Nasze projekty

Trwa Zebranie Plenarne KEP. Stawką wiarygodność i niezależność

Biskupi wracają do sprawy Komisji niezależnych ekspertów. Czy powstanie i będzie w pełni niezależna?

„Parafia jutra” ma być głównym tematem obrad polskich biskupów, ale uwagę mediów i opinii publicznej skupi przede wszystkim pytanie o to, czy i kiedy powstanie Komisja niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich w Kościele.

Pierwsze w tym roku, a w historii już czterysta czwarte, Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski rozpocznie się dziś w Warszawie, w siedzibie KEP, i potrwa trzy dni. Wśród tematów podkreślonych przez służby prasowe KEP są przede wszystkim trzy:

  • „Parafia jutra”,
  • kwestia Komisji niezależnych ekspertów
  • „aktualne inicjatywy duszpasterskie Kościoła”

Wiadomo jednak, że zainteresowanie mediów i opinii publicznej będzie się koncentrowało niemal wyłącznie wokół drugiego z tematów. Jak tłumaczy oficjalny komunikat Episkopatu, „biskupi będą kontynuować prace zmierzające do powołania Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce.”

Reklama

Czy komisja powstanie?

Czy uda się w końcu powołać komisję? W ostatnich miesiącach stawka tej decyzji wyraźnie wzrosła za sprawą kilku zaskakujących wydarzeń. Dziś chodzi już nie tylko o samo powołanie komisji, ale także o wiarygodność KEP i o to, czy przyszły organ będzie rzeczywiście niezależny. Jednocześnie rośnie presja opinii społecznej, bo niebawem miną trzy lata od rozpoczęcia prac nad jej utworzeniem.

Nie bez znaczenia jest także to, że podobne inicjatywy powstają już na poziomie diecezjalnym. Kard. Grzegorz Ryś jeszcze jako metropolita łódzki powołał Niezależną Komisję Historyczną, a już jako metropolita krakowski zapowiedział, że jeśli w marcu nie powstanie komisja ogólnopolska, jest gotów ustanowić komisję historyczną także w archidiecezji krakowskiej. Pierwszy etap prac zakończyła niedawno niezależna komisja „Wyjaśnienie i Naprawa” w diecezji sosnowieckiej. Z kolei abp Wacław Depo powołał w Częstochowie Niezależny Zespół Prawno-Historyczny, mający zbadać archiwalia, przeanalizować wcześniejsze działania i przyjmować zgłoszenia o możliwych krzywdach lub zaniedbaniach.

Spór o Komisję niezależnych ekspertów

Odpowiedzialność za powstanie komisji ogólnopolskiej biskupi powierzyli trzy lata temu zespołowi prowadzonemu przez prymasa Polski, abp. Wojciecha Polaka, który jednocześnie jest delegatem KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży. Zespół przygotował projekt zasad działania komisji, który miał doprowadzić do jej powołania i wyboru osoby stojącej na jej czele, mającej następnie niezależnie od Episkopatu realizować powierzone jej zadania.

Reklama

Przełom nastąpił 12 czerwca zeszłego roku podczas 401. Zebrania Plenarnego KEP w Katowicach. Gdy oczekiwano przyjęcia (bądź nie) wypracowanych propozycji zespołu abp. Polaka, okazało się, że zespół ten właśnie „zakończył swoją działalność”, a biskupi równocześnie powołali nowy zespół do opracowania dokumentów dotyczących funkcjonowania komisji, z bp. Sławomirem Oderem jako przewodniczącym. Jak tłumaczono, miała to być kontynuacja prac i udoskonalenie projektu pod kątem prawnym, ale sami członkowie wcześniejszego zespołu nie ukrywali, że po prostu im ‘podziękowano’. Choć w oficjalnych komunikatach mowa była o ‘zakończeniu działalności’, ks. Jan Dohnalik, jeden z członków zespołu przygotowującego projekt komisji, pisał na łamach stacji7 o „odsunięciu księdza prymasa i jego zespołu od prac nad jej utworzeniem”.

Zaskakująca decyzja biskupów, jak i jej sposób ogłoszenia wywołały negatywną reakcję w debacie publicznej. Komentatorzy oraz część środowisk związanych z osobami skrzywdzonymi odczytali ją jako sygnał osłabienia projektu komisji. Prof. Michał Królikowski, członek wcześniejszego zespołu, mówił o rezygnacji z „konkretnej ścieżki wiarygodności”, Tomasz Terlikowski pisał o „pogrzebaniu nadziei”, a prof. Błażej Kmieciak mówił o „gigantycznym zawodzie” osób skrzywdzonych, które zdążyły zaufać prymasowi Polakowi. Mniej krytyczny w ocenie decyzji biskupów był Tomasz Krzyżak, choć ostrzegał, że teraz biskupi muszą pokazać, że „nie są gołosłowni”.

Reklama

W różnych wypowiedziach biskupi gwarantowali, że komisja mimo wszystko powstanie i będzie miała nadal charakter niezależny, a zmiana była wymagana ze względu na uzupełnienie i uszczegółowienie kwestii prawnych. Jednak kto zasiada w zespole stworzonym przez bp. Odera – tego nie wiadomo. „Skład tego zespołu, a także kompetencje osób wchodzących w jego skład, nie jest mi znany” – powiedział abp Wojciech Polak w głośnym wywiadzie Marcina Przeciszewskiego, opublikowanym na początku roku na łamach „Więzi”.

List do biskupów ks. Strzelczyka

Ale komisja pod kierunkiem bp. Odera działała i wypracowała zmiany w projekcie Komisji, czego dowiedzieliśmy się pod koniec ubiegłego roku. Polskie media obiegł list otwarty ks. Grzegorza Strzelczyka do biskupów. Ks. Strzelczyk, który pracował m. in. w Fundacji św. Józefa i był związany z wcześniejszym etapem przygotowań, napisał m. in., że projekt zespołu bp. Odera „systemowo pogarsza warunki dochodzenia do prawdy” i osłabia niezależność komisji. Dzięki listowi opinia społeczna poznała jednocześnie zmiany, jakie naniesiono w stosunku do wcześniejszego projektu prac Komisji, rekomendowanego przez zespół prymasa Polaka.

Według ks. Strzelczyka, w nowej wersji nie ma już realnych mechanizmów gwarantujących niezależność, choć pozostaje sama deklaracja niezależności.

Najpoważniejsze zastrzeżenia ks. Strzelczyka dotyczyły tego, że według opisywanego przez niego nowego projektu biskupi lub przełożeni mieliby być natychmiast informowani o badanych sprawach i zyskiwaliby możliwość ingerowania w tok postępowania; komisja nie mogłaby nikogo wezwać ani zobowiązać do odpowiedzi; dostęp do archiwów kościelnych miałby zależeć od porozumień z podmiotami kościelnymi, a kwerendy prowadziliby wyłącznie pracownicy kurii; ograniczono też współpracę z NGO do tych, których zasady „nie stoją w sprzeczności z ideami chrześcijańskimi”; ponadto rozszerzono katalog wysłuchiwanych o osoby „skrzywdzone bezpodstawnymi oskarżeniami”, co krytycy uznali za rozmywanie priorytetu osób skrzywdzonych wykorzystaniem. To wszystko podważałoby, w jego ocenie, wiarygodność przyszłej komisji.

Czy komisja powstanie? Niełatwe zadanie biskupów

Decyzje, które zapadną podczas rozpoczynającego się właśnie zebrania biskupów, być może rozstrzygną, czy kształtująca się komisja będzie rzeczywiście w pełni niezależną, czy nie. Czy czerwcowa decyzja o zakończeniu działalności zespołu pod przewodnictwem prymasa Polaka była rzeczywiście powodowana podnoszonymi słabościami prawnymi, które należało naprawić, czy też ten argument stał się pretekstem, jak utrzymują krytycy, na osłabienie przyszłej Komisji, a nawet by w ogóle nie powstała.

Ważne będzie też to, czy decyzja biskupów będzie tylko ogłoszona, czy też poznamy szczegóły, konkretne zapisy regulaminowe, tak by ocenić np. czy zastrzeżenia ks. Strzelczyka i osób skrzywdzonych zostały – i w jakim stopniu – przez biskupów przyjęte. Samo stwierdzenie z komunikatu biura prasowego KEP, że biskupi „będą kontynuować” prace zmierzające do powołania Komisji niezależnych ekspertów – oddala perspektywę, że komisja powstanie już teraz.

Wiodący temat: „Parafia jutra”

Wspomniany komunikat wskazuje jednak, że temat najważniejszy będzie zupełnie inny – to „parafia jutra”. Praca nad tematyką Zebrania Plenarnego będzie odbywać się w grupach, a „tematem wiodącym jest życie parafii w różnych jej aspektach”. Biskupi podejmą refleksję na ten temat w czterech zasadniczych wymiarach. Pierwszy – duszpasterski – obejmuje inicjację chrześcijańską oraz życie liturgiczne i modlitewne. Drugi – katechetyczno-ewangelizacyjny – koncentruje się na życiu słowem Bożym oraz katechezie parafialnej. Trzeci odnosi się do szeroko rozumianej posługi charytatywnej. Czwartym jest administracja, która dotyczy kwestii odpowiedzialnego i roztropnego zarządzania w duchu synodalnym.

Inne tematy obrad to m.in. bieżące działania Fundacji Świętego Józefa KEP, które zostaną przedstawione przez aktualny jej zarząd, inicjatywy związane z jubileuszem 300-lecia kanonizacji św. Stanisława Kostki i przygotowania do Europejskiego Spotkania Młodych Taizé w Łodzi.

W oficjalnym komunikacie nie wspomniano natomiast o kwestii mediów Episkopatu Polski (KAI, Opoka, Biuro Prasowe) i wdrożeń reformy według projektu rzecznika KEP, ks. Leszka Gęsiaka. Nie można wykluczyć, że temat ten powróci także podczas obecnego zebrania, ale żadnych szczegółów w tej sprawie nie podano.

ml/stacja7.pl

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas