video-jav.net

Kard. Dziwisz: „Apartament” to świetne i wzruszające obrazy

„Ten film w niezwykły sposób przypomni postać św. Jana Pawła II w 10. roku od jego odejścia i rok po jego kanonizacji” – powiedział tuż po obejrzeniu filmu „Apartament” kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski

Polub nas na Facebooku!

W czwartek wieczorem w kinie „Kijów” odbyła się krakowska prapremiera dzieła, przedstawiającego nieznane dotąd chwile z górskich wędrówek papieża Polaka.

Kard. Dziwisz podkreślił, że film ukazuje fragmenty życia św. Jana Pawła II znane dotąd tylko nielicznym. „To piękne i wzruszające obrazy. Choć on był jeszcze bogatszy niż to, co zobaczyliśmy przed momentem. Tam była niesłychana głębia duchowa, a do tej głębi trudno zaglądnąć” – stwierdził wieloletni sekretarz papieża.  

Metropolita krakowski powiedział, że autor nagrań niezwykle prywatnych chwil wypoczynku papieża, kamerdyner Angelo Gugel, spotykał się na początku z jego lekkim oporem. „Okazuje się jednak, że po kilkunastu latach te jego amatorskie filmy mają niesamowitą wartość. Przypomną jeszcze raz, w nowy sposób, naszego świętego” – przyznał.

„Ten czas nie był dla Ojca Świętego zabawą. To był czas odpoczynku i spotkania ze Stwórcą. Papież był bardzo wrażliwy na piękno gór i przyrody” – mówił hierarcha. Wskazał, że papieża nikt wtedy specjalnie nie strzegł, bo „szedł w góry i podróżował jak każdy zwyczajny człowiek”.

Kardynał Dziwisz przypomniał, że podczas prezentowanych w ekranizacji wycieczek papież często był zapraszany do domostw i schronisk. „Z tych zwyczajnych spotkań cieszył się on i ludzie się cieszyli” – wspominał. Dodał, że św. Jan Paweł II w pełni korzystał z tych okresów wakacyjnych – dużo wtedy czytał i niejednokrotnie po takim wypoczynku powstawała encyklika czy organizowano ważne wydarzenie.

Film „Apartament” ukazuje nigdy dotąd niepublikowane nagrania z prywatnych wyjazdów św. Jana Pawła II w góry w latach 1991-2004. Producentami filmu są: Telewizja Polska, TBA Group i Centrum Jana Pawła II. Obraz wyreżyserował Maciej Czajkowski. Ogólnopolska premiera filmu zaplanowana jest na piątek, 15 maja.


luk / Kraków

“Przyjęcie chrześcijan z Bliskiego Wschodu jest najlepszym rozwiązaniem z możliwych”

Przyjęcie chrześcijan z Bliskiego Wschodu w chwili, gdy Polska i tak będzie musiała wypełnić limity unijne jest najlepszym rozwiązaniem z możliwych. Takiego zdania jest politolog dr Monika Bartoszewicz z Centrum Myśli Jana Pawła II.

Polub nas na Facebooku!

"Chrześcijanie uciekający z terenów Syrii, ale i Iraku są w o wiele gorszej sytuacji niż uciekający stamtąd muzułmanie" – mówi ekspertka. Jak dodaje, muzułmanie na Bliskim Wschodzie mają większą szansę przeżycia. "Chrześcijanie nie mają żadnej szansy" – podkreśla.  

Ekspertka zaznacza, że przyjmowanie przez Polskę chrześcijan jest pewnym obowiązkiem wobec współwyznawców. A liczba trzystu syryjskich rodzin chrześcijańskich, które chce do Polski sprowadzić Fundacja Estera nie jest na tyle duża, by uniemożliwić asymilację. Jak dodaje dr Monika Bartoszewicz największe problemy związane z przyjmowaniem emigrantów w Europie dotyczą kwestii kulturowo-wyznaniowych.  

Ekspertka zaznacza, że wartości uchodźców wyznających islam odróżnią się od systemu wartości, na którym wyrosła Europa. W przypadku przyjmowania chrześcijan te problemy zanikają.  

"To jest tylko różnica obrządków, to są pewne nazwijmy to estetyczne różnice jak kuchnia, język, natomiast kult, czyli religia pozostaje taka sama" – mówi politolog.  

Fundacja Estera od kilku miesięcy stara się o przyjazd do Polski 300 chrześcijańskich rodzin z okolic Damaszku. Koszty ich pobytu pokryją organizacje charytatywne, kościoły i przedsiębiorcy. Na razie rząd polski nie podjął decyzji w sprawie przyjęcia Syryjczyków.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Katarzyna Ingram/dj