“960 godzin dla rodzin”. Całodobowa, modlitewna sztafeta w intencji rodzin, małżeństw i narzeczonych

Przez 24 godziny, codziennie od Środy Popielcowej aż do Niedzieli Palmowej wierni diecezji świdnickiej będą modlić się, za wstawiennictwem św. Józefa, w intencji rodzin, małżeństw przeżywających kryzys oraz narzeczonych.

Polub nas na Facebooku!

To pierwsza tego typu inicjatywa w diecezji świdnickiej, a patronuje jej św. Józef, którego rok ogłosił w grudniu papież Franciszek. Pierwszy raz organizujemy taką inicjatywę w naszej diecezji, jest to 40 dni nieustannej modlitwy za rodziny. Modlą się osoby indywidualne, domy zakonne, wspólnoty parafialne – mówił w rozmowie z KAI ks. Mirosław Rakoczy dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin diecezji świdnickiej.

Jak dodał celem modlitewnej akcji jest umocnienie małżeństw i rodzin za wstawiennictwem św. Józefa. Chodzi o to, by poświęcić przynajmniej jedną godzinę na czuwanie. W czasie modlitwy można skorzystać z zaproponowanych na naszej stronie materiałów lub modlić się w dowolny sposób np. przez rozważanie Pisma Świętego, różaniec czy litanię do św. Józefa – podkreślił.

W tym czasie modlitwą zostaną otoczone rodziny, małżeństwa przeżywające kryzys, ale również narzeczeni, aby dobrze przygotowali się do ślubu.

Organizatorem inicjatywy “960 godzin dla rodzin” jest wydział duszpasterstwa rodzin diecezji świdnickiej oraz Fundacja Małżeństwo Rodzina. Modlitewna sztafeta potrwa do Niedzieli Palmowej do godz. 12.00. Zapisy nadal trwają, dołączyć do modlitewnej sztafety można pod linkiem www.960godzindlarodzin.pl.

 

kh/KAI/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Ks. Studnicki: przestępstwo wykorzystania seksualnego dewastuje życie skrzywdzonego

"Straszne przestępstwo wykorzystania seksualnego dewastuje życie skrzywdzonego człowieka, obraża Boga, osłabia wiarę zgorszonych ludzi, a w konsekwencji niszczy wspólnotę Kościoła" - powiedział KAI ks. dr Piotr Studnicki, kierownik Biura Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży. Jednocześnie Komisja ds. Pedofilii poinformowała, że nie zaprzestaje działań związanych ze sprawą ks. Dymera "zwłaszcza dotyczących ochrony praw i godności osób poszkodowanych". 

Polub nas na Facebooku!

Ks. Studnicki podkreślił, że “im głośniejsze są skandale, im donioślejszy staje się krzyk osób skrzywdzonych zbrodnią przestępstw seksualnych oraz zgorszonych przewlekłością postępowań czy zaniedbaniami przełożonych kościelnych, z tym większym przekonaniem w pierwszy piątek Wielkiego Postu we wspólnocie Kościoła powinniśmy podjąć modlitwę, pokutę i post”.

Straszne przestępstwo wykorzystania seksualnego osoby małoletniej dla ludzi wierzących jest również ogromnym grzechem, który dewastuje życie skrzywdzonego człowieka, obraża Boga, osłabia wiarę zgorszonych ludzi, a w konsekwencji niszczy wspólnotę Kościoła. Skrzywdzeni we wspólnocie Kościoła mają prawo liczyć na duchowe wsparcie całej wspólnoty. Podjęcie modlitwy i pokuty jest naszym świętym obowiązkiem – dodał.

Wydarzenia związane z kościelnym postępowaniem w sprawie ks. Dymera – jak podkreślił – “pokazują jak bardzo w Kościele potrzebujemy modlitwy przebłagalnej i szczerej pokuty za grzech wykorzystywania seksualnego osób małoletnich”.

Obok pomocy psychoterapeutycznej osobom pokrzywdzonym, uczciwych procesów, które służą sprawiedliwemu ukaraniu sprawców przestępstw i zaniedbań oraz szeregu działań prewencyjnych zapobiegającym takim zdarzeniom w przyszłości, potrzebne są także działania duszpasterskie – mówił ks. Studnicki.

 

Komisja nie zaprzestaje działań

W poniedziałek, po śmierci ks. Dymera, Komisja ds. Pedofilii poinformowała, że wraz ze śmiercią osoby, na której ciążyły zarzuty działania prowadzone przez ten organ muszą zostać zakończone. Ustawa stanowi o tym, że z chwilą śmierci ustają dalsze działania Komisji – wyjaśnił Błażej Kmieciak, przewodniczący Państwowej Komisji.

Jednak w oświadczeniu opublikowanym w środę komisja poinformowała, że “śmierć osoby wskazanej jako sprawca kończy postępowanie wyjaśniające, ale Komisja nie zaprzestaje dalszych działań w tej sprawie, zwłaszcza dotyczących ochrony praw i godności osób poszkodowanych“.

“Państwowa Komisja podkreśla, że żadne działania skierowane przeciwko wolności seksualnej i obyczajności na szkodę dzieci – mimo upływu lat, niezależnie od środowiska z którego wywodzi się sprawca lub zawodu jaki wykonuje, pozycji społecznej czy sprawowanej funkcji państwowej – nie mogą być chronione tajemnicą i nie mogą ulec zapomnieniu, zaś sprawcy tych przestępstw powinni ponieść odpowiedzialność. Odpowiedzialność powinny ponieść także wszystkie osoby współwinne, niezależnie od tego czy zaniechały zawiadomienia organów ścigania i podjęcia działań uniemożliwiających krzywdzenie małoletnich, czy też zachowały milczenie godząc się na wykorzystywanie seksualne dzieci” – czytamy w komunikacie.

W poniedziałek rzecznik archidiecezji gdańskiej przekazał również KAI, że prowadzone przez gdański sąd kościelny postępowanie kanoniczne wobec ks. Dymera zostało zamknięte pod koniec 2020, a 12 lutego miała miejsce sesja wyrokowa.

ZOBACZ: Ks. Dymer miał molestować chłopca. Został usunięty ze stanowiska przez biskupa

Treść i uzasadnienie wyroku zostaną w ciągu 14 dni przesłane do Kongregacji Nauki Wiary i do archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Gdański Trybunał Metropolitalny nie upubliczni dokumentacji procesowej ks. Andrzeja Dymera i treści wydanego wyroku – dodał rzecznik.

 

Sprawa ks. Dymera

Zarzuty o nadużycia seksualne stawiane ks. Andrzejowi Dymerowi były znane jego przełożonym kościelnym już od 1995 r., a w 2004 rozpoczął się jego proces kanoniczny, cztery lata później zakończony uznaniem winy przez kościelny trybunał. Treść wyroku upubliczniona została dopiero w 2020 r. przez redaktora naczelnego Więzi, Zbigniewa Nosowskiego. Ks. Dymer złożył apelację i oczekiwał na wyrok. 31 grudnia 2017 r. ruszył w sądzie archidiecezji gdańskiej proces drugiej instancji.

W styczniu kwartalnik “Więź” poinformował, że do Nuncjatury Apostolskiej w Polsce wpłynęły co najmniej 4 zawiadomienia o zaniedbaniach abp Andrzeja Dzięgi. Wstępne dochodzenie w tej sprawie ma przeprowadzić metropolita lubelski abp Stanisław Budzik. Wśród zgłoszonych możliwych zaniedbań jest sprawa ks. Andrzeja Dymera.

15 lutego wieczorem abp Wojciech Polak odniósł się do reportażu “Najdłuższy proces Kościoła” i informacji opublikowanych przez “Więź”. “Uważam, że niesłychana przewlekłość kościelnych procedur w sprawie ks. Andrzeja Dymera oraz brak odpowiedniego traktowania osób skrzywdzonych na wielu etapach tego postępowania, nie mają żadnego usprawiedliwienia” – napisał w oświadczeniu Prymas Polski.

O śmierci ks. Dymera, byłego dyrektora Instytutu Medycznego w Szczecinie, a wcześniej m.in. założyciel Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w tym mieście, poinformowała 16 lutego kuria szczecińsko-kamieńska.

SPRAWDŹ: Abp Polak o procesie ks. Dymera: Przewlekłość kościelnych procedur nie ma żadnego usprawiedliwienia

 

kh/KAI/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap