Impuls do tworzenia kultury przejrzystości. Ks. Studnicki o decyzji Franciszka

Decyzja papieża Franciszka, dotycząca zniesienia sekretu papieskiego w sprawach postępowań wobec duchownych oskarżonych o wykorzystywanie małoletnich, przemocy seksualnej i pornografii dziecięcej to ogromnie ważny i potrzebny krok Kościoła w kierunku większej przejrzystości i otwartej współpracy z organami ścigania - uważa ks. Piotr Studnicki, dyrektor Biura Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Polub nas na Facebooku!

Ks. Studnicki zauważa, że opublikowana dziś w Watykanie decyzja jest konkretnym efektem szczytu watykańskiego dotyczącego ochrony małoletnich w Kościele, który odbył się w lutym br. Dotyczy ona bowiem tzw. sekretu papieskiego którym dotychczas było objęte całe postępowanie dotyczące wykorzystania seksualnego małoletnich przez duchownych.

– Wymóg zachowania sekretu papieskiego skutkował m.in. tym, że diecezje lub zakony nie miały możliwości pełnej współpracy ze świeckimi organami ścigania, gdy te prowadziły swoje odrębne śledztwo w sprawie tego samego duchownego oskarżonego o przestępstwo seksualne. Nie mogły udostępnić akt postępowania kościelnego prokuraturze, gdy ta wnioskowała o to do kurii. Dzięki zmianie prawa dokonanej dziś przez Franciszka, teraz mają obowiązek to uczynić – tłumaczy ks. Studnicki.

Jego zdaniem, zmiana kościelnego prawa może również pomóc w komunikowaniu się z osobami wykorzystanymi seksualnie w Kościele. – Poprzez zbyt rygorystyczną interpretację obowiązującego dotąd sekretu papieskiego, nierzadko osoby pokrzywdzone nie były dostatecznie informowane przez przedstawicieli diecezji lub zakonu na temat etapu trwającego procesu lub wyroku jaki zapadł. Ten ewidentny i rażący brak, rodził bolesne poczucie, że Kościół nic w tej sprawie nie robi – wyjaśnia ks. Studnicki.

Dlatego jego zdaniem ta decyzja była bardzo potrzebna, ważna i oczekiwana. – Dotychczasowe prawo rodziło wiele praktycznych trudności i podtrzymywało przekonanie, że wokół tematu przestępstw seksualnych panuje w Kościele jedynie zmowa milczenia. Oczywiście dyskrecja w tym temacie jest bardzo potrzebna, szczególnie dla ochrony reputacji osób pokrzywdzonych, poszanowania ich godności i dobrego imienia. Panowało jednak przekonanie, że istnienie sekretu papieskiego służy jedynie do wywoływania zmowy milczenia, że zamyka ludziom usta, aby łatwiej zamieść całą sprawę pod dywan – podkreśla ks. Studnicki.

I dodaje: – Mam nadzieję, że zmiana prawa będzie ważnym impulsem do tworzenia się „kultury przejrzystości”, która jest niezbędnym elementem w walce z przestępstwami seksualnymi w Kościele i społeczeństwie.

ad/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Wigilia na 50 tys. porcji na Rynku w Krakowie

Na krakowskim Rynku Głównym odbyła się wczoraj XXIII Wigilia dla Osób Bezdomnych i Potrzebujących. Posiłek na 50 tysięcy porcji przygotował krakowski restaurator Jan Kościuszko.

Polub nas na Facebooku!

– Zaczynaliśmy od 5 tysięcy porcji, dziś wydajemy ich ponad 50 tysięcy, w tym smażonego karpia, grzybową z łazankami, pierogi czy świąteczny bigos. To wielki wigilijny stół, przy którym spotykamy się ponad wszelkimi podziałami – powiedział organizator wydarzenia.

Jak ocenił, ważne jest to, że pomoc okazywana bezdomnym i samotnym ma realny wymiar. – Nie ma tutaj pośredników, bo z jednej strony są osoby, której jej potrzebują, a z drugiej ci, którzy mogą ją dać. Chcemy stworzyć taką przestrzeń, w której przybywający będą się czuli u siebie, zaopiekowani, żeby choć przez moment w ten świąteczny czas mogli odpocząć od trosk i problemów codzienności – wyjaśnił Kościuszko.

W akcję można włączać się na bieżąco, bowiem towarzyszy jej zbiórka produktów żywnościowych. – Zachęcamy do tego, by mieszkańcy przynosili takie produkty, jak kawę, herbatę, słodycze czy konserwy, gdyż są one natychmiast rozdawane ubogim w formie świątecznych paczek – zaapelował Kościuszko.

Wyjątkowość wigilii dla ubogich na krakowskim rynku podkreślił obecny na miejscu prezydent miasta Jacek Majchrowski, który podziękował Janowi Kościuszce za tak niezwykły przykład dobroci. – Dobrze, że jest taki czas, w którym osoby, często biedne i samotne z przyczyn niezawonionych przez siebie, są przyjmowane z wielką otwartością serca i w ramach filantropii w pełnym tego słowa znaczeniu – opisał.

Poza posiłkami i paczkami świątecznym przybywający mogą także skorzystać z bezpłatnej diagnostyki i pomocy medycznej w specjalnym szpitalu polowym, który na Rynku Głównym stanął dzięki współpracy lekarzy, wolontariuszy i Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.

– Wykonujemy przede wszystkim badania przesiewowe – krwi, EKG czy USG brzucha. Pacjenci mogą także przejść kontrolę stomatologiczną oraz odbyć konsultację internistyczną, ortopedyczną i kardiologiczną. Opatrujemy również na bieżąco ich rany – opisał koordynator lekarzy, Bartłomiej Guzik.

Przygotowywanie w Krakowie największego wigilijnego stołu w Polsce dla najuboższych stało się już tradycją. W ubiegłym roku rozdano ponad 50 tys. porcji wigilijnych potraw. W dniu dzisiejszym posiłki będą wydawane do godziny 16:00.

Organizatorem wigilii na krakowskim rynku jest „Grupa Kościuszko M2B” i należące do niej restauracje „Sławkowska 1” i „W Starej Kuchni”, w których przygotowywano świąteczne potrawy.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap