Nasze projekty

Impuls do tworzenia kultury przejrzystości. Ks. Studnicki o decyzji Franciszka

Decyzja papieża Franciszka, dotycząca zniesienia sekretu papieskiego w sprawach postępowań wobec duchownych oskarżonych o wykorzystywanie małoletnich, przemocy seksualnej i pornografii dziecięcej to ogromnie ważny i potrzebny krok Kościoła w kierunku większej przejrzystości i otwartej współpracy z organami ścigania - uważa ks. Piotr Studnicki, dyrektor Biura Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Ks. Studnicki zauważa, że opublikowana dziś w Watykanie decyzja jest konkretnym efektem szczytu watykańskiego dotyczącego ochrony małoletnich w Kościele, który odbył się w lutym br. Dotyczy ona bowiem tzw. sekretu papieskiego którym dotychczas było objęte całe postępowanie dotyczące wykorzystania seksualnego małoletnich przez duchownych.

– Wymóg zachowania sekretu papieskiego skutkował m.in. tym, że diecezje lub zakony nie miały możliwości pełnej współpracy ze świeckimi organami ścigania, gdy te prowadziły swoje odrębne śledztwo w sprawie tego samego duchownego oskarżonego o przestępstwo seksualne. Nie mogły udostępnić akt postępowania kościelnego prokuraturze, gdy ta wnioskowała o to do kurii. Dzięki zmianie prawa dokonanej dziś przez Franciszka, teraz mają obowiązek to uczynić – tłumaczy ks. Studnicki.

Jego zdaniem, zmiana kościelnego prawa może również pomóc w komunikowaniu się z osobami wykorzystanymi seksualnie w Kościele. – Poprzez zbyt rygorystyczną interpretację obowiązującego dotąd sekretu papieskiego, nierzadko osoby pokrzywdzone nie były dostatecznie informowane przez przedstawicieli diecezji lub zakonu na temat etapu trwającego procesu lub wyroku jaki zapadł. Ten ewidentny i rażący brak, rodził bolesne poczucie, że Kościół nic w tej sprawie nie robi – wyjaśnia ks. Studnicki.

Reklama

Dlatego jego zdaniem ta decyzja była bardzo potrzebna, ważna i oczekiwana. – Dotychczasowe prawo rodziło wiele praktycznych trudności i podtrzymywało przekonanie, że wokół tematu przestępstw seksualnych panuje w Kościele jedynie zmowa milczenia. Oczywiście dyskrecja w tym temacie jest bardzo potrzebna, szczególnie dla ochrony reputacji osób pokrzywdzonych, poszanowania ich godności i dobrego imienia. Panowało jednak przekonanie, że istnienie sekretu papieskiego służy jedynie do wywoływania zmowy milczenia, że zamyka ludziom usta, aby łatwiej zamieść całą sprawę pod dywan – podkreśla ks. Studnicki.

I dodaje: – Mam nadzieję, że zmiana prawa będzie ważnym impulsem do tworzenia się „kultury przejrzystości”, która jest niezbędnym elementem w walce z przestępstwami seksualnymi w Kościele i społeczeństwie.

ad/Stacja7

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite