Tadeusz Deszkiewicz on Thursday, January 21, 2016

 

 

Był ważnym filarem polskiej kultury – tak mówi o nim Sławomir Pietras, dyrektor naczelny polskich teatrów operowych. Jak zauważył w rozmowie z IAR, Bogusław Kaczyński wywarł wielki wpływ na kulturę muzyczną Polaków. Był niezwykle popularny, a wraz z nim popularna stawała się wśród Polaków muzyka poważna. Dzieki niemu miliony ludzi w Polsce zaczęły się interesować sztuką operową – dodał Sławomir Pietras. Jak wspomina, Bogusław Kaczyński był autorytetem, bezkompromisowym w sprawach sztuki.

 

Odszedł ojciec i kreator polskiego środowiska operowego. Tak zmarłego krytyka muzycznego wspomina profesor Ewa Iżykowska, śpiewaczka i prorektor Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. Sopranistka powiedziała IAR, że środowisko operowe z wielkim smutkiem przyjęło informację o śmierci Bogusława Kaczyńskiego, który całe życie poświęcił propagowaniu muzyki klasycznej, w szczególności muzyki operowej, teatru operowego, polskich śpiewaków i śpiewaczek.

 

Profesor Ewa Iżykowska przypomniała, że Bogusław Kaczyński był twórcą Festiwalu Muzyki w Łańcucie,a także kierował Europejskim Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy. Prorektor Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina wspominała też, że Bogusław Kaczyński był z wykształcenia pianistą i teoretykiem muzyki. Jednak jego kariera potoczyła się inaczej. Podczas lekcji u wybitnej primadonny Ady Sari Bogusław Kaczyński zakochał się w muzyce operowej i stał się jej orędownikiem. Opowiadał o muzyce operowej w sposób barwny, profesjonalny, a jednocześnie żarliwy – mówiła profesor Iżykowska. Tą swoją żarliwością zaraził całą Polskę – dodała.

 

Dzięki Bogusławowi Kaczyńskiemu polscy artyści operowi stali się bliżsi naszemu społeczeństwu – powiedziała profesor Ewa Iżykowska. Jak mówiła, śmierć takiej postaci jest wstrząsem dla całego środowiska operowego. Odchodzi kreator, demiurg tego świata, który ten świat ożywiał, wprawiał w ruch i czynił go piękniejszym – powiedziała prorektor Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina. Nie ma w Polsce muzyka, który nie znałby Bogusława Kaczyńskiego i nie bał się jego czasem ostrych, ale uczciwych i rzetelnych recenzji – dodała.

 

Dziennikarz muzyczny Polskiego Radia Adam Rozlach powiedział IAR, że Bogusław Kaczyński mówił o muzyce jak nikt inny, piękną polszczyzną, w sposób wyrafinowany, a jednocześnie zrozumiały dla wszystkich. Dzięki tym umiejętnościom cieszył się wielką popularnością. Adam Rozlach dodał, że Bogusław Kaczyński dzielnie znosił chorobę.

 

Odszedł od nas wielki pasjonat muzyki, człowiek wielkiej kultury, poeta słowa – tak wspomina Bogusława Kaczyńskiego burmistrz Krynicy. W tym mieście znany krytyk muzyczny, popularyzator opery, operetki i muzyki poważnej organizował przez 28 lat Europejski Festiwal im. Jana Kiepury. W tym roku odbędzie się on już po raz 50-ty. Burmistrz Krynicy Dariusz Reśko mówi, że Bogusław Kaczyński miał być jednym z honorowych gości. Zapowiada, że organizatorzy będą chcieli uczcić pamięć zmarłego, zasłużonego dla festiwalu i kultury polskiej.

 


IAR/dw/magos